Raport: e-handel lepszy dla planety niż sklepy stacjonarne

Udostępnij

Mniej miejsc parkingowych, zmniejszające ogólny ruch samochody dostawcze i inne aspekty przekładają się na to, że zakupy przez internet mogą przyczyniać się do prawie trzykrotnie mniejszych emisji gazów cieplarnianych niż w przypadku zakupów stacjonarnych.

Czy handel elektroniczny jest korzystny dla środowiska? Autorzy raportu „Is e-commerce good for Europe?”, opublikowanego przez firmę konsultingową Oliver Wyman, pochylili się nad kwestią ekonomiczną i ekologiczną sprzedaży elektronicznej, która w ubiegłym roku z uwagi na pandemię, przeżywała istny rozkwit, choć już kilka lat wcześniej jej popularność rosła – w latach 2018-19 o 12%, a 2019-20 aż o 31%.

Wydaje się, że ta dziedzina handlu będzie dalej rosnąć w siłę, należy więc wziąć pod uwagę jej wpływ na środowisko, zwłaszcza, że konsumenci są coraz bardziej świadomi tego, w jak dużym stopniu ich codzienne wybory wpływają na klimat i planetę.

Badanie skupiło się wokół 8 krajów: Francji, Niemczech, Włoszech, Holandii, Polsce, Hiszpanii, Szwecji i Wielkiej Brytanii i zostało oparte o analizę oficjalnych statystyk i niezależnych ankiet sprzedawców przeprowadzonych w ubiegłym roku, a także autorskiego modelu wpływu emisji CO2. Z badania wynika, że wpływ handlu elektronicznego na środowisko jest raczej pozytywny. Szacuje się, że średnio w Europie handel elektroniczny ma całościowo mniejsze oddziaływanie na środowisko niż handel detaliczny produktami niespożywczymi.

Zakupy stacjonarne powodują od 1,5 do 2,9 razy większą emisję gazów cieplarnianych niż zakupy przez internet. Chociaż handel elektroniczny wiąże się z koniecznością wykorzystywania samochodów dostawczych, zmniejszają one ruch samochodowy od czterech do dziewięciu razy bardziej niż go generują. Z badania wynika, że dostawy związane z handlem elektronicznym w miastach takich jak Paryż, Berlin i Londyn generują 0,5% całkowitego ruchu, podczas gdy sprzedaż fizyczna generuje 11%. Użytkowanie gruntów na potrzeby handlu elektronicznego jest mniejsze niż w przypadku fizycznej sprzedaży detalicznej, przy uwzględnieniu logistyki, powierzchni sprzedaży, a także związanych z nimi miejsc parkingowych.

Jak wynika z analizy, największe emisje ekwiwalentu CO2 w ramach sprzedaży przez internet generuje branża modowa, elektronika użytkowa i branża księgarska. Jednocześnie zakupy online w każdej z tych kategorii generują mniejsze emisje niż w przypadku zakupów stacjonarnych. W przypadku mody ekwiwalent emisji może być nawet 3,9 razy mniejsza w przypadku kupowania przez internet – tak jest w Niemczech. Najmniejsze różnice dotyczą branży elektronicznej – we Francji zamówienie w sieci produktów z tego segmentu wiąże się z identycznymi kosztami dla planety jak w przypadku zakupów w sklepie.


Udostępnij
Zamknij
© Licencja na publikację © ℗ Wszystkie prawa zastrzeżone Źródło: Rzeczpospolita
Zamknij