„Global Annual to Decadal Climate Update 2025”, najnowszy raport przygotowany przez ekspertów Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO), skupia się na prognozach klimatycznych dotyczących lat 2025–2029. Wnioski z niego nie pozostawiają złudzeń – badacze wskazują bowiem, że z 80-proc. prawdopodobieństwem na przestrzeni najbliższych pięciu lat wystąpi przynajmniej jeden rok, który okaże się być cieplejszy niż 2024, w którym padły rekordowe pomiary temperatur.
Globalne temperatury w latach 2025-2029 mogą osiągnąć rekordowe poziomy. Prognoza ekspertów
2024 był najcieplejszym rokiem w historii pomiarów na świecie oraz pierwszym rokiem kalendarzowym, w którym średnia globalna temperatura przekroczyła o 1,5 stopnia Celsjusza poziom w stosunku do czasów przedindustrialnych. Każdy z miesięcy od stycznia do czerwca był cieplejszy niż którykolwiek z porównywalnych miesięcy w historii pomiarów.
Z kolei każdy z miesięcy od lipca do grudnia 2024 roku – poza sierpniem – był drugi w kolejności w historii pomiarów, pod względem średniej temperatury (najcieplejszy pod tym względem był 2023 rok). I choć dane te są niepokojące, to – jak zaznaczają eksperci Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) – może być jeszcze gorzej.
Czytaj więcej
Przeprowadzone na zlecenie organizacji WaterAid badanie ujawniło, że w największych miastach świata zmiany klimatyczne powodują gwałtowne przejścia...
W raporcie „Global Annual to Decadal Climate Update 2025” eksperci WMO zaznaczają między innymi, że szansa na to, iż na przestrzeni lat 2025-2029 roczna temperatura choć raz przekroczy próg 1,5 stopnia Celsjusza względem poziomu sprzed epoki przemysłowej, wynosi aż 86 procent. „Średnia globalna temperatura w latach 2025–2029 prawdopodobnie pozostanie na poziomie rekordowo wysokim lub bliskim rekordów” – czytamy.
Szacuje się, że roczna średnia globalna temperatura przy powierzchni ziemi dla każdego roku w tym okresie będzie wyższa o 1,2-1,9 stopnia Celsjusza względem średniej z lat 1850–1900.
Raport mówi także o tym, że istnieje aż 70-proc. prawdopodobieństwo, iż średnia temperatura z całego tego pięcioletniego okresu przekroczy poziom 1,5 stopnia Celsjusza powyżej wartości historycznej. To istotny wzrost w porównaniu do poprzednich raportów – jeszcze rok temu ryzyko to określano bowiem na 47 proc., zaś dwa lata temu – na 32 procent
Czytaj więcej
Przez ostatnie 12 miesięcy mieszkańcy naszej planety musieli radzić sobie z nadspodziewanie wysokimi temperaturami. Analiza międzynarodowego zespoł...
„Wzrost temperatury nie jest przypadkowy – to skutek rosnących koncentracji gazów cieplarnianych oraz naturalnych wahań klimatycznych, takich jak El Niño” – zaznacza w raporcie profesor Petteri Taalas, sekretarz generalny WMO. „Doświadczyliśmy właśnie dziesięciu najcieplejszych lat w historii. Niestety ten raport nie daje nadziei na poprawę sytuacji w najbliższym czasie, a to oznacza narastający negatywny wpływ zmian klimatu na nasze gospodarki, codzienne życie, ekosystemy i całą planetę” – dodaje Ko Barrett, zastępczyni Taalasa.
Arktyka ociepla się szybciej niż reszta świata
Raport WMO wskazuje także na duże różnice regionalne, jeśli chodzi o wzrost temperatur. Jak zauważają naukowcy, Arktyka wciąż ociepla się znacznie szybciej niż reszta świata. Obecne szacunki wskazują, że w ciągu najbliższych pięciu zim temperatura w tym regionie może być wyższa aż o 2,4 stopnia Celsjusza niż w latach 1991–2020.
Oznacza to więc ponad trzykrotnie szybsze tempo ocieplania niż średnia globalna. Przewidywane skutki? Między innymi dalsze topnienie lodu w rejonach Morza Barentsa, Beringa i Ochockiego. Doprowadzić może ono do podniesienia poziomu mórz, zmian w prądach oceanicznych, zaburzeń ekosystemów i zwiększonego ryzyka powodzi – nie wspominając o topniejących lodowcach i lodzie morskim.
Badacze ostrzegają w raporcie, iż zmiany klimatu będą wpływać też na wzorce opadów, prowadząc do coraz większej zmienności regionalnej. W kolejnych pięciu latach przewiduje się coraz bardziej wilgotne warunki m.in. w północnej Europie, Sahelu, północnej Syberii, na Alasce i częściowo w Azji Południowej, a jednocześnie bardziej suche warunki w dorzeczu Amazonki.
Zdaniem autorów raportu w Azji Południowej – która w ostatnich latach (z wyjątkiem 2023 roku) doświadczała ponadprzeciętnych opadów – przewidywana jest kontynuacja tego trendu. Choć – jak zaznaczają eksperci – nie musi dotyczyć to koniecznie każdej pory roku w latach 2025–2029.
WMO ostrzega: Każdy kolejny ułamek stopnia ocieplenia to zły znak
W raporcie WMO ostrzega, że każdy kolejny ułamek stopnia ocieplenia zwiększa ryzyko ekstremalnych zjawisk pogodowych – ekstremalnych upałów, intensywnych opadów, rekordowych susz, topnienia lodowców i podnoszenia się poziomu morza. Jak zaznaczają, mimo że krótkoterminowe przekroczenia progu 1,5 stopnia Celsjusza są coraz częstsze, kluczowe wciąż pozostaje powstrzymanie trwałego wzrostu temperatury.
Czytaj więcej
Nowy raport European State of the Climate, stworzony przez naukowców z unijnej usługi ds. zmian klimatu Copernicus (C3S) i Światowej Organizacji Me...
Naukowcy zaznaczają, że ich najnowszy raport stanowi „ostrzeżenie o tym, że jesteśmy niebezpiecznie blisko przekroczenia granicy ocieplenia” i progu, którego utrzymanie jest kluczowym celem porozumienia paryskiego. Dokument ten przez wielu ekspertów uznawany jest za przełomowy krok w globalnej walce z ociepleniem.
Porozumienie – zakładające ambitne cele redukcji emisji gazów cieplarnianych, i mające na celu ograniczenie katastrofalnych skutków zmian klimatycznych, w tym ekstremalnych zjawisk pogodowych, podnoszenia poziomu mórz oraz utraty bioróżnorodności – ustanowiło nowe standardy w polityce klimatycznej. Naukowcy nieraz zaznaczali już, że przekroczenie określonych w nim krytycznych progów może doprowadzić do bardzo poważnych konsekwencji związanych ze zmianami klimatu.