Z tego artykułu się dowiesz:
- W jaki sposób ekstremalne upały mogą wpłynąć na mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2026 roku?
- W których miastach warunki klimatyczne przekraczają progi bezpieczeństwa ustalone przez FIFA?
- Jakie rozwiązania są rozważane w celu dostosowania rozgrywek do zmieniających się warunków klimatycznych?
Pogłębiający się kryzys klimatyczny stanowi zagrożenie dla piłki nożnej – alarmują autorzy raportu „Pitches in Peril”, opublikowanego przez organizację pozarządową Football For Future and Common Goal. W raporcie zawarto pierwszą, zgodną z Międzyrządowym Zespołem ds. Zmian Klimatu (IPCC), ocenę ryzyka klimatycznego dla wszystkich obiektów Mistrzostw Świata w 2026 roku, a także obiektów, na których odbędą się mecze w 2030 i 2034 roku. Przeanalizowano również warunki dotyczące stadionów, na których grają lub grali wielkie gwiazdy piłki nożnej, takie jak Lionel Messi czy Cristiano Ronaldo.
Mistrzostwa świata w piłce nożnej w 2026 roku zagrożone przez zmiany klimatu
W badaniu wykazano, że spośród 16 stadionów, na których odbędą się mistrzostwa świata w 2026 roku, aż 14 przekroczyło już progi bezpieczeństwa w zakresie ekstremalnych upałów, opadów deszczu uniemożliwiających grę czy ryzyka powodzi. Co więcej, wszystkie te zagrożenia mają się nasilić do 2050 roku, kiedy niemal 90 proc. stadionów w Ameryce Północnej będzie musiało zostać dostosowanych do tego, by można było na nich grać mimo rekordowo wysokich temperatur.
Czytaj więcej
Naukowcy ostrzegają: prąd atlantycki AMOC słabnie od lat, a jego całkowite załamanie może mieć katastrofalne skutki. Czy da się powstrzymać to, co...
Autorzy analizy alarmują, że przyszłoroczne mistrzostwa świata „mogą być ostatnimi tego typu mistrzostwami świata w Ameryce Północnej. Bez wprowadzenia znaczących zmian jest mało prawdopodobne, aby przyszłe turnieje w Ameryce Północnej przebiegały według tego samego modelu co w 2026 roku – z tradycyjnym letnim harmonogramem, obecnymi standardami infrastruktury i minimalnymi protokołami klimatycznymi”.
Tegoroczne upały, które nawiedziły Stany Zjednoczone w czerwcu, skłoniły ekspertów do refleksji nad tym, jak mogą wyglądać mecze w 2026 roku. Pojawiły się głosy sugerujące przesunięcie mundialu na chłodniejszą porę roku lub zmianę grafiku meczów, tak aby rozpoczynały się wczesnym rankiem. Takie rozwiązanie – przesunięcie turnieju na grudzień, zastosowano w 2022 roku, gdy mistrzostwa świata odbywały się w Katarze.
Spośród 16 miast w Kanadzie, Meksyku i Stanach Zjednoczonych, w których w 2026 roku odbędą się mecze mistrzostw świata, aż 13 co roku doświadcza co najmniej jednego dnia, w którym przekraczany jest ustalony przez FIFA próg pozwalający na wprowadzenie przerw na uzupełnienie płynów przez zawodników, czyli wtedy, gdy tzw. temperatura mokrego termometru globalnego przekracza 32 stopnie Celsjusza. Z kolei 10 miast–gospodarzy każdego lata doświadcza z kolei co najmniej jednego dnia, w którym ta temperatura wynosi 35 stopni Celsjusza – wówczas gra w piłkę nożną na poziomie rywalizacyjnym zagraża zdrowiu, a nawet życiu.
Naukowcy przeprowadzili również ankietę wśród kibiców, którzy niemal jednogłośnie stwierdzili, że oczekują, aby przyszłoroczne mistrzostwa świata stały się liderem w zakresie zrównoważonego rozwoju. 91 proc. respondentów oświadczyło, że chciałoby aby klub, któremu kibicują, podjął widoczne działania na rzecz klimatu, a 92 proc. przyznało, że wyraziłoby poparcie dla zawodników, którzy publicznie wypowiadają się na temat kryzysu klimatycznego.