Koncerny paliwowe reklamują się u influencerów. Chcą pokazać, że nie są takie złe

Wykorzystując potęgę mediów społecznościowych, koncerny naftowe znalazły nowy sposób na reklamę. Coraz częściej decydują się one na współpracę z influencerami, by przyciągnąć uwagę młodych ludzi. Starają się w ten sposób zmienić to, jak ich działania są postrzegane w obliczu kryzysu klimatycznego.

Publikacja: 05.09.2023 17:35

Koncerny paliwowe reklamują się u influencerów. Chcą pokazać, że nie są takie złe

Foto: AdobeStock

Młode gwiazdy internetu – nierzadko obserwowane przez miliony użytkowników mediów społecznościowych – znane przede wszystkim z zamieszczania w sieci postów dotyczących tematyki dość lekkiej, coraz częściej nieoczekiwanie reklamują koncerny naftowe. Francuska agencja informacyjna AFP znalazła tego rodzaju przypadki w Indiach, Meksyku, Republice Południowej Afryki czy Stanach Zjednoczonych. Znani w internecie młodzi ludzie coraz częściej promują na platformach społecznościowych Instagram, TikTok czy Twitch, gigantów w branży – między BP, Chevron, ExxonMobil, Shell czy TotalEnergys.

Jak czytamy, od 2017 roku ponad 100 influencerów wykorzystało swoje kanały w mediach społecznościowych do promowania firm z branży paliwowej, docierając do miliardów ludzi na całym świecie. 

Koncerny paliwowe chcą dotrzeć do młodych

Firmy naftowe coraz bardziej świadome są popularności i siły mediów społecznościowych wśród pokolenia Z. Chcąc zmienić to, jak postrzega się je w obliczu kryzysu klimatycznego, starają się dotrzeć do jak największego grona młodych odbiorców. Koncerny często nie zwracają uwagi na tematykę, którą zajmuje się dany influencer – liczą się liczby. 

Eksperci i aktywiści klimatyczni zwracają uwagę, że tego rodzaju działania marketingowe nie są autentyczne oraz że jest to jedynie próba wybielenia się. Zwracają uwagę na to, że podczas gdy firmy paliwowe twierdzą, że podejmują działania, które mają zmniejszyć ich negatywny wpływ na środowisko, wciąż istnieją poważne wątpliwości co do ich prawdziwych intencji. „Wykorzystanie TikToka i innych platform mediów społecznościowych pozwala firmom takim jak Shell dotrzeć do szerokiej publiczności, zwłaszcza dzieci i nastolatków, a później wpływać na ich postrzeganie firmy i branży jako całości” – podkreślają.

Czytaj więcej

Naftowi giganci z planetą się nie liczą

AFP zwraca uwagę między innymi na współpracę Shella – brytyjskiego koncernu petrochemicznego, zajmującego się głównie wydobywaniem gazu ziemnego i ropy naftowej oraz ich przesyłem, przetwórstwem, dystrybucją i sprzedażą – z popularną użytkowniczką TikToka, znaną jako „nasza filipińska babcia”. Nora Capistrano Sangalang na swoim kanale dzieli się korzyściami płynącymi z oferowanych jej rabatów, ukazując jednocześnie Shella w korzystnym świetle. Mimo ze wpis został – zgodnie z zasadami serwisu – oznaczony jako reklama, to dotarł do szerokiego grona odbiorców, bo 2,3 miliona użytkowników TikToka i ponad 600 tys. korzystających z serwisy Instagram,

Naftowi giganci średnio liczą się z planetą

Tegoroczne lato obfitowało w ekstremalnie wysokie temperatury, fale upałów, pożary oraz wiele innych anomalii pogodowych wynikających z ocieplającego się klimatu. Lipiec został oficjalnie uznany za najgorętszy miesiąc w historii. Naukowcy ostrzegają, że możemy się spodziewać kolejnych rekordowych temperatur oraz niebezpiecznych zjawisk pogodowych – zwłaszcza jeśli nie zrezygnujemy z wykorzystywania paliw kopalnych, które w ogromnym stopniu przyczyniają się do pogłębiania się kryzysu klimatycznego. Sekretarz generalny ONZ António Guterres przypomniał niedawno, że w 2022 roku przemysł naftowy i gazowy odnotował przychód w wysokości 4 bilionów dolarów, tymczasem na rozwój czystej energii oraz działania w zakresie wychwytywania dwutlenku węgla przeznaczono zaledwie ułamek tej kwoty.

Niedawno Międzynarodowa Agencja Energetyczna informowała o tym, że branża paliw kopalnych dysponuje środkami na ograniczenie swojego wpływu na klimat. Według analizy, gdyby giganci naftowi i gazowi zainwestowali 75 miliardów dolarów, czyli 2 proc. ubiegłorocznego dochodu, do 2030 roku bezpośrednie emisje gazów cieplarnianych z sektora energetycznego spadłyby o 15 proc. rocznie. To z kolei umożliwiłoby branży osiągnięcie neutralności emisyjnej do 2050 roku.

Z badania opublikowanego w ubiegłym roku na łamach czasopisma „Science” wynika zaś, że potentaci branży paliwowej od lat doskonale zdają sobie sprawę ze związku swojej działalności z katastrofą klimatyczną. Zamiast inwestować w skuteczne rozwiązania, wolą jednak jedynie zapewniać o swoim zaangażowaniu w działania na rzecz planety.

Międzynarodowa Agencja Energetyczna wskazuje, że osiągnięcie do 2050 roku neutralności klimatycznej wymaga natychmiastowego i bezwzględnego odejścia od nowych inwestycji w paliwa kopalne. Najwięksi gracze na rynku ropy, gazu i węgla, mimo regularnych zapewnień o swojej trosce o środowisko, nie chcą rezygnować z nowych projektów. Opublikowana na początku tego roku analiza Energy Monitor wykazała, że plany wydobywcze zaledwie 25 firm z branży paliw kopalnych mogą zagrozić osiągnięciu celu 1,5°C.

Klimat i ludzie
Seniorki pozwały władze za brak walki ze zmianami klimatu. Jest wyrok sądu
Klimat i ludzie
Niszczymy Półwysep Helski. Raport NIK: „Niedopuszczalna ingerencja w środowisko”
Klimat i ludzie
Ten rok może być przełomowy dla klimatu. Zdecydują o tym mieszkańcy 4 krajów
Klimat i ludzie
Szef ExxonMobil o zmianach klimatu: winni są konsumenci, nie chcą płacić więcej
Klimat i ludzie
Klimatyczna Bzdura Roku dla posłanki Suwerennej Polski. Internauci wybrali