Reklama

Izrael kolejną ofiarą zmian klimatu. Eksperci ostrzegają przed burzami pyłowymi

Zmiany klimatu mogą doprowadzić do tego, że burze pyłowe w Izraelu staną się nie tylko bardziej intensywne, ale także będą pojawiać się znacznie częściej niż dotychczas. Eksperci ostrzegają, że może to mieć poważne konsekwencje dla rolnictwa, zdrowia publicznego oraz funkcjonowania całej gospodarki regionu.

Publikacja: 18.02.2026 13:42

Zmiany klimatu uderzają też w terytoria kontrolowane przez Palestyńczyków – na zdjęciu burza pyłowa

Zmiany klimatu uderzają też w terytoria kontrolowane przez Palestyńczyków – na zdjęciu burza pyłowa nad Nablusem na Zachodnim Brzegu.

Foto: ZAIN JAAFAR / AFP

Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak zmiany klimatu wpłyną na częstotliwość i intensywność burz pyłowych w Izraelu?
  • Jakie konsekwencje dla zdrowia publicznego i rolnictwa wiążą się z częstszymi burzami pyłowymi?
  • Co to jest cyklon typu Sharav i jakie ma efekty na region Morza Śródziemnego?
  • Jakie są globalne zasięgi i skutki burz pyłowych analizowane przez Światową Organizację Meteorologiczną?
  • Jakie działania międzynarodowe są podejmowane w celu zwalczania problemu burz piaskowych i pyłowych?

Burze piaskowe i pyłowe – naturalne zjawiska, podczas których silne wiatry unoszą w powietrze dużą ilość piasku i pyłu – wpływają na klimat, zdrowie ludzi, rolnictwo, infrastrukturę oraz ekosystemy. Jak zauważają naukowcy, mogą stanowić one dla człowieka większe zagrożenie, niż mogłoby się wydawać. Tymczasem – jak wynika z nowych badań – przez zmiany klimatu będą one występować coraz częściej, między innymi w Izraelu. 

Izrael: Zmiany klimatu zwiększą liczbę burz pyłowych

W sobotę izraelskie miasta były najbardziej zanieczyszczone na świecie – doprowadził do tego piasek z Sahary przyniesiony przez wiatr. Według danych IQAir – firmy monitorującej jakość powietrza – w Jerozolimie i Tel Awiwie powietrze było najbardziej niezdrowe na globie. W pierwszym z miast wynik w skali AQI wyniósł aż 777, a w drugim – 720. Dla porównania w trzecich w klasyfikacji Ałmatach w Kazachstanie było to "zaledwie" 172. Tymczasem za niezdrowe uznaje się powietrze z wynikiem między 151 a 200. Rezultat powyżej 301 świadczy już o poważnym zagrożeniu.

W związku z zanieczyszczeniem powietrza izraelskie ministerstwo zdrowia zaleciło między innymi unikanie aktywności na zewnątrz, zwłaszcza osobom najbardziej narażonym na złą jakość powietrza, czyli chorującym na serce i płuca, seniorom, dzieciom oraz kobietom w ciąży. Zarekomendowano też zamykanie okien, noszenie masek – nawet wewnątrz budynków – oraz używanie oczyszczaczy powietrza.

Czytaj więcej

Duże statki niszczą Bałtyk. Eksperci z Niemiec ujawnili skalę problemu
Reklama
Reklama

Naukowcy podkreślają, że trudna sytuacja, z którą w sobotę mierzył się Izrael, nie była prawdopodobnie jednorazowa. Z nowych badań przeprowadzonych przez ekspertów z Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie wynika bowiem, że zmiany klimatu mogą sprawić, iż burze pyłowe w kraju będą występować coraz częściej. Może mieć to bardzo poważne konsekwencje dla rolnictwa, zdrowia publicznego oraz całej gospodarki regionu – podkreślają badacze.

Assaf Hochman z Instytutu Nauk o Ziemi Uniwersytetu Hebrajskiego w Jerozolimie wyjaśnia, że zmiany klimatu mają wpływ na dynamikę oraz intensywność ekstremalnych zjawisk pogodowych, co bezpośrednio przekłada się na częstsze występowanie burz piaskowych i pyłowych w regionie wschodniego basenu Morza Śródziemnego. Jak tłumaczy, sobotni smog pyłowy był skutkiem burzy powstałej w pobliżu Libii, w południowej części Morza Śródziemnego. Zjawisko to było związane z tzw. cyklonem typu Sharav – układem niskiego ciśnienia formującym się nad Afryką Północną i przemieszczającym się na wschód wzdłuż wybrzeża Morza Śródziemnego. W przeciwieństwie do zimowych systemów burzowych, które przynoszą opady, suche cyklony Sharav transportują gorące, pełne pyłu powietrze znad pustyni. Ekspert tłumaczy, że burza uniosła piasek z Afryki Północnej i Egiptu, a później przetransportowała go na odległość co najmniej 2 tys. kilometrów do Izraela.

„Te burze pyłowe lub piaskowe zdarzają się co roku, zazwyczaj między marcem, kwietniem i majem lub jesienią, we wrześniu i październiku” – mówi Hochman, wskazując na okresy przejściowe, w których izraelska pogoda bywa szczególnie niestabilna. „W tym roku zjawisko wystąpiło jednak wcześniej niż zwykle” – zauważa badacz. Hochman wyjaśnia, że przy suchych warunkach i odpowiednio silnym wietrze cząsteczki piasku i pyłu mogą przemieszczać się wysoko na bardzo duże odległości. „W określonych warunkach atmosferycznych mogą sięgnąć około 5 tys. metrów nad powierzchnią ziemi, gdzie występują bardzo silne wiatry z zachodu na wschód” – zaznacza.

Burze pyłowe zagrożeniem dla zdrowia Izraelczyków i Palestyńczyków

Choć ostatnia burza była bardzo intensywna, Hochman zapewnia, że nie była bezprecedensowa. Ekspert przypomina m.in. o burzy piaskowej z 2015 r., którą Ministerstwo Ochrony Środowiska Izraela nazywało najgorszą burzą, jakiej kiedykolwiek doświadczył kraj.

Zdaniem naukowca kluczowe znaczenie ma długoterminowy trend związany ze zmianami klimatu. Hochman oraz jego współpracownicy z Instytutu Nauk o Ziemi badają więc wpływ rosnącego stężenia dwutlenku węgla w atmosferze – wynikającego głównie ze spalania paliw kopalnych – na długość pór roku. Jak wskazuje badacz, naukowcy spodziewają się, że zimy będą stawać się coraz krótsze, a okresy letnie – dłuższe. „Oczekuje się, że wiosna będzie zaczynać się wcześniej, a wydarzenia takie jak burze pyłowe – których właśnie doświadczyliśmy – będą występować częściej” – mówi Hochman.

Czytaj więcej

Idą ciężkie czasy dla posiadaczy nieruchomości. Zmiany klimatu huśtają rynkiem
Reklama
Reklama

Ekspert zwraca także uwagę, że obszar śródziemnomorski ulega postępującemu wysychaniu, co jeszcze bardziej zwiększa ilość odsłoniętego piasku i pyłu. „Region Morza Śródziemnego wysycha, przez co jest więcej odsłoniętego piasku i pyłu. Ponadto ląd nagrzewa się szybciej niż morze i spodziewamy się większej liczby cyklonów Sharav wraz ze wzrostem różnicy temperatur między lądem a morzem” – wyjaśnia. Jak dodaje, rosnąca różnica temperatur między powierzchnią lądu a morzem sprzyja powstawaniu układów niskiego ciśnienia odpowiedzialnych za transport pustynnego pyłu.

Zdaniem Hochmana występujące wcześniej i dużo częstsze burze pyłowe będą miały poważne konsekwencje dla izraelskiego rolnictwa, zdrowia publicznego oraz innych sektorów – zwiększone stężenie pyłu w powietrzu może wpływać bowiem na jakość upraw, warunki pracy w sektorze rolnym oraz stan zdrowia mieszkańców, zwłaszcza w kontekście zanieczyszczenia powietrza.

Sprawa nie dotyczy jedynie Izraela – podobne zjawiska obserwuje się bowiem również w innych częściach świata. Jak zauważa ekspert, burze w Afryce potrafią transportować pył aż do Europy. Niemal każdego roku pył z Sahary przelatuje zaś nad Oceanem Atlantyckim i dociera aż do Stanów Zjednoczonych.

Burze piaskowe i pyłowe dotykają milionów ludzi w wielu krajów

Niedawno Światowa Organizacja Meteorologiczna (WMO) alarmowała, że burze piaskowe i pyłowe dotykają już około 330 milionów ludzi w ponad 150 krajach. Badacze podkreślali, że skala tego zjawiska – a także jego skutki zdrowotne, ekonomiczne i środowiskowe – są coraz poważniejsze. Jak wyjaśniają eksperci, burze piaskowe i pyłowe w dużym stopniu przyczyniają się do degradacji gleby, pogarszają jakość powietrza oraz negatywnie wpływają na zdrowie ludzi, wywołując między innymi choroby układu oddechowego i alergie. Powodują one jednak także duże szkody w rolnictwie, transporcie i energetyce, utrudniając życie milionom ludzi – zwłaszcza tym, którzy żyją w suchych i półsuchych regionach.

W lipcu Laura Paterson – przedstawicielka WMO – podczas sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ poinformowała, że „rocznie na świecie emitowanych jest około dwóch miliardów ton pyłu, co odpowiada masie 300 Wielkich Piramid w Gizie”. Jak zaznaczyła, choć ponad 80 proc. pyłu pochodzi z pustyń w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie, jego cząsteczki mogą pokonywać setki, a nawet tysiące kilometrów – przemieszczają się przez kontynenty i oceany, co czyni zjawisko problemem o charakterze globalnym.

Sytuacja jest na tyle poważna, że ONZ – z inicjatywy krajów najbardziej dotkniętych tym zjawiskiem – w 2022 r. ustanowił 12 lipca Międzynarodowym Dniem Walki z Burzami Piaskowymi i Pyłowymi. Obchodzony jest on przede wszystkim w celu zwiększenia globalnej świadomości i promowania współpracy międzynarodowej. Inicjatywa ta pomaga skonsolidować wysiłki społeczności światowej w walce z jednym z najpoważniejszych problemów ekologicznych współczesności – zaznaczają eksperci.

Planeta
Morze Aralskie się odradza. Eksperci z Kazachstanu: Poziom wody w górę
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Planeta
Duże statki niszczą Bałtyk. Eksperci z Niemiec ujawnili skalę problemu
Planeta
Zarządzanie śniegiem w erze zmian klimatu. Rośnie nowa „biała żyła złota”
Planeta
Eksperci o zmianach klimatu w Polsce. „Trwa silny trend wzrostowy”
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama