Reklama

Nowy lider globalnej polityki klimatycznej. Chiny przestają ukrywać swe zamiary

Władze w Pekinie przez lata zbywały sugestie, że mogłyby stać się lokomotywą globalnej kampanii na rzecz hamowania zmian klimatycznych milczeniem. Coraz częściej z ChRL dobiegają jednak sygnały, że chińskie władze robią do tej roli przymiarki.
Chińskie farmy fotowoltaiczne coraz częściej łączone są z produkcją rolną. Na zdjęciu farma w Yinchu

Chińskie farmy fotowoltaiczne coraz częściej łączone są z produkcją rolną. Na zdjęciu farma w Yinchuan w autonomicznym regionie Ningxia na północy kraju.

Foto: Qilai Shen/Bloomberg

Z tego artykułu się dowiesz:

  • W jaki sposób Chiny przygotowują się do roli lidera globalnej polityki klimatycznej?
  • Dlaczego chiński publiczny dyskurs klimatyczny przesuwa się z osobistych wyborów na strukturalne działania?
  • Jakie strategie Pekin stosuje, aby stać się kluczowym graczem w transformacji energetycznej?
  • Jak chińska polityka klimatyczna jest postrzegana na arenie międzynarodowej oraz jakie są jej implikacje dla globalnego rynku technologii?
  • W jaki sposób lokalni liderzy w Chinach przyczyniają się do przyspieszenia transformacji klimatycznej kraju?
  • Jakie korzyści gospodarcze Chiny mogą uzyskać z ich zielonej transformacji?

„Publiczny dyskurs na temat odpowiedzialności za klimat sprowadza się do indywidualnych wyborów. Obywatelom mówi się, żeby dbali o recykling, jedli warzywa czy redukowali swój ślad węglowy, podczas gdy systemowe źródła emisji – od produkcji przemysłowej do państwowych subsydiów dla paliw kopalnych – w olbrzymiej mierze zostają przemilczane. Czas, by globalny dyskurs przesunął się z cnót osobistych na odpowiedzialność strukturalną, od stylu życia do wielkoskalowych reform politycznych i gospodarczych” – pisze w opublikowanym kilka dni temu komentarzu na łamach „China Daily” politolog Hu Yong.

Z perspektywy toczącego się na świecie dialogu na temat polityki klimatycznej te uwagi brzmią niezbyt świeżo. Zarówno europejska polityka klimatyczna, jak i nawet chińska transformacja energetyczna zdają się od dawna zmierzać w kierunku sugerowanym przez autora komentarza. Jednak sformułowanie takiej połajanki na łamach dziennika uchodzącego za tubę rządzącej Chinami partii sygnalizuje, że Pekin zaczyna na serio przymierzać się do roli lidera globalnej polityki klimatycznej.

Czytaj więcej

Brytyjski wywiad o scenariuszach zmian klimatu. „Globalna walka o żywność”

„Politycy muszą zrozumieć, że odpowiedź na zmiany klimatyczne będzie czynnikiem decydującym o ich politycznym sukcesie lub porażce” – pisze Hu, nie wspominając przezornie, o których polityków mu chodzi. „Powinni odpowiednio odnieść się do zmian klimatycznych – nie przez symboliczne działania, jak zakaz stosowania plastikowych słomek, ale biorąc się za największe źródła emisji, jak węgiel i ropa. Jeśli przemysł opierałby się takiej polityce, mogą być konieczne ścisłe regulacje, które wymuszą zmiany, czy nawet zmuszenie opornych firm do zamknięcia. Z adekwatnym finansowaniem, taka strategia może zakłócić istniejące cykle i pomóc obniżyć ceny” – dodaje.

Reklama
Reklama

Chiny: Nowy lider transformacji energetycznej

Jedną z licznych tradycji współczesnej chińskiej polityki jest wypuszczanie swoistych balonów próbnych: „niezależni” eksperci podrzucają opinii publicznej jakiś pomysł, co pozwala sprawdzić reakcje różnych grup wewnątrz aparatu partyjnego i poza nim. To umożliwia w razie czego wycofanie się z proponowanej koncepcji, albo wręcz przeciwnie – zrealizowanie jej „w odpowiedzi na społeczne zapotrzebowanie”.

Dotychczasowa polityka klimatyczna Chin była mało entuzjastyczna, a bardziej pragmatyczna. Kraj uchodzący za największego emitenta gazów cieplarnianych na świecie zbywał nagabywania w tej sprawie wzruszeniem ramion, prowadząc politykę dwutorową. Z jednej strony fundamentem energetyki pozostawały paliwa kopalne, z węglem na czele. Szeroko zakrojony program budowy elektrowni węglowych dopiero zaczyna hamować, a z licznych eksperckich analiz wynika, że prawdopodobnie przeholowano i część tych obiektów pracuje na niskich obrotach.

Z drugiej strony, to naturalne: w ciągu kilku ostatnich lat realizowano szybką transformację energetyczną – Chiny stały się liderem rynku nowych mocy odnawialnych. W całym kraju jak grzyby po deszczu rosną instalacje wiatrowe i fotowoltaiczne, a branża takich technologii – stworzona pierwotnie na potrzeby podboju zachodnich rynków, gdzie transformacja wystartowała wcześniej – teraz może się rozwijać w oparciu o rynek wewnętrzny.

Czytaj więcej

Spór o Grenlandię ma drugie dno. Cały świat może oberwać rykoszetem

Tak czy inaczej, z punktu widzenia zaspokojenia potencjalnego popytu na energię Chiny wydają się zabezpieczone, co zapewne pozwoli im teraz swobodnie żonglować potencjalną jej produkcją zgodnie z potrzebami. Nie jest zapewne przypadkiem, że emisje CO2 Chin w ostatnich dwóch latach zapewne się „wypłaszczyły”, a może zaczną nawet spadać – i to pomimo wzrostu zapotrzebowania o 6,1 proc. w pierwszej połowie 2025 r. Według danych Carbon Brief to w dużej mierze zasługa uruchamiania nowych OZE – w trzecim kwartale ub.r. produkcja odnawialnej energii wzrosła o 46 proc. (fotowoltaika) i 11 proc. (źródła wiatrowe) w porównaniu do analogicznego okresu rok wcześniej. Dodatkowo, np. szybki rozwój e-mobilności sprawił, że emisje w transporcie spadły w ciągu roku o 5 proc.

Pekin w roli lidera 

Innymi słowy, Chiny aplikują sobie ekspresową transformację energetyczną na wzór tej, którą Zachód dziś pod presją populizmu i sceptycyzmu klimatycznego wyhamowuje. I najwyraźniej docierają w tym procesie do etapu, na którym zaczynają się czuć bezpiecznie. A to pozwala im stopniowo obejmować rolę lidera kampanii hamowania zmian klimatycznych.

Reklama
Reklama

To przesunięcie akcentów było widoczne już w trakcie ostatniego szczytu klimatycznego w Brazylii, gdzie przedstawiciele Pekinu zaczęli występować w roli mediatora między zwolennikami a przeciwnikami radykalnego cięcia emisji, a także adwokata państw biednych i najbardziej narażonych na skutki zmian klimatycznych. Wkrótce nie będą się musieli tłumaczyć ze skali emisji za Wielkim Murem, zabezpieczą sobie wdzięczność państw rozwijających się i dostęp dla chińskich technologii do ich rynków, wreszcie będą mogły same łajać bogaty Zachód.

Rąbka tajemnicy co do tego, jaka jest dynamika zielonej rewolucji za Wielkim Murem uchyla też Weila Gong, autorka książki „Implementing a low-carbon future: climate leadership in Chinese cities”. Opisuje ona mechanizmy zmian w czterech wielkich chińskich metropoliach (a to w miastach „powstaje” 85 proc. chińskich emisji) – ich lokalni liderzy poszukują szansy na zbudowanie swojej pozycji w partii i kraju, stając na czele proklimatycznych kampanii. Aparat urzędniczy średniego szczebla zajmuje się przede wszystkim szukaniem „unikalnych, innowacyjnych i dostrzegalnych przez opinię publiczną działań, mających przyciągnąć uwagę do regionu i jego przywódców” – wskazuje ekspertka.

Czytaj więcej

Idą ciężkie czasy dla posiadaczy nieruchomości. Zmiany klimatu huśtają rynkiem

To buduje pozycję tych, którzy na tym polu odnoszą sukcesy – zarówno wśród elit w Pekinie, jak i w oczach opinii publicznej. Słowa Hu o „sukcesie lub porażce” można zatem zinterpretować i w tym świetle: spośród tych, którzy dziś okażą się najskuteczniejsi w „zazielenianiu” swojego podwórka może się wywodzić przyszłe przywództwo partii – podobnie jak przed kilkunastoma laty o pozycji chińskiego polityka mogła przesądzić skuteczność w zwalczaniu korupcji czy kilkadziesiąt temu wierność linii Mao.

O ironio, zadekretowany przez partię i z bezwzględną skrupulatnością realizowany „zielony zwrot” Chin w coraz mniejszym stopniu oznacza gospodarcze i polityczne ryzyko, za to może przynosić korzyści. Nie tylko o same emisje chodzi, choć Państwo Środka jest w znacznie większym stopniu narażone na bezpośrednie konsekwencje zmian klimatycznych czy degeneracji środowiska naturalnego. Bardziej liczą się tu przyszłe gospodarcze przewagi nad hamującymi politykę i rynek proklimatyczny krajami zachodnimi oraz siła przebicia w pozostałej części świata.

Zielone technologie
Sześć miliardów złotych w ciągu dwóch lat na kredyty proekologiczne
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Zielone technologie
Rusza nowa odsłona programu Czyste Powietrze: Jak zmienią się zasady?
Zielone technologie
Drogo i nieefektywnie: krytyczny raport na temat technologii wychwytywania CO2
Zielone technologie
Spadek sprzedaży pomp ciepła. Za mało wsparcia dla inwestycji
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama