Reklama

Niedźwiedzie maleją – i łagodnieją. Zaskakujący efekt działalności człowieka

Czy bliskość siedlisk człowieka może zmienić dziką przyrodę? Nowe badanie opublikowane w czasopiśmie „Molecular Biology and Evolution” pokazuje to na przykładzie apenińskich niedźwiedzi brunatnych, które żyją w środkowych Włoszech. Wnioski są zaskakujące.

Publikacja: 09.01.2026 15:36

Niedźwiedzie w pobliżu Kużnic w Tatrach wiosną 2025 roku.

Niedźwiedzie w pobliżu Kużnic w Tatrach wiosną 2025 roku.

Foto: Grzegorz Momot PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jak bliskość ludzkich siedlisk może wpływać na ewolucyjne zmiany u dzikich zwierząt?
  • Jak działalność człowieka wpłynęła na wielkość i zachowanie apenińskich niedźwiedzi brunatnych?
  • Jakie są genetyczne konsekwencje izolacji dla populacji niedźwiedzi żyjących w bliskości człowieka?
  • Dlaczego różnorodność genetyczna niedźwiedzi apenińskich jest mniejsza niż w innych populacjach?
  • W jaki sposób genetyka niedźwiedzi pokazuje adaptację do zmniejszania konfliktów z ludźmi?
  • Jakie są ogólne wnioski naukowców dotyczące interakcji między ludźmi a dzikimi zwierzętami?

Autorzy badania opublikowanego w czasopiśmie naukowym „Molecular Biology and Evolution” przekonują, że niedźwiedzie brunatne zamieszkujące rejony o dużym zagęszczeniu osad ludzkich w środkowych Włoszech przeszły istotne zmiany ewolucyjne. Zgodnie z ustaleniami naukowców, stały się one wyraźnie mniejsze, a także zdecydowanie mniej agresywne w porównaniu do innych populacji tych zwierząt. 

Czytaj więcej

Zmiany klimatu zaczynają mieć wpływ na DNA. Ratunek przed globalnym ociepleniem

Niedźwiedzie coraz mniejsze – i łagodniejsze. Zmienia je obecność człowieka

Od dłuższego czasu badacze podkreślają, że działalność człowieka kształtuje środowisko naturalne, wywierając znaczący wpływ na ekosystemy i bioróżnorodność. Do czynników najsilniej oddziałujących na dziką faunę należą zmiany siedlisk oraz ich nadmierna eksploatacja – nierzadko prowadzą one do spadku liczebności populacji lub zmian presji selekcyjnych, a w konsekwencji – do ewolucyjnych przekształceń gatunków.

Tym razem przedmiotem analizy naukowców była populacja apenińskiego niedźwiedzia brunatnego (Ursus arctos marsicanus) – niewielka i odizolowana grupa występująca wyłącznie w środkowych Włoszech, która charakteryzuje się długą historią bliskiego sąsiedztwa z ludzkimi społecznościami. Wcześniejsze badania wielokrotnie wykazywały, że zwierzęta te oddzieliły się od innych europejskich populacji niedźwiedzia brunatnego już około 2–3 tysiące lat temu i od tego czasu są całkowicie odizolowane od swoich krewnych. 

Reklama
Reklama

„Jedną z głównych przyczyn spadku liczebności i izolacji tej populacji była prawdopodobnie wycinka lasów związana z rozwojem rolnictwa oraz wzrostem gęstości zaludnienia w środkowych Włoszech” – wyjaśnia główny autor badania, Andrea Benazzo. Jak dodaje, dziś niedźwiedzie apenińskie wykazują wyraźne różnice fenotypowe w porównaniu z innymi populacjami tego gatunku – są mniejsze, mają charakterystyczne głowy i pyski oraz cechują się dużo mniej agresywnym zachowaniem niż niedźwiedzie brunatne żyjące w Europie, Ameryce Północnej czy Azji.

Czytaj więcej

Niedźwiedzie polarne głodują. Eksperci znaleźli przyczynę niepokojącego zjawiska

Genom niedźwiedzia pod lupą. Co ujawniły badania DNA?

W badaniu naukowcy skupili się na sprawdzeniu, jak działalność człowieka wpłynęła na ewolucję zagrożonej populacji apenińskiego niedźwiedzia brunatnego. W tym celu przygotowali bardzo dokładny wzorzec DNA tego podgatunku, obejmujący całe chromosomy, a następnie zsekwencjonowali pełne genomy wybranych osobników. Otrzymane wyniki porównali z materiałem genetycznym większej populacji niedźwiedzi brunatnych żyjących na Słowacji oraz z wcześniej opublikowanymi danymi genetycznymi niedźwiedzi brunatnych z Ameryki.

Przeprowadzona analiza pozwoliła naukowcom ocenić, jak bardzo zróżnicowana genetycznie jest populacja niedźwiedzi apenińskich oraz wskazać cechy przystosowawcze charakterystyczne jedynie dla tej grupy. Zgodnie z oczekiwaniami badanie wykazało, iż populacja ta ma mniejszą różnorodność genetyczną i częściej dochodzi w niej do krzyżowania blisko spokrewnionych osobników niż w innych populacjach niedźwiedzia brunatnego.

Czytaj więcej

Fala krytyki w sprawie odstrzału niedźwiedzi. „Obiecywali ochronę przyrody!”

Zdaniem naukowców wyniki badania wskazują, że selekcja wariantów genetycznych związanych z zachowaniem – prawdopodobnie wynikająca z eliminowania przez ludzi bardziej agresywnych osobników – doprowadziła do wykształcenia się populacji o znacznie łagodniejszym usposobieniu.

Reklama
Reklama

Eksperci podkreślają, że obecność i działalność człowieka doprowadziły z jednej strony do spadku liczebności osobników i erozji genetycznej, zwiększając ryzyko wyginięcia populacji, lecz z drugiej strony nieumyślnie sprzyjały ewolucji cech ograniczających konflikty między ludźmi a niedźwiedziami.

„Ogólne implikacje naszych wyników są jasne. Interakcje między ludźmi a dzikimi zwierzętami są często niebezpieczne dla przetrwania gatunków, ale mogą również sprzyjać ewolucji cech zmniejszających konflikt” – zauważa Giorgio Bertorelle, jeden z naukowców zaangażowanych w badanie. Jak dodaje, oznacza to, iż „nawet populacje silnie i negatywnie dotknięte działalnością człowieka mogą posiadać cenne warianty genetyczne, które nie powinny być zmieniane, na przykład poprzez dosiedlanie osobników z innych populacji”.

Zwierzęta
Zmiany klimatu zaczynają mieć wpływ na DNA. Ratunek przed globalnym ociepleniem
Zwierzęta
Pszczoły z Amazonii zyskały prawa. Przełomowa decyzja w walce o ochronę przyrody
Zwierzęta
Björk pozywa Islandię. Chodzi o branżę, z której żyje jej kraj
Zwierzęta
Komary dotarły na Islandię pierwszy raz w historii. W kraju poruszenie
Zwierzęta
Dzika pszczoła na „czerwonej liście” gatunków zagrożonych. Eksperci alarmują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama