Konsekwencje zmian klimatycznych coraz mocniej dotykają świata zwierząt. Rosnące temperatury sprzyjają rozwojowi bakterii i pasożytów, które szybciej się rozmnażają i łatwiej rozprzestrzeniają, zagrażając bioróżnorodności. O tym, jaką krzywdę zwierzętom może wyrządzić gwałtownie ocieplający się klimat, przekonali się niedawno biolodzy w Kolumbii Brytyjskiej, gdzie szacuje się, że fala potężnych upałów mogła doprowadzić do śmierci nawet miliarda zwierząt.
Naukowcy odkryli także kolejną, niepokojącą konsekwencję katastrofy klimatycznej: ingeruje w rozmiary ciała zwierząt, od zimnokrwistych żab po ciepłokrwiste ssaki. Zmiany te mogą poważnie zagrażać niektórym gatunkom, części z nich grożąc wyginięciem. Jak się bowiem okazuje, w miarę ocieplania się klimatu, wielkość ptasich ciał kurczy się, a rozpiętość ich skrzydeł rośnie.