Z tego artykułu dowiesz się:
- Jakie znaczenie ma osiągnięcie pierwszego katastrofalnego punktu krytycznego dla Ziemi?
- Dlaczego masowe obumieranie raf koralowych jest tak istotne dla ekosystemów na świecie?
- Co to są punkty krytyczne klimatu i jakie mają one konsekwencje?
- Jaką rolę pełnią rafy koralowe dla różnorodności biologicznej i ludzi?
- Jakie inne punkty krytyczne mogą wkrótce zostać osiągnięte?
Rafy koralowe – nazywane „lasami deszczowymi oceanów” – są domem dla około jednej trzeciej wszystkich gatunków morskich na świecie i wspierają życie około miliarda ludzi. Podczas gdy są one dla nas tak istotne, rekordowe temperatury oceanów sprawiają, że koralowce masowo zaczęły obumierać. To – zdaniem naukowców – konsekwencje globalnego ocieplenia.
W nowym raporcie Global Tipping Points – który opracowany został przez 160 naukowców z 87 instytucji w 23 krajach pod kierownictwem Uniwersytetu w Exeter – eksperci zaznaczają, że Ziemia przekroczyła już pierwszy katastrofalny punkt krytyczny klimatu – rafy koralowe wchodzą w okres „powszechnego obumierania”. Może być jeszcze gorzej – badacze zauważają bowiem, że świat znajduje się „na krawędzi” kolejnych punktów krytycznych – między innymi obumierania Amazonii, załamania głównych prądów oceanicznych oraz utraty pokryw lodowych.
Czytaj więcej
Blaknięcie dotyczy już ponad 80 procent raf koralowych na świecie – wynika z nowych badań opublikowanych przez ekspertów programu Coral Reef Watch...
Czym są punkty krytyczne klimatu Ziemi?
Punkty krytyczne określa się jako „wzmacniające sprzężenie zwrotne w systemie klimatycznym, które jest tak silne, że po przekroczeniu pewnego progu staje się samonapędzające”. Oznacza to tyle, że nawet jeśli ocieplenie na świecie się zatrzyma, pokrywa lodowa, oceany i lasy deszczowe będą się zmieniać. Wcześniejsze badania sugerowały, że punkty krytyczne zostaną osiągnięte w przypadku wzrostu średniej globalnej temperatury o 3-5 stopni Celsjusza. Najnowsze badania nie pozostawiają złudzeń – progi te są niższe.
Według raportu Global Tipping Points punkt krytyczny dla raf koralowych znajduje się w przedziale 1,0–1,5 stopni Celsjusza (najlepszy szacunek: 1,2 stopni Celsjusza) w porównaniu z poziomami z drugiej połowy XIX wieku. Tymczasem dzisiejsze ocieplenie globalne szacuje się na ok. 1,3–1,4 stopnia. „Jeśli nie powrócimy do globalnej średniej temperatury powierzchni Ziemi wynoszącej 1,2 st. Celsjusza, a docelowo przynajmniej 1 st. Celsjusza (ponad poziom z okresu przedindustrialnego – przyp.red.) tak szybko, jak to możliwe, nie uda się ocalić większości raf koralowych” – dodano.
Rafy koralowe obumierają. Szkodzi im wzrost temperatur, zakwaszenie oceanów, turystyka, przełowienie.
Naukowcy zaznaczają, że od stycznia 2023 r. rafy koralowe regularnie blakną. I choć miało to miejsce już wcześniej – i to trzy razy – badacze są zdania, że skala obecnego zjawiska przewyższa wszystkie poprzednie. Na działanie temperatur powodujących blaknięcie wystawione jest ponad 80 proc. raf – wynika z badań. Dla porównania, podczas poprzednich takich zjawisk było to 68 proc. (w latach 2014–2017), 37 proc. (w 2010 r. ) i 21 proc. (1998). Sytuacja się więc pogarsza.
Rafy blakną między innymi wskutek wzrostu temperatury oceanów. W wyniku tego procesu relacja między koralowcami a odżywiającymi je glonami zostaje zaburzona, a utrata glonów żyjących w tkankach koralowców sprawia, że te ostatnie przybierają biały kolor.
I choć relację między koralowcami a glonami da się odbudować, to długotrwały stres związany z wyższą temperaturą może spowodować śmierć nawet całych kolonii. Wyblakłe rafy nie są atrakcyjnym środowiskiem dla innych organizmów, co bezpośrednio wpływa na gorsze funkcjonowanie morskich ekosystemów. Mimo że koralowce są w stanie przetrwać blaknięcie, zjawisko to może spowodować zahamowanie wzrostu oraz wpłynąć na rozmnażanie. „Blaknięcie nie musi oznaczać natychmiastowej śmierci koralowca, ale w połączeniu z ekstremalnymi temperaturami prowadzi do masowej degradacji” – zaznaczają badacze.
„Nie możemy już mówić o punktach krytycznych jako o przyszłym ryzyku. Pierwsze przełamanie – masowe obumieranie ciepłowodnych raf koralowych – już się rozpoczęło” – zaznacza w raporcie profesor Tim Lenton z Global Systems Institute na Uniwersytecie w Exeter. Jak dodaje, zjawisko to ma bezpośredni wpływ na życie setek milionów ludzi uzależnionych od tych ekosystemów. Ekspert wskazuje tu m.in. na trudną sytuację w rejonie Karaibów, gdzie fale upałów, niska różnorodność biologiczna i epidemie chorób doprowadziły rafy „na skraj załamania”.
Czytaj więcej
Organizacja Narodów Zjednoczonych do spraw Oświaty, Nauki i Kultury (UNESCO) jest zdania, że zagrożona skutkami zmian klimatu Wielka Rafa Koralowa...
Czy rafy koralowe można uratować?
Nie wszyscy eksperci zgadzają się z pesymistyczną oceną raportu. Profesor Peter Mumby z Uniwersytetu Queensland w Australii przyznaje, że choć rafy znajdują się obecnie w stanie regresu, istnieją dowody na ich potencjalną zdolność adaptacji. „Pojawia się coraz więcej dowodów na to, że niektóre rafy mogą przetrwać nawet przy ociepleniu sięgającym 2 st. Celsjusza” – mówi, jednocześnie wzywając jednak do „agresywnych działań” na rzecz ograniczenia zmian klimatu i poprawy lokalnego zarządzania ekosystemami rafowymi. Ekspert wyraża także obawę, że zbyt katastroficzny przekaz może doprowadzić do zaniechania działań. „Martwię się, że społeczeństwo może »zrezygnować z raf koralowych« , jeśli uzna, że nie da się ich już uratować” – przyznaje.
Doktor Mike Barrett – główny doradca naukowy WWF-UK i współautor raportu – podkreśla zaś, że nowy dokument „pokazuje, iż sytuacja raf koralowych jest teraz bardziej krytyczna niż kiedykolwiek wcześniej”. „Zasady gry się zmieniły, a reakcja musi być naprawdę pilna” – wskazuje, zauważając, że istnieją tzw. refugia – miejsca, w których wpływ zmian klimatu jest mniej odczuwalny. „Musimy upewnić się, że zachowamy zalążki odnowy dla przyszłego świata, w którym uda nam się ustabilizować klimat” – dodaje.
Z kolei doktor Tracy Ainsworth, wiceprezes Międzynarodowego Towarzystwa Raf Koralowych, zaznacza, że wiele ekosystemów raf już teraz przechodzi głębokie przemiany. „Przyszłość raf koralowych to czas transformacji, restrukturyzacji ekosystemów i nowych wyzwań” – zauważa. Jej zdaniem kluczowe jest zrozumienie, w jaki sposób te systemy się reorganizują oraz to, jak zapewnić im zdolność do dalszego wspierania różnorodnego życia morskiego i lokalnych społeczności.
Czytaj więcej
Badacze ostrzegają: przekroczyliśmy siódmą z dziewięciu tak zwanych „granic planetarnych”, co może doprowadzić do nieodwracalnych zmian środowiska....
Punkty krytyczne klimatu. Zagrożona Amazonia
Poza rafami w raporcie wskazano także inne punkty bliskie progom krytycznym. Zagrożona jest między innymi Amazonia, której szkodzi wylesianie oraz zmiany klimatyczne – a także części lądolodu Grenlandii i Antarktydy Zachodniej, narażone na przyspieszoną utratę lodu. Wymieniono tu również AMOC, czyli Atlantycką Południkową Cyrkulację Wymienną, której osłabienie grozi poważnymi zmianami klimatu w Europie.
W obliczu poważnego kryzysu, eksperci przypominają, że choć rafy zajmują niewielki ułamek dna oceanicznego, to zapewniają siedlisko ok. jednej trzeciej gatunków morskich, chronią wybrzeża przed falami sztormowymi i wspierają turystykę oraz rybołówstwo, od których zależą setki milionów ludzi. Ich szybka degradacja oznacza więc utratę bioróżnorodności, bezpieczeństwa żywnościowego i dochodów społeczności nadmorskich.
Naukowcy zaznaczają, że niezwykle ważne jest, by redukować ocieplenie. Raport wskazuje na konieczność powrotu do okolic 1,2 stopnia Celsjusza, a następnie ok. 1,0 stopnia Celsjusza. Bez tego rafy nie utrzymają się w znaczącej skali. Eksperci podkreślają też, że należy chronić i wzmacniać obszary o większej odporności, np. poprzez ograniczanie presji lokalnej: zanieczyszczeń, przełowienia czy degradacji siedlisk.
Mimo powagi sytuacji raport nie jest do końca pesymistyczny – wskazuje również na tzw. „pozytywne punkty zwrotne”, takie jak szybkie przyspieszenie OZE i elektromobilności. „Trwa wyścig o to, by przyspieszyć te pozytywne punkty zwrotne, zanim osiągniemy niekontrolowane konsekwencje dalszych punktów krytycznych w systemie Ziemi” – zaznacza profesor Lenton.