„Wieczne chemikalia” wykryto w alpejskich kurortach. To zasługa turystów

W śniegu w austriackich ośrodkach narciarskich wykryto 14 różnych rodzajów substancji chemicznych PFAS, nazywanych też "wiecznymi chemikaliami". Niebezpieczne dla środowiska i zdrowia człowieka substancje obecne są m.in. w substancjach, którymi smaruje się sprzęt narciarski i snowboardowy. O odkryciu poinformowali austriaccy badacze.

Publikacja: 29.01.2024 16:20

W śniegu w austriackich ośrodkach narciarskich wykryto 14 różnych rodzajów substancji chemicznych PF

W śniegu w austriackich ośrodkach narciarskich wykryto 14 różnych rodzajów substancji chemicznych PFAS, nazywanych też "wiecznymi chemikaliami".

Foto: Daniel Frank Unsplash

Badania przeprowadzone przez ekspertów z uniwersytetu w austriackim Grazu wykazały, że na stokach w austriackich ośrodkach narciarskich w śniegu obecnych jest 14 różnych rodzajów substancji chemicznych PFAS, czyli substancji per- i polifluoroalkilowych. To związki chemiczne, które ze względu na powszechność stosowania i powolną degradację w środowisku mogą znajdować się w organizmach żywych.

Mają one niekorzystny wpływ nie tylko na planetę, ale i na zdrowie ludzi oraz zwierząt. PFAS, ze względu na ich trwałość w środowisku, często nazywa się „wiecznymi chemikaliami” – nie ulegają one bowiem łatwo rozkładowi.

PFAS: „Wieczne chemikalia” szkodliwe dla planety i zdrowia człowieka 

PFAS, czyli substancje per- i polifluoroalkilowe, są związkami chemicznymi, które ze względu na powszechność stosowania oraz powolną degradację w środowisku mogą znajdować się w organizmach ludzi i zwierząt. Są one stosowane od lat 50. XX wieku – przede wszystkim do wytwarzania powłok fluoropolimerowych i produktów odpornych na wysokie temperatury, tłuszcz oraz wodę. Związki te kumulować się mogą w glebie i wodach powierzchniowych, ale takżeorganizmach żywych. Mogą też przenikać do żywności czy wody pitnej. Wiele badań naukowych wykazało, że narażenie na niektóre PFAS może mieć niezwykle zły wpływ na zdrowie ludzi oraz zwierząt.

Czytaj więcej

Co czwarty kurort narciarski w Europie zagrożony przez zmiany klimatu

PFAS znaleźć można między innymi w opakowaniach do przechowywania żywności, w farbach, klejach, izolacjach przewodów elektrycznych, detergentach czy nieprzywierających powłokach – na przykład na patelniach czy garnkach – a także w materiałach ognioodpornych, tkaninach wodoodpornych oraz w kosmetykach.  Substancje te znajdują się jednak także w wosku, który wykorzystuje się do serwisowania nart.

Potwierdza to między innymi obecność tych związków w śniegu znajdującym się na austriackich stokach narciarskich. Badania przeprowadzone przez naukowców z Instytutu Jamesa Huttona w Aberdeen i z Uniwersytetu w Grazu wykazały bowiem, że w tamtejszej glebie znajduje się aż 14 różnych rodzajów substancji chemicznych PFAS. Jak zaznaczyli badacze, jest ich tam znacznie więcej, niż na terenach, na których nie uprawia się sportów zimowych.

„Wieczne chemikalia” na stokach w Alpach

„Te substancje chemiczne nazywa się wiecznymi substancjami chemicznymi, ponieważ ich rozkład zajmuje setki lat. Z tego powodu mogą gromadzić się one lub rozprzestrzeniać do szerszego środowiska, w tym do systemów wód gruntowych. To stanowi główny problem” – powiedziała w rozmowie z „Guardianem” Viktoria Müller, główna autorka badania. „Chociaż od jakiegoś czasu istniały obawy dotyczące stosowania PFAS w substancjach do smarowania nart i desek, badanie przeprowadzone na alpejskich stokach narciarskich wykazało, że jazda na nartach czy deskach powoduje znacznie wyższe stężenia PFAS” – dodała. „Jednak nawet tam, gdzie nie można jeździć na nartach, nadal wykrywa się niewielkie ilości substancji ze względu na szerokie rozprzestrzenianie się tej substancji chemicznej w środowisku” – zaznaczyła. 

Wosk narciarski, w którym znajdują się substancje chemiczne PFAS, wykorzystywany jest przez narciarzy, którzy chcą, by ich narty były bardziej śliskie. Dzięki temu mogą oni zjeżdżać dużo szybciej niż na nartach nieposmarowanych. Naukowcy zaznaczają, że ich badanie wykazało, iż substancje chemiczne zawarte w wosku pozostają w organizmie długo po tym, jak narciarz zejdzie ze stoku. 

Ze względu na swoją szkodliwość, substancje do smarowania sprzętu, zawierające chemikalia PFAS zostały zakazane już w niektórych kurortach zimowych. Niektóre PFAS bezpośrednio wiązano bowiem z wieloma chorobami – między innymi z nowotworami, chorobami tarczycy, problemami z układem odpornościowym i płodnością, a także z wadami rozwojowymi u nienarodzonych dzieci.

Czytaj więcej

Branży narciarskiej grozi katastrofa. Za dwie dekady w Alpach zabraknie śniegu

Z badań wynika, że choć tylko niewielka ilość PFAS przedostaje się do organizmu człowieka, to ich wpływ na zdrowie jest znaczący. Wiele krajów podjęło już działania mające na celu ograniczenie narażenia na PFAS, regulując ich stosowanie w różnych produktach i kontrolując ich obecność w środowisku i żywności. Europejska Agencja Chemikaliów (ECHA) zaproponowała między innymi Komisji Europejskiej wydanie zakazu produkcji i wprowadzania PFAS do obrotu. Na taką decyzję trzeba będzie jednak poczekać przynajmniej do 2025 roku.

Naukowcy i aktywiści ekologiczni na całym świecie domagają się wprowadzenia całkowitego zakazu stosowania PFAS – zarówno ze względu na czas potrzebny na ich rozkład w środowisku, jak i obawy związane z toksycznością tych związków. 

Planeta
Groźne dla klimatu gazy wciąż przemycane do Europy. Można je kupić w internecie
Planeta
Za nami wyjątkowo ciepły marzec. W Polsce padł kolejny rekord – upał jak latem
Planeta
Zmiany klimatyczne i zanieczyszczenie plastikiem napędzają się wzajemnie
Planeta
Raport: producenci ropy i gazu z Morza Północnego ignorują cele klimatyczne
Planeta
Zmiany klimatu w górach. Czy to był jeden z ostatnich sezonów narciarskich?