Reklama

43% miast bez planu ratunkowego. Kto ucierpi najbardziej?

Organizacje ekologiczne i społeczne szacują, że w 2030 roku w miastach źle przystosowanych do mierzenia się z konsekwencjami kryzysu klimatycznego będzie mieszkało 400 milionów ludzi. W najgorszej sytuacji są miasta azjatyckie.
43% miast bez planu ratunkowego. Kto ucierpi najbardziej?

Foto: Patrick Perkins/ Unsplash

Szybko rozwijające się obszary miejskie są domem dla ponad połowy planety i stanowią tereny bardziej narażone na katastrofy klimatyczne, wstrząsy gospodarcze i kryzysy zdrowotne w miarę ocieplania się klimatu, tu występuje również największe ryzyko, że najbardziej dotknięte tymi konsekwencjami zostaną najsłabsze społeczności.

CDP, globalna organizacja non-profit, zbierająca dane ujawniane przez firmy, miasta, stany i regiony na temat wpływu na środowisko, przeanalizowała ponad 800 miast z całego świata i doszła do wniosku, że ​​aż 43 procent nie ma jeszcze planu przystosowania się do wyzwań związanych ze zmianami klimatu. CDP szacuje, że do 2030 roku około 400 milionów ludzi będzie mieszkać w miastach o słabym stopniu przystosowania do zmian klimatycznych. Według raportu, aż 93% miast stanęło przed „poważnymi zagrożeniami”.

Czytaj też: Koronawirus w Indiach: smog przyspiesza rozwój katastrofy

Według opinii Banku Światowego. im więcej ludzi i aktywów jest skoncentrowanych w ośrodkach miejskich, tym większe jest ich narażenie na zmiany klimatyczne oraz ryzyko katastrof. Globalne średnie roczne straty z powodu katastrof pogodowych i innych katastrof w miastach oszacowano w 2015 roku na około 314 miliardów dolarów, a według szacunków Banku, do 2030 roku mogą wzrosnąć do 415 miliardów dolarów.

Zgodnie z analizą przeprowadzoną przez firmę badawczą Verisk Maplecroft, spośród 100 miast na świecie najbardziej narażonych na zagrożenia środowiskowe aż 99% znajduje się w Azji, z tego 80% w Indiach lub Chinach. Według raportu ponad 400 dużych miast o łącznej populacji 1,5 miliarda jest narażonych na „wysokie” lub „ekstremalne” zagrożenie ze względu na mieszankę zanieczyszczeń skracających życie, malejących zasobów wody, śmiertelnych fal upałów, klęsk żywiołowych i zagrożenia klimatycznego.

Pierwsze miejsce zajmuje stolica Indonezji, Dżakarta, która cierpi z powodu zanieczyszczeń, powodzi i fali upałów. W najpoważniejszej sytuacji wydają się jednak być Indie, w których znajduje się aż 13 z 20 najbardziej zagrożonych miast na świecie, z czego Delhi zajmuje drugie miejsce.

Reklama
Reklama

Mimo, że Chiny są krajem zdecydowanie bardziej zamożnym niż Indie, również znajdują się w czołówce zagrożonych państw. Aż 35 z 50 miast dotkniętych największym zanieczyszczeniem wody, znajduje się właśnie w Chinach. Jak ocenia główny autor raportu, Will Nichols, wschodząca klasa średnia w Chinach domaga się coraz bardziej wyraźnie dostępu do świeżego powietrza i czystej wody, gdy tymczasem w Indiach znacznie słabsze zarządzanie powoduje większe problemy w wyegzekwowaniu tych podstawowych potrzeb środowiskowych.

Planeta
USA chcą napełnić wodą wysychające Wielkie Jezioro Słone. Plan na igrzyska
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Planeta
„Czarne deszcze” w Iranie po nalotach. WHO ostrzega przed zagrożeniem
Planeta
Groźny gatunek krąży wokół Wenecji. Włosi szukają metody na inwazję żebropławów
Planeta
Zmiany klimatu uderzają w produkcję kawy. Raport pokazuje skalę problemu
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama