Materiał Partnera: Nestlé Polska

Podczas niedawnego szczytu klimatycznego ONZ – COP27 – liderzy światowego biznesu wystosowali list otwarty do globalnych przywódców. Prezesi największych firm wzywają w nim do współodpowiedzialności sektora prywatnego i publicznego za ograniczenie globalnego ocieplenia do 1,5 stopnia Celsjusza. Deklarują przy tym ścisłą współpracę z rządami, aby przyspieszyć osiągnięcie zerowej emisji. Wśród 100 sygnatariuszy jest prezes Nestlé. Jakie są konkretne cele klimatyczne firmy?

W liście zawarto cel, który Nestlé zadeklarowało już kilka lat temu, czyli zmniejszenie o połowę emisji netto do 2030 roku i osiągnięcie zerowej do 2050 roku. Od lat wspieramy głosy podkreślające, że największym wyzwaniem dla ludzi, środowiska, planety jest przeciwdziałanie ociepleniu klimatu i ograniczenie wzrostu temperatury do 1,5 stopnia Celsjusza. Nasze działania zmierzające do osiągnięcia zeroemisyjności opisuje tzw. mapa drogowa, która obejmuje inicjatywy w krótszej i dłuższej perspektywie. Pierwsze z nich planujemy zrealizować do 2025 roku – to między innymi ograniczenie naszych emisji o 20 proc. (w stosunku do emisji z 2018 roku). W tym czasie chcemy pozyskiwać 20 proc. kluczowych składników dzięki regeneracyjnym praktykom rolniczym, a kakao i kawa, które wykorzystujemy w naszych produktach, mają pochodzić w 100 proc. ze zrównoważonych, certyfikowanych źródeł. Nasz cel to ograniczenie zużycia pierwotnych tworzyw sztucznych o jedną trzecią. Dążymy również do tego, aby wszystkie opakowania naszych produktów nadawały się do recyklingu lub ponownego wykorzystania. W kolejnym kroku – do 2030 roku – planujemy posadzić 200 mln drzew i pozyskiwać 50 proc. kluczowych składników naszych produktów przy użyciu regeneracyjnych praktyk rolniczych.

A lokalnie? Jakie działania realizujecie w Polsce?

Prowadzimy wiele równoległych, zaawansowanych projektów ze wszystkich obszarów funkcjonowania firmy – od pozyskiwania surowców, poprzez procesy produkcji, po innowacje w zakresie opakowań. Są to bardzo różnorodne przedsięwzięcia, takie jak popularyzacja rolnictwa regeneracyjnego, oszczędność strategicznych zasobów, w tym wody, wiele inicjatyw w zakresie opakowań i promowania recyklingu, po przechodzenie na zieloną energię.

Zatrzymajmy się przy energii. Ostatnio informowaliście o inwestycji w farmy fotowoltaiczne w Polsce. Czy energia słoneczna zasila już wasze fabryki?

Tak, choć już wcześniej wszystkie nasze fabryki w Polsce korzystały w 100 proc. z odnawialnej energii elektrycznej nabywanej u autoryzowanych dostawców, z gwarancją pochodzenia w postaci odpowiednich certyfikatów. Niemniej inwestycja w odnawialne źródła energii ma dla nas strategiczne znaczenie jako element dywersyfikacji źródeł energii. Dostawy prądu pochodzącego z farm fotowoltaicznych do naszych polskich fabryk rozpoczęły się na przełomie sierpnia i września. Energia płynie z 22 wysokowydajnych farm zlokalizowanych w północno-zachodniej i zachodniej części kraju. Stąd będzie pochodzić jedna trzecia energii elektrycznej zasilającej wszystkie fabryki Nestlé w Polsce: w Kaliszu, Kargowej, Toruniu, Lubiczu, Nałęczowie, Nowej Wsi Wrocławskiej i Rzeszowie. Umowa, podpisana przez polski oddział Nestlé oraz fundusz GoldenPeaks Capital, zakłada dostarczanie 44 GWh energii elektrycznej pochodzenia słonecznego rocznie przez kolejne lata. Dla Polski oznacza to redukcję bezpośrednich emisji gazów cieplarnianych (GHG) w łącznym wymiarze ponad 374 tys. ton dwutlenku węgla w trakcie obowiązywania porozumienia.

Skoro wspomnieliśmy o fabrykach, porozmawiajmy o surowcach, które do nich trafiają. Nestlé Polska współpracuje z plantatorami, np. z regionu Kotliny Sandomierskiej, popularyzując wśród nich rolnictwo regeneracyjne. Co to oznacza w praktyce?

Wspieramy rolnictwo regeneracyjne – tj. takie, które ma na celu ochronę oraz przywracanie optymalnego stanu środowiska i odgrywa kluczową rolę w poprawie stanu gleby oraz obiegów wodnych i zwiększaniu bioróżnorodności. To ważny filar naszej strategii zeroemisyjności, ponieważ rolnictwo odpowiada za około dwóch trzecich całkowitej emisji gazów cieplarnianych w łańcuchu dostaw Nestlé, z czego niemal połowę stanowią emisje związane z wytwarzaniem nabiału i hodowlą zwierząt. Z tego względu Nestlé analizuje najnowsze osiągnięcia nauki i techniki, aby ograniczyć emisje na poziomie gospodarstw.

W Polsce współpracujemy bezpośrednio z niemal 60 dostawcami warzyw i owoców – jabłek, marchwi, dyni i buraka ćwikłowego. Wspólnie z rolnikami wdrażamy rozwiązania poprawiające jakość gleby – badania i analizy przy użyciu narzędzi rolnictwa precyzyjnego, nawożenie naturalnymi kwasami humusowymi czy stosowanie facelii jako rośliny okrywowej (facelia może być następnie wykorzystywana jako zielony nawóz). Praktyki te pozwalają nie tylko zwiększać zdrowotność gleby, ale także zmniejszać emisje i poprawiać retencję wody.

W ramach współpracy przekazaliśmy gospodarstwom rolnym i sadownikom kwasy humusowe (które poprawiają jakość gleby i pomagają zmniejszyć zużycie nawozów), a także nasiona facelii (z których powstaje roślinność okrywowa zatrzymująca bezpośrednio emisję gazów cieplarnianych z ziemi). Kwasy humusowe użyto na powierzchni ok. 175 ha sadów, natomiast nasiona facelii wysiano na powierzchni ok. 65 ha.

Gdy surowiec trafi do fabryki, trzeba go przetworzyć. A do tego potrzebna jest energia – i woda. O energii wspomnieliśmy, porozmawiajmy o wodzie. Od lat hydrolodzy apelują o jej poszanowanie zwłaszcza w Polsce, gdzie sytuacja jest krytyczna. Jak odpowiadacie na tę potrzebę?

Woda to dla nas zasób strategiczny. Dzięki m.in. wdrażaniu zamkniętych obiegów, procesów odzysku oraz programów oszczędnościowych w ciągu ostatniej dekady Nestlé Polska ograniczyło zużycie wody w zakładach produkcyjnych o 18 proc. na tonę produktu.

Koncentrujemy wysiłki na wielu obszarach: fabrykach – zwiększając efektywność zużycia, w obrębie działów wodnych – współpracując z partnerami w celu ochrony zasobów wody, w całym łańcuchu dostaw rolnych oraz w społecznościach lokalnych – zwiększając dostęp do czystej wody i urządzeń sanitarnych.

Nasze procesy optymalizacji zarządzania wodą obejmują m.in. instalację odrębnych liczników dla poszczególnych linii produkcyjnych, maszyn i procesów. Codzienne odczyty z liczników i ich aktualizacja w bazach pozwalają na identyfikację obszarów, w których istnieją możliwości wdrażania projektów oszczędnościowych.

Gotowy produkt to konieczność zapewnienia mu opakowania. Plastik jest dla produktów spożywczych świetny pod kątem zabezpieczenia żywności, ale coraz bardziej palące są kwestie środowiskowe – pilna jest potrzeba zmniejszenia ilości odpadów i zwiększenia poziomu ich przetworzenia.

Naszym celem jest to, aby żadne z opakowań naszych produktów nie trafiało do środowiska. W tym celu działamy globalnie i lokalnie na wiele sposobów: inwestujemy w materiały i rozwijamy innowacyjne technologie, np. tworząc opakowania z papieru nadającego się do recyklingu, ograniczamy zawartość plastiku w opakowaniach, szerzej wykorzystujemy plastik z recyklingu (rPET), dążymy do rezygnacji z opakowań wielomateriałowych, popularyzujemy opakowania wielokrotnego użytku, wspieramy działania edukacyjne, zachęcając konsumentów do recyklingu. Dziś już 100 proc. odpadów wszystkich fabryk Nestlé w Polsce trafia do odzysku – recyklingu, kompostowania, biogazowania, regeneracji, wykorzystania jako paliwo lub inny środek wytwarzania energii. Ale oczywiście jest jeszcze wiele do zrobienia.

Jakie innowacje można znaleźć w opakowaniach waszych produktów w Polsce?

W Polsce są już dostępne produkty Nestlé w opakowaniach z bioplastiku na bazie surowców roślinnych. NAN 2 – marka produktu dla niemowląt i małych dzieci – to pierwsza globalna marka żywnościowa, która wykorzystuje wieczka i miarki wykonane z tego tworzywa. Ma ono tak samo dobre właściwości ochronne jak plastik otrzymywany tradycyjnymi metodami oraz w tym samym stopniu nadaje się do recyklingu.

Dobrym przykładem może być też marka popularnych słodyczy Smarties, która w ubiegłym roku sfinalizowała przejście na opakowania papierowe nadające się do recyklingu.

Wspomniał pan o recyklingu: odpady z waszych fabryk trafiają już w całości do przetworzenia, a jak zachęcacie do tego konsumentów?

Zwracamy uwagę, że każde opakowanie zamiast odpadem może stać się cennym surowcem i zyskać kolejne życie. Wdrażamy również niestandardowe pomysły: w ubiegłym roku nasza marka naturalnej wody mineralnej Nałęczowianka oraz gmina Nałęczów w ramach kampanii „Uwierz w recycling” zrealizowały akcję, w której za przekazanie pustych butelek PET do recyklingu można było bezpłatnie korzystać z rowerów miejskich. Opakowania można było przynosić do Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Następnie trafiały one do recyklingu. PET z recyklingu (tzw. rPET) stosowany jest już do produkcji opakowań niegazowanej wody mineralnej Nałęczowianka – wszystkie formaty butelek wykonane są w 50 proc. z rPET. Co ważne, opakowania te można również ponownie przetworzyć.

Kolejne pomysły na efektywny recykling konsultujemy z naszymi partnerami z organizacji i inicjatyw branżowych. W ramach Polskiego Paktu Plastikowego pracujemy wspólnie z firmami i organizacjami związanymi z łańcuchem wartości tworzyw sztucznych nad zamknięciem obiegu plastiku w Polsce. Współtworzymy też program ReFlex, realizowany m.in. wspólnie z PepsiCo, EKOPAK oraz EcoSolutions, mający na celu zwiększenie zbiórki i recyklingu odpadów po elastycznych opakowaniach wielomateriałowych oraz z tworzyw sztucznych, takich jak folie po kaszkach dla dzieci, płatkach śniadaniowych, kisielach, a nawet tak małych, jak te po batonach czy waflach. Potrzebna jest tu współpraca wielu podmiotów, aby z jednej strony stworzyć adekwatną infrastrukturę zdolną sprostać rosnącym potrzebom w zakresie recyklingu, a z drugiej edukować społeczeństwo. Dlatego mamy nadzieję, że kolejne instytucje, organizacje oraz konsumenci będą przyłączać się do tworzenia wspólnej przyszłości bez odpadów.