Paryż nie chce samochodów. Zastąpią je darmowe autobusy

Udostępnij

W walce z samochodami w centrum francuska stolica wzorowała się na innych europejskich miastach, stawiających na dofinansowanie komunikacji miejskiej czy ścieżek rowerowych.

Paryż planuje ograniczyć ruch samochodowy do 2022 roku – rada miasta przedstawiła projekt, który ma ograniczyć dostęp dla samochodów w czterech centralnych dzielnicach, dając pierwszeństwo rowerzystom, pieszym i transportowi publicznemu. Ograniczenia mają sprawić, że stolica Francji będzie „mniej zanieczyszczona, bardziej bezpieczna, zielona i spokojna”, jak twierdzą radni.

Ratusz paryski opublikował proponowaną mapę, pokazującą obszar do włączenia, który rozciąga się od Bastylii na wschodzie do Tuileries na zachodzie i obejmuje oba brzegi Sekwany, w tym część St Germain. Zastępca burmistrza Paryża, David Belliard, powiedział, że prace nad projektem wzorowano na innych miastach, takich jak Madryt, Nantes czy Rzym, w których niektóre obszary zostały wyłączone z ruchu kołowego.

Czytaj też: Francja zapłaci mieszkańcom za zmianę starego auta na rower

Według władz miasta, może to wyeliminować 55% ruchu, czyli ponad 100 tysięcy samochodów przejeżdżających przez centrum miasta średnio dziennie. Dozwolone byłyby jedynie pojazdy należące do mieszkańców okolicy (w tym także gości hotelowych), transport osób z niepełnosprawnościami oraz pojazdy używane do transportu publicznego, dostaw lub świadczenia usług. Miasto zadeklarowało również możliwość rozszerzenia tej strefy, choć zaznaczono, że takie decyzje mogłyby zostać podjęte jedynie w wyniku szeroko zakrojonych konsultacji społecznych.

Także inne francuskie miasta, Lille i Nantes wprowadziły już strefy ograniczenia prędkości, obejmujące centra miast, dostosowane do pieszych. Niepowodzeniem z kolei skończyło się wprowadzenie podobnej strefy w Hiszpanii, gdzie Madryt Central – strefa o niskim natężeniu ruchu, została wycofana w lipcu ubiegłego roku. Hiszpański sąd odrzucił apelację w kwestii jej utrzymania, uzasadniając to m.in. niedostarczeniem niezbędnej oceny ekonomicznej jej stworzenia.

Ograniczenie ruchu samochodowego to kolejny wysiłek ze strony stolicy Francji, mogący pomóc w ograniczeniu emisji CO2 pochodzących z transportu – w ramach promocji transportu publicznego, w ubiegłym roku szkolnym wprowadzono bezpłatne przejazdy dla osób poniżej 18 roku życia. Zgodnie z deklaracją Audrey Pulvar, zastępczyni burmistrza Paryża, do 2026 roku transport publiczny w mieście miałby stać się darmowy dla wszystkich.

Paryż od lat zajmuje wysokie miejsce na liście najbardziej zanieczyszczonych miast Francji – w 2019 roku znalazł się na drugim miejscu z wynikiem PM2,5 na poziomie 14,7 µg/m³, wydaje się więc, że drastyczne ograniczenie ruchu samochodowego może znacząco przysłużyć się poprawie jakości powietrza w mieście.


Udostępnij
Zamknij
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
Zamknij