Jak oszacowali naukowcy z Global Carbon Project, ubiegły rok przyniósł ok. 1,1 proc. wzrostu globalnych emisji dwutlenku węgla z paliw kopalnych i produkcji cementu. To więcej niż rok wcześniej, gdy różnica wyniosła 0,8 proc.
Naukowcy z Global Carbon Project alarmują, że obecne tempo wzrostu emisji CO2 na świecie grozi przekroczeniem progu 1,5 stopnia Celsjusza już w ciągu czterech lat. W opublikowanym w listopadzie raporcie Global Carbon Budget 2025 oszacowali, że rok 2025 przyniesie rekordowy poziom 38,1 mld ton emisji dwutlenku węgla, a stężenie CO2 w atmosferze wyniesie ok. 426 ppm, czyli 53 proc. powyżej poziomu sprzed epoki przemysłowej.
Autorzy analizy ustalili, że największe gospodarki świata wygenerują większe emisje. Według badania, emisje CO2 Stanów Zjednoczonych miały wzrosnąć o 1,9 proc., Indii o 1,4 proc., a Chin o 0,4 proc.
Światowe emisje w 2025 roku. Chiny, USA i Indie w górę
W przypadku Indii oraz Chin wydaje się, że prognozy są dość trafne. Oba kraje w 2025 roku wytworzyły rekordowe ilości „czystej” energii, w efekcie czego mogą się pochwalić spadkiem produkcji energii z węgla, po raz pierwszy od 52 lat. Przyrost mocy odnawialnych w Indiach wzrósł o 44 proc. w stosunku do roku 2024, a kraj dodał 35 gigawatów mocy słonecznej i 6 GW mocy wiatrowej. Chiny z kolei dodały 300 GW nowej mocy słonecznej i 100 GW mocy wiatrowej, co stanowi najwyższy wynik na świecie. Jak podał portal Carbon Brief, Indie odnotowały spadek produkcji energii z węgla o 3 proc. w stosunku do roku poprzedniego, a Chiny o 1,6 proc.
Wiadomo jednak, że ubiegłoroczne emisje CO2 Stanów Zjednoczonych okazały się sporo wyższe, niż zakładano. Jak ustalili naukowcy z niezależnej firmy badawczej Rhodium Group, wzrost emisji w stosunku do roku 2024 wyniósł 2,4 proc. Wcześniej przez dwa lata odnotowano ich spadek.