Według najnowszego projektu, systemem kaucyjnym mają być objęte opakowania z tworzyw sztucznych po napojach o pojemności do 3 litrów, opakowania szklane wielokrotnego użytku po napojach o pojemności do 1,5 litra oraz puszki aluminiowe o pojemności do 1 litra.

W stosunku do poprzedniej wersji ustawy z nowej propozycji wypadło objęcie kaucją butelek jednorazowych. Powodem jest m.in. zbyt mała powierzchnia na magazynowanie takiej frakcji, szczególnie w mniejszych sklepach.

Zdaniem Andrzeja Arendarskiego, prezydenta Krajowej Izby Gospodarczej przyjęto rozwiązania najbardziej racjonalne i korzystne dla polskiego systemu.

- Polska nie zdążyła jeszcze uchwalić tzw. dyrektywy plastikowej. Chodzi o dyrektywę Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/904 z 5 czerwca 2019 r. w sprawie zmniejszenia wpływu niektórych produktów z tworzyw sztucznych na środowisko (znana szerzej pod nazwą dyrektywa Single-Use Plastics – SUP). Dlatego cieszą postępy legislacyjne związane z kształtem nowego systemu kaucyjnego, który będzie odpowiedzią na te wyzwania - wskazuje Arendarski.

Czytaj więcej

System kaucyjny w Polsce. Pracodawcy apelują o przyspieszenie

Konkretne cele dyrektywy plastikowej to: selektywna zbiórka plastikowych butelek na poziomie 77 proc. do 2025 roku (i jej stopniowy wzrost do 90 proc., do 2029 roku). Ponadto, od 2025 r. butelki PET muszą być stworzone w co najmniej 25 proc. z plastiku pochodzącego z recyklingu. Do 2030 r. ten próg ma wzrosnąć do 30 proc.. Zgodnie z wytycznymi Unii Europejskiej od lipca 2021 r. wszystkie kraje członkowskie miały czas na dostosowanie regulacji do swojego porządku prawnego. W ostatnim komunikacie skierowanym w tej sprawie, Komisja Europejska wyznaczyła dwa miesiące na wdrożenie przepisów, w tym także przez Polskę. Jeśli to się nie uda, skieruje do Trybunału Sprawiedliwości UE wniosek o ukaranie grzywną 11 państw UE, które nie wywiązały się z tego obowiązku.

Jak podkreśla szef KIG oprócz dyrektywy Single Use Plastics, Polska jako członek UE, jest zobowiązana do całościowego przyjęcia tzw. pakietu odpadowego. W jego skład wchodzą przepisy w sprawie ROP (Rozszerzona Odpowiedzialność Producentów) oraz dotyczące systemu kaucyjnego. Oba pakiety zostały już opracowane. W odniesieniu do systemu kaucyjnego, który był najszerzej komentowany, warto pochwalić autora tych rozwiązań, Ministerstwo Klimatu i Środowiska. Urzędnicy resortu, pod pieczą wiceministra Jacka Ozdoby, uważnie przeanalizowali wszystkie uwagi kierowane w toku konsultacji publicznych i zaproponowali konstruktywne zmiany.

- Pomimo presji ze strony niektórych organizacji społecznych, które postulowały, aby system kaucyjny objął wszystkie rodzaje opakowań, przyjęto rozwiązania najbardziej racjonalne i korzystne dla polskiego systemu. Przeważyły argumenty i fakty, które pozwolą na wypełnienie zobowiązań unijnych w kontekście recyklingu surowców, których pozyskuje się u nas najmniej - chwali Andrzej Arendarski.

Systemem kaucyjnym mają być objęte: butelki PET do 3 l, butelki szklane wielorazowego użytku do 1,5 l oraz aluminiowe puszki do 1 l. Odstąpiono od wcześniejszych zapowiedzi medialnych dotyczących włączenia do tego systemu jednorazowych butelek szklanych. System nie obejmie także puszek stalowych ani kartonowych opakowań do napojów, choć ministerstwo nie wyklucza możliwości rozszerzenia go o te opakowania w przyszłości.

W przypadku butelek szklanych bezzwrotnych, których składowanie wymaga spornych nakładów – głównie magazynowych oraz transportowych – zdecydowano o ich odzysku dotychczasowymi metodami.

- Systemy producenckie oraz systemy gminne w przypadku zagospodarowania opakowań szklanych przynoszą już teraz bardzo dobre efekty i nie ma potrzeby komplikować tego dublowaniem o nowy system kaucyjny. Recykling szkła na poziomie blisko 70 proc. spełnia wymagania unijne dotyczące odzysku tej frakcji - wskazuje Arendarski.

- Dlatego, z korzyścią dla handlu detalicznego opartego o małe rodzinne sklepy oraz dla wygody konsumentów – warto dalej popularyzować odpowiedzialną segregację odpadów z wykorzystaniem właściwych do tego pojemników na poszczególne frakcje - podkreśla.

- Z kształtu systemu kaucyjnego powinny być również zadowolone samorządy – będą mogły dalej korzystać z możliwości odzysku cennych surowców. Skorzystają na tym także gospodarstwa domowe – widmo podwyżek za wywózkę odpadów komunalnych się oddala. W obliczu rosnących kosztów życia każda regulacja proinflacyjna w przedwyborczym roku nie będzie mile widziana - dodaje szef KIG.