Powstało narzędzie do oceny ryzyka kolejnych pandemii

Udostępnij

Baza danych SpillOver zestawia setki wirusów i ocenia je pod kątem potencjalnego przenoszenia ze zwierząt na ludzi.

Kolejne pandemie są tylko kwestią czasu – twierdzą naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Davis, którzy pracują nad znalezieniem sposobów aby im zapobiec.

W tym celu zespół uruchomił narzędzie internetowe o nazwie SpillOver. Aplikacja ocenia 32 czynniki ryzyka, takie jak gatunek wirusa, gatunek żywiciela i kraj wykrycia – w celu wygenerowania oceny ryzyka wybuchu epidemii.

Czytaj też: Choroba X: naukowcy badają, skąd nadejdzie kolejna pandemia

„Przyjrzeliśmy się wirusom, o których wiadomo, że przenoszą się ze zwierząt na ludzi, i tym, które zostały niedawno odkryte” – mówi dr Zoe Grange, która pracowała w Davis nad projektem jako doktor ekologii. Oznaczając tak zwane „wirusy budzące niepokój”, publicznie dostępna baza danych ma na celu stworzenie listy obserwacyjnej dla naukowców i decydentów. „SARS-CoV-2 to tylko jeden z wielu tysięcy wirusów, które mogą przenosić się ze zwierząt na ludzi” – ostrzega dr Grange.

Aplikacja ma pomóc zrozumieć powody gwałtownego wzrostu liczby raportów o nowych sekwencjach wirusów zwierzęcych, które zostały zebrane w ramach projektu PREDICT, prowadzonego przez Amerykańską Agencję Rozwoju Międzynarodowego w latach 2009-2019.

Odkryto niemal 900 nowych wirusów, w tym 160 koronawirusów i nieznany wcześniej szczep Eboli, a także 18 znanych wcześniej wirusów odzwierzęcych, takich jak Lassa i Marburg, które powodują gorączkę krwotoczną. Dr Grande podkreśla jednak, że niewiele z tych odkryć wynika, bo nie każdy wirus ma potencjał do tego, by wywołać pandemię.

„Zazwyczaj wirus wymaga wielu mutacji, aby mógł zostać przeniesiony na ludzi” – mówi Hector Aguilar-Carreno, wirusolog z Cornell University College of Veterinary Medicine, zajmujący się badaniem immunologii wirusów. „To zależy od wirusa. W niektórych przypadkach możesz potrzebować jednej lub dwóch mutacji, ale inne mogą potrzebować 20 lub więcej, aby można je było przekazać lub replikować w gospodarzu”.

Szacuje się, że istnieje 1,7 miliona wirusów, które prawdopodobnie występują u ssaków i ptaków, a prawie połowa może potencjalnie podążać za śmiertelną trajektorią koronawirusa odpowiedzialnego za rozprzestrzenianie się COVID-19 – co oznacza, że ​​może przeskakiwać ze zwierzęcia na człowieka i wywołać kolejną pandemię.

Baza danych SpillOver pozwala na dodawanie raportów przez użytkowników-badaczy, dzięki czemu może się rozwijać.

W rankingu SpillOver 12 wirusów zwierzęcych, stanowiących największe zagrożenie dla zdrowia ludzkiego, SARS-CoV-2 zajmuje drugie miejsce. Na pierwszym znalazł się wirus Lassa, a na trzecim – wirus Ebola. Dlaczego SARS-CoV-2 nie zajął pierwszego miejsca? Naukowcy wyjaśniają, że do oceny potencjału przyszłych wydarzeń brakuje kilku informacji, takich jak m.in. liczba gatunków żywicieli, które zakaża. Niewykluczone jednak, że po zdobyciu tych danych, wirus okaże się groźniejszy i awansuje o kolejne oczko.


Udostępnij
Zamknij
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
Zamknij