Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie zmiany w oceanie mogą oznaczać przekroczenie „granic planetarnych”?
- Dlaczego oceany stanowią istotny element w pochłanianiu dwutlenku węgla?
- W jaki sposób naukowcy próbują odwrócić proces zakwaszania oceanów?
- Jakie są potencjalne globalne skutki zakwaszenia oceanów?
- Jak eksperyment z Zatoką Maine wpłynął na pH wód i co to oznacza?
- Dlaczego potrzebna jest globalna strategia w walce z zakwaszaniem oceanów?
Oceany to największy ekosystem na Ziemi. A przy okazji największy „pochłaniacz” dwutlenku węgla – jak oszacowano w jednej z naukowych analiz, od lat 60. do pierwszej dekady XXI w. wchłonęły one mniej więcej jedną czwartą CO2 wytworzonego przez człowieka, ratując planetę przed gwałtowniejszym wzrostem temperatur niż ten, którego doświadczamy obecnie.
Czytaj więcej:
Problem w tym, że im bardziej zakwaszona woda, tym trudniej w niej przetrwać żywym organizmom, jakie żyją w oceanach dziś. A także, co równie niepokojące, kurczy się zdolność oceanów do wchłaniania CO2.
Emisje CO2: Czy oceany nas uratują?
„Kilka miesięcy temu oceanograf Adam Subhas i jego koledzy zmienili kolor morza w czerwień” – zaczyna swój reportaż w „The New York Times Magazine” reporter gazety. Naukowcy zrobili to przy pomocy ponad 61 tys. litrów ługu uzupełnionego czerwonym barwnikiem, który został wylany z kutrów do wód Zatoki Maine, na wschodnim pograniczu USA i Kanady. Barwnik pozwalał szybko zaobserwować, jak ług zachowuje się w wodzie, w jakim tempie i kierunku się „rozpływa”.