Reklama

Powstało pierwsze na świecie „archiwum lodu”. Pamiątka po znikających lodowcach

Na Antarktydzie powstało pierwsze na świecie archiwum lodu. Naukowcy zabezpieczają w nim próbki z topniejących lodowców – chcą ocalić niezwykle istotne informacje o klimacie Ziemi, by dostęp do nich miały także przyszłe pokolenia badaczy.

Publikacja: 22.01.2026 05:00

Zorza polarna nad stacją badawczą Concordia, w której powstało „archiwum lodu”.

Zorza polarna nad stacją badawczą Concordia, w której powstało „archiwum lodu”.

Foto: ESA/IPEV/PNRA-J. Studer

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Dlaczego powstało pierwsze na świecie archiwum lodu na Antarktydzie?
  • Jakie znaczenie mają rdzenie lodowe dla badań nad historią klimatu Ziemi?
  • Na czym polega wyjątkowość zabezpieczania próbek lodu z różnych regionów świata?
  • Jakie są główne cele i korzyści z istnienia międzynarodowego archiwum lodu?
  • Dlaczego wybór lokalizacji na Antarktydzie jest strategiczny dla archiwum lodu?
  • Jakie wyzwania naukowe i logistyczne musieli pokonać twórcy archiwum lodu?

Naukowcy na Antarktydzie realizują inicjatywę, której celem jest ochrona wiedzy o klimacie Ziemi. Celem projektu jest zabezpieczenie i zachowanie próbek lodu z topniejących lodowców. 

Czytaj więcej

Największa góra lodowa nie dotrwa do lata? A23a topnieje

Antarktyda. Pierwsze na świecie „archiwum lodu”

Pierwsze dwa zabezpieczone przez naukowców rdzenie lodowe pochodzą z Alp. Zostały one zdeponowane w specjalnie wydrążonej grocie śnieżnej na Antarktydzie. Wkrótce stanie się ona swoistym archiwum, w którym przechowywane będą próbki lodu z różnych części świata. Obiekt znajduje się na stacji badawczej Concordia, położonej na wysokości 3200 metrów nad poziomem morza, w centralnej części kontynentu. Panują tam naturalnie bardzo niskie temperatury – około minus 52 stopni Celsjusza – co pozwala przechowywać lód bez użycia urządzeń chłodniczych.

Thomas Stocker – szwajcarski naukowiec i przewodniczący Ice Memory Foundation, organizacji, której celem jest ratowanie rdzeni lodowych z topniejących lodowców – zauważa, że inicjatywa jest niezwykle istotna. Jak zaznacza, zabezpieczenie materiałów, które mogłyby bezpowrotnie zostać utracone, jest „działaniem podejmowanym w imieniu całej ludzkości”. 

Reklama
Reklama

Projekt powstawał przez niemal dekadę, a jego realizacja wymagała bardzo skomplikowanej logistyki. Samo archiwum ma formę groty o długości 35 metrów oraz wysokości i szerokości po pięć metrów. Została ona wykuta około 10 metrów pod powierzchnią, w zbitym śniegu, gdzie przez cały czas utrzymują się bardzo niskie temperatury.

Podczas ceremonii inauguracyjnej projektu na stacji Concordia – oddalonej o około 1000 kilometrów od wybrzeża Antarktydy – naukowcy symbolicznie przecięli niebieską wstęgę. W trakcie uroczystości w grocie umieszczono skrzynie z próbkami lodu pochodzącymi z masywów Mont Blanc – najwyższego szczytu Alp – i Grand Combin, trójwierzchołkowego masywu górskiego w Alpach Pennińskich. 

Naukowcy tłumaczą, że w kolejnych latach archiwum będzie uzupełniane o lód z innych regionów górskich świata – m.in. Andów, Himalajów czy gór w Tadżykistanie, gdzie we wrześniu wydobyto rdzeń lodowy o długości 105 metrów. 

Czytaj więcej

Lód Grenlandii zniknie szybciej niż sądzono? To badanie niepokoi ekspertów

Jakie informacje kryje lód z lodowców?

Eksperci podkreślają, że rdzenie lodowe są niezwykle ważnym źródłem informacji o klimacie sprzed tysięcy lat – zawarte w nich warstwy lodu pozwalają bowiem dowiedzieć się, jakie przed laty panowały temperatury, jak często występowały opady czy jakie zdarzenia naturalne miały miejsce. Dzięki zabezpieczeniu próbek naukowcy w przyszłości będą mogli badać historię klimatu Ziemi nawet wtedy, gdy wiele lodowców całkowicie stopnieją.

Rdzenie lodowe powstają w wyniku powolnego gromadzenia się i zagęszczania śniegu w lodowcach przez setki – a czasem tysiące – lat. Zawierają one pył, pęcherzyki powietrza oraz inne wskaźniki klimatyczne, które pozwalają naukowcom odtworzyć warunki pogodowe z bardzo odległej przeszłości. „Przezroczyste warstwy lodu wskazują na cieplejsze okresy, kiedy lód topniał, a następnie ponownie zamarzał. Warstwy o mniejszej gęstości świadczą zaś o nagromadzeniu śniegu, co pomaga określić ilość opadów. Pęknięcia w lodzie mogą z kolei oznaczać opady śniegu na częściowo stopioną powierzchnię lodowca, która później ponownie zamarzła” – tłumaczą eksperci. 

Reklama
Reklama

W lodzie można znaleźć jednak także inne cenne wskazówki. Badacze wyjaśniają, że substancje pochodzące z erupcji wulkanicznych – takie jak jony siarczanowe – pomagają na przykład określić czas powstania danej warstwy lodu w rdzeniu. Skład izotopowy wody pozwala natomiast oszacować temperatury panujące w przeszłości.

Carlo Barbante – włoski klimatolog i wiceprzewodniczący Ice Memory Foundation – zaznacza, że „największa wartość zabezpieczonych próbek ujawni się dopiero w przyszłości”. Jak zauważa, naukowcy będą prawdopodobnie dysponować wówczas technologiami, których dziś jeszcze nie znamy, dzięki czemu odkryją w lodzie informacje, które obecnie są dla ekspertów niezrozumiałe lub „niewidoczne”. 

Czytaj więcej

„Lodowiec zagłady” traci stabilność. Eksperci: Niszczą go podwodne burze

Archiwum lodu: Nowy projekt na Antarktydzie 

Badacze podkreślają, że rdzenie lodowe – będące naturalnymi zapisami historii Ziemi – niezwykle szybko znikają wraz z ocieplaniem się klimatu. Eksperci ostrzegają, że w nadchodzących dekadach każdego roku mogą znikać tysiące lodowców. W środę amerykańskie i europejskie instytucje monitorujące klimat potwierdziły, że 2025 r. był trzecim najcieplejszym rokiem w historii pomiarów. „Ścigamy się z czasem, aby uratować to dziedzictwo, zanim zniknie na zawsze” – mówi Barbante.

Wybór Antarktydy jako miejsca przechowywania lodu nie jest przypadkowy – ma on zapewnić neutralność polityczną archiwum i zagwarantować, że próbki będą dostępne dla naukowców z całego świata. 

Archiwum lodu znajduje się na francusko-włoskiej stacji badawczej, na obszarze objętym międzynarodowym traktatem. Dzięki temu w przyszłości dostęp do próbek ma być przyznawany wyłącznie na podstawie wartości naukowej badań. Jak przyznaje Anne-Catherine Ohlmann – dyrektor Ice Memory Foundation – kwestie te były bardzo delikatne, gdyż obecnie nie istnieją przepisy prawne regulujące tego rodzaju przedsięwzięcia. „Kluczowe jest takie zarządzanie tym dziedzictwem, by rdzenie lodowe były dostępne za kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat »w służbie całej ludzkości«” – podkreśliła w rozmowie z agencją AFP jeszcze przed oficjalną inauguracją archiwum. 

Oceany i lodowce
Eksperci walczą z zakwaszeniem oceanów. „Największy projekt w historii”
Oceany i lodowce
Przełomowy traktat wchodzi w życie. Dotyczy połowy powierzchni Ziemi
Oceany i lodowce
Groźne pierwotniaki ruszają na północną półkulę. Sprzyja im zmiana klimatu
Oceany i lodowce
Lód Grenlandii zniknie szybciej niż sądzono? To badanie niepokoi ekspertów
Oceany i lodowce
„Lodowiec zagłady” traci stabilność. Eksperci: Niszczą go podwodne burze
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama