Według opublikowanego właśnie badania „Shear Destruction: Wool, Fashion and the Biodiversity Crisis”, opinia o wełnie jako włóknie zrównoważonym jest niezasłużona. Nie jest również naturalna, choć o tym przekonują jej producenci, stanowi natomiast produkt szeregu procesów przemysłowych i chemicznych.
Jak wynika z badania, wełna owcza jest dla klimatu pięciokrotnie bardziej szkodliwa niż tradycyjnie uprawiana bawełna. Jest też aż trzy razy bardziej szkodliwa niż akryl. Jej produkcja wymaga 367 razy więcej ziemi na belę niż bawełna, a intensywny chemicznie proces czyszczenia strzyżonej wełny w ogromnej mierze szkodzi ekosystemom wodnym.