Reklamy zwiększają ślad węglowy Brytyjczyków o 28 proc.

Raport Purpose Disruptors dowodzi, że branża reklamowa w Wielkiej Brytanii przyczynia się do zwiększania śladu węglowego każdej osoby o 28 proc.

Publikacja: 09.12.2021 13:13

Reklamy zwiększają ślad węglowy Brytyjczyków o 28 proc.

Foto: Bloomberg

Według autorów analizy, globalny przemysł reklamowy o wartości 600 mld dolarów musi odegrać kluczową rolę w przejściu na gospodarkę niskoemisyjną. Jak wynika z badania, branża może zwiększać roczny ślad węglowy każdej osoby nawet o 28 proc.

Czytaj więcej

Naukowcy: Wielka Brytania przejdzie na weganizm

W badaniu założono, że im skuteczniejsza będzie kampania reklamowa, tym więcej produktów zostanie sprzedanych, a co za tym idzie, więcej emisji będzie wytwarzanych przez te produkty. Raport, zatytułowany Advertised Emissions, zdefiniował emisje gazów cieplarnianych pochodzących z reklamy jako „wynik wzrostu sprzedaży generowanej przez reklamy”. Postanowiono więc dokładnie obliczyć, jak duży ślad węglowy udanej reklamy wpływa na środowisko.

Według danych agencji Magic Numbers, w 2019 roku emisje pochodzące z reklamy stanowiły w Wielkiej Brytanii ponad 186 milionów ton ekwiwalentu CO2. To mniej więcej tyle, ile emisji gazów cieplarnianych generuje przez rok 47 elektrowni węglowych.

Autorzy raportu podkreślają „kluczową rolę”, jaką branża reklamowa odgrywa w „określaniu, czy świat pomyślnie przejdzie w kierunku niskoemisyjnego, zrównoważonego społeczeństwa” i proponują szereg zmian, jakie należałoby wprowadzić.

Sugerują, aby marki ograniczyły wydatki oraz reklamę w firmach o wysokiej emisji dwutlenku węgla, a agencje reklamowe chętniej promowały produkty niskoemisyjne. Wzywają również firmy do rozpoznawania i uwzględniania w raportach emisji pochodzących z reklamy. Chcą też powołania niezależnego naukowego organu eksperckiego w celu standaryzacji monitorowania i regulacji ogłaszanych emisji.

Czytaj więcej

"Przystosuj się lub zgiń", ostrzega brytyjska Agencja Środowiskowa

„Ci, którzy generują emisje, które powodują zmiany klimatu, muszą wziąć odpowiedzialność za pomiar swojego obecnego wkładu i zobowiązać się do zmniejszenia ich do zera netto” – uważa założyciel Purpose Disruptors, Jonathan Wise.

Jednak mimo, że branża reklamowa jest świadoma zmian, które powinna wprowadzić, żeby zmniejszyć swoje emisje, bardziej skupia się na usprawnieniu procesów związanych z tworzeniem i dystrybucją kampanii marketingowych.

„Reklama ma niesamowitą moc kształtowania zachowań i norm, chociaż ta moc jest obecnie wykorzystywana bezkrytycznie” – uważa Ben Essen, jeden z autorów raportu i dyrektor ds. emisji w Iris. „Ponad jedna czwarta całkowitych emisji konsumentów w Wielkiej Brytanii jest napędzana przez plakaty, sponsoring i reklamy, które wpływają na nasze decyzje każdego dnia” – podkreśla Essen.

Według autorów analizy, globalny przemysł reklamowy o wartości 600 mld dolarów musi odegrać kluczową rolę w przejściu na gospodarkę niskoemisyjną. Jak wynika z badania, branża może zwiększać roczny ślad węglowy każdej osoby nawet o 28 proc.

W badaniu założono, że im skuteczniejsza będzie kampania reklamowa, tym więcej produktów zostanie sprzedanych, a co za tym idzie, więcej emisji będzie wytwarzanych przez te produkty. Raport, zatytułowany Advertised Emissions, zdefiniował emisje gazów cieplarnianych pochodzących z reklamy jako „wynik wzrostu sprzedaży generowanej przez reklamy”. Postanowiono więc dokładnie obliczyć, jak duży ślad węglowy udanej reklamy wpływa na środowisko.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Emisje
Google bardziej szkodzi środowisku. To efekt nowej strategii giganta z USA
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Emisje
AI kłopotem dla Microsoftu. Niespełnione obietnice o redukcji emisji CO2
Emisje
„Mamut” już działa. Ruszyło największy na świecie urządzenie wyłapujące CO2
Emisje
Emisje CO2 rosną najszybciej od 50 tysięcy lat. „Rusza reakcja łańcuchowa”
Emisje
Najbogatsze państwa świata zaniedbały realizację zobowiązań klimatycznych