Fala ekstremalnych upałów ogarnia kolejne regiony Stanów Zjednoczonych. Towarzyszą jej gwałtowne burze i powodzie, a służby ostrzegają dodatkowo przed katastrofalną suszą. Synoptycy wskazują, że za niebezpieczną sytuację odpowiada rozległa „kopuła ciepła”.
W świecie, w którym niedobory wody stają się coraz większe, próby zapobiegania suszom przez wywoływanie opadów deszczu stają się coraz częstsze. To zaczyna budzić niepokój sąsiadów, którzy czują się okradani z „należnych” im opadów.