8 czerwca przegłosowano wprowadzenie z końcem 2035 roku zakazu rejestracji pojazdów z silnikami spalinowymi w UE. Tym samym 2035 rok będzie ostatnim, kiedy będzie można kupić i zarejestrować na terenie Wspólnoty nowy pojazd napędzany benzyną, dieslem, LPG czy CNG. Zakaz obejmuje nie tylko samochody osobowe, ale także większe samochody dostawcze. Decyzja UE ma pomóc osiągnąć neutralność klimatyczną do 2050 roku.
Prawo mówi także o 55 proc. redukcji emisji CO2 dla nowych samochodów sprzedawanych od 2030 roku w stosunku do poziomu z 2021 roku. To znacznie więcej niż istniejący wcześniej cel mówiący o 37,5 proc. redukcji emisji.
Jak podaje agencja Reutera, we wtorek prawodawcy UE oficjalnie zatwierdzili te przepisy. Nie jest to jednak ostatni etap procesu – ostatecznego zatwierdzenia prawa, dzięki któremu będzie ono mogło wejść w życie, spodziewać się można w marcu tego roku.
Czytaj więcej
W trakcie sesji plenarnej w Strasbourgu europarlamentarzyści zagłosowali za zakazem sprzedaży nowych samochodów z silnikiem spalinowym do 2035.
- Koszty operacyjne pojazdu elektrycznego są już niższe niż koszty operacyjne pojazdu z silnikiem spalinowym - powiedział Jan Huitema, główny negocjator w sprawie przepisów. Jak dodał, kluczowe jest wprowadzenie bardziej przystępnych cenowo pojazdów elektrycznych dla konsumentów.
Ze względu na to, że prawo to spotkało się z oporem niektórych branż i krajów, gdy po raz pierwszy zostało zaproponowane w lipcu 2021 roku, ostateczna umowa zawiera dość elastyczne rozwiązania. Mali producenci samochodów – produkujący mniej niż 10 tys. pojazdów rocznie – będą mgli na przykład negocjować „słabsze cele” do 2036 roku.
Prawo dotyczące emisji CO2 przez samochody jest częścią szerszego pakietu polityki klimatycznej UE, mającej na celu osiągnięcie celów bloku w zakresie redukcji emisji gazów cieplarnianych w tej dekadzie.