Jak wynika z raportu Centrum Zwalczania Cyfrowej Nienawiści (CCDH), aż 69 proc. dezinformacji na temat klimatu na Facebooku rozsyła zaledwie 10 podmiotów. W skład niechlubnego grona wydawców, stanowiących „toksyczną dziesiątkę”, wchodzą m.in. Breitbart – witryna powiązana z Donaldem Trumpem, Russia Today oraz Media Research Center, powiązane z przemysłem paliw kopalnych.

Publikowane przez nich treści to m.in. artykuły, które podważają istnienie lub skutki zmiany klimatu lub błędnie przedstawiają dane w sposób, który może podważyć zaufanie do ekspertów w dziedzinie nauk o klimacie.

Czytaj więcej

Facebook nie radzi sobie z dezinformacją klimatyczną

Jak wynika z raportu, publikowanie treści podważających istnienie globalnego ocieplenia, jest bardzo opłacalne. Według CCDH, 8 wydawców spośród „toksycznej dziesiątki” zarobiło dzięki reklamom Google 5,3 miliona dolarów w ciągu ostatnich 6 miesięcy. Z tego 1,7 miliona dolarów zarobiło Google, które na początku listopada ogłosiło wprowadzenie zmian w zakresie promocji treści podważających naukowe fakty dotyczące klimatu. W imię nowych zasad, twórcy treści na YouTube nie będą mieli możliwości zarabiać na reklamach, jeśli publikowane przez nich materiały kwestionują istnienie kryzysu klimatycznego.

CCDH opublikował na początku roku inny raport, według którego 73 proc. dezinformacji dotyczących szczepionek przeciw COVID-19 na Facebooku, można przypisać 12 podmiotom. Badanie szeroko cytowano w amerykańskich mediach, wzywając platformy mediów społecznościowych do większego wysiłku w zwalczaniu dezinformacji, szkodzącej zdrowiu publicznemu.

W wywiadzie dla The Washington Post Imran Ahmed, dyrektor naczelny CCDH, powiedział, że organizacja przeanalizowała około 7 tysięcy artykułów opublikowanych między październikiem 2020 roku a październikiem 2021 roku. Podkreślił, że przeanalizowana próbka jest „solidna” i zapewnia wystarczająco dużo danych do właściwej oceny tendencji.

Tymczasem Meta, firma macierzysta Facebooka, w przypadku obu raportów zakwestionowała metodologię zastosowaną przez CCDH do opracowania analizy.

„700 tysięcy interakcji, które według tego raportu dotyczyło zaprzeczania zmianom klimatu, stanowi 0,3 proc. z ponad 200 milionów interakcji dotyczących publicznych treści na temat zmian klimatu w języku angielskim ze stron i grup publicznych w tym samym okresie” – oświadczył rzecznik Mety. Wskazał również na niedawno ogłoszone rozszerzenie funkcji, takich jak Centrum Informacji o Zmianach Klimatu, jako dowód swojego zaangażowania w zwalczanie dezinformacji na ten temat.