Podpisany przez Polskę i 9 innych państw UE list wspiera stanowisko Szwecji i podważa wypracowane zmiany na rzecz ochrony lasów i klimatu. „To stawianie interesów lobby bioenergetycznego ponad interes obywateli i obywatelek” – alarmują aktywiści.
- Rewizja dyrektywy OZE jest na finiszu, wszystkie pozytywne zmiany mogą zostać usunięte, w efekcie problem marnowania drewna w energetyce nie zostanie rozwiązany a kryzys klimatyczny będzie się pogłębiać. W tej chwili sektor bioenergii, dzięki dopłatom do spalania drewna i lukom w prawie skutecznie konkuruje o surowiec z przemysłem przetwórstwa drzewnego i gospodarstwami domowymi. Brakuje jasnych zasad: w elektrowniach powinny być spalane wyłącznie odpady drzewne. Jeśli zmiany nie zostaną wprowadzone - zwiększy się zagrożenie braku opału, niszczenia polskiego przemysłu przetwórstwa drewna, dalszej eksploatacji lasów oraz kryzysu klimatycznego – ostrzega Augustyn Mikos, ekspert Koalicji Klimatycznej, kampanier Pracowni na rzecz Wszystkich Istot.