Z tego artykułu się dowiesz:
- Dlaczego powstało pierwsze na świecie archiwum lodu na Antarktydzie?
- Jakie znaczenie mają rdzenie lodowe dla badań nad historią klimatu Ziemi?
- Na czym polega wyjątkowość zabezpieczania próbek lodu z różnych regionów świata?
- Jakie są główne cele i korzyści z istnienia międzynarodowego archiwum lodu?
- Dlaczego wybór lokalizacji na Antarktydzie jest strategiczny dla archiwum lodu?
- Jakie wyzwania naukowe i logistyczne musieli pokonać twórcy archiwum lodu?
Naukowcy na Antarktydzie realizują inicjatywę, której celem jest ochrona wiedzy o klimacie Ziemi. Celem projektu jest zabezpieczenie i zachowanie próbek lodu z topniejących lodowców.
Czytaj więcej
Jedna z największych i najstarszych gór lodowych, jakie kiedykolwiek obserwowali naukowcy, przybrała niebieski kolor i jest „na skraju całkowitego...
Antarktyda. Pierwsze na świecie „archiwum lodu”
Pierwsze dwa zabezpieczone przez naukowców rdzenie lodowe pochodzą z Alp. Zostały one zdeponowane w specjalnie wydrążonej grocie śnieżnej na Antarktydzie. Wkrótce stanie się ona swoistym archiwum, w którym przechowywane będą próbki lodu z różnych części świata. Obiekt znajduje się na stacji badawczej Concordia, położonej na wysokości 3200 metrów nad poziomem morza, w centralnej części kontynentu. Panują tam naturalnie bardzo niskie temperatury – około minus 52 stopni Celsjusza – co pozwala przechowywać lód bez użycia urządzeń chłodniczych.
Thomas Stocker – szwajcarski naukowiec i przewodniczący Ice Memory Foundation, organizacji, której celem jest ratowanie rdzeni lodowych z topniejących lodowców – zauważa, że inicjatywa jest niezwykle istotna. Jak zaznacza, zabezpieczenie materiałów, które mogłyby bezpowrotnie zostać utracone, jest „działaniem podejmowanym w imieniu całej ludzkości”.
Projekt powstawał przez niemal dekadę, a jego realizacja wymagała bardzo skomplikowanej logistyki. Samo archiwum ma formę groty o długości 35 metrów oraz wysokości i szerokości po pięć metrów. Została ona wykuta około 10 metrów pod powierzchnią, w zbitym śniegu, gdzie przez cały czas utrzymują się bardzo niskie temperatury.
Podczas ceremonii inauguracyjnej projektu na stacji Concordia – oddalonej o około 1000 kilometrów od wybrzeża Antarktydy – naukowcy symbolicznie przecięli niebieską wstęgę. W trakcie uroczystości w grocie umieszczono skrzynie z próbkami lodu pochodzącymi z masywów Mont Blanc – najwyższego szczytu Alp – i Grand Combin, trójwierzchołkowego masywu górskiego w Alpach Pennińskich.
Naukowcy tłumaczą, że w kolejnych latach archiwum będzie uzupełniane o lód z innych regionów górskich świata – m.in. Andów, Himalajów czy gór w Tadżykistanie, gdzie we wrześniu wydobyto rdzeń lodowy o długości 105 metrów.
Czytaj więcej
Jak na przestrzeni czasu zmieniała się pokrywa lodowa Grenlandii? Zespół naukowców z projektu GreenDrill przebadał próbki osadów z wyspy. Według no...
Jakie informacje kryje lód z lodowców?
Eksperci podkreślają, że rdzenie lodowe są niezwykle ważnym źródłem informacji o klimacie sprzed tysięcy lat – zawarte w nich warstwy lodu pozwalają bowiem dowiedzieć się, jakie przed laty panowały temperatury, jak często występowały opady czy jakie zdarzenia naturalne miały miejsce. Dzięki zabezpieczeniu próbek naukowcy w przyszłości będą mogli badać historię klimatu Ziemi nawet wtedy, gdy wiele lodowców całkowicie stopnieją.
Rdzenie lodowe powstają w wyniku powolnego gromadzenia się i zagęszczania śniegu w lodowcach przez setki – a czasem tysiące – lat. Zawierają one pył, pęcherzyki powietrza oraz inne wskaźniki klimatyczne, które pozwalają naukowcom odtworzyć warunki pogodowe z bardzo odległej przeszłości. „Przezroczyste warstwy lodu wskazują na cieplejsze okresy, kiedy lód topniał, a następnie ponownie zamarzał. Warstwy o mniejszej gęstości świadczą zaś o nagromadzeniu śniegu, co pomaga określić ilość opadów. Pęknięcia w lodzie mogą z kolei oznaczać opady śniegu na częściowo stopioną powierzchnię lodowca, która później ponownie zamarzła” – tłumaczą eksperci.
W lodzie można znaleźć jednak także inne cenne wskazówki. Badacze wyjaśniają, że substancje pochodzące z erupcji wulkanicznych – takie jak jony siarczanowe – pomagają na przykład określić czas powstania danej warstwy lodu w rdzeniu. Skład izotopowy wody pozwala natomiast oszacować temperatury panujące w przeszłości.
Carlo Barbante – włoski klimatolog i wiceprzewodniczący Ice Memory Foundation – zaznacza, że „największa wartość zabezpieczonych próbek ujawni się dopiero w przyszłości”. Jak zauważa, naukowcy będą prawdopodobnie dysponować wówczas technologiami, których dziś jeszcze nie znamy, dzięki czemu odkryją w lodzie informacje, które obecnie są dla ekspertów niezrozumiałe lub „niewidoczne”.
Czytaj więcej
Wyniki najnowszych badań dotyczących lodowca Thwaites – nazywanego także „Lodowcem zagłady” – są niezwykle niepokojące. Wskazują między innymi na o...
Archiwum lodu: Nowy projekt na Antarktydzie
Badacze podkreślają, że rdzenie lodowe – będące naturalnymi zapisami historii Ziemi – niezwykle szybko znikają wraz z ocieplaniem się klimatu. Eksperci ostrzegają, że w nadchodzących dekadach każdego roku mogą znikać tysiące lodowców. W środę amerykańskie i europejskie instytucje monitorujące klimat potwierdziły, że 2025 r. był trzecim najcieplejszym rokiem w historii pomiarów. „Ścigamy się z czasem, aby uratować to dziedzictwo, zanim zniknie na zawsze” – mówi Barbante.
Wybór Antarktydy jako miejsca przechowywania lodu nie jest przypadkowy – ma on zapewnić neutralność polityczną archiwum i zagwarantować, że próbki będą dostępne dla naukowców z całego świata.
Archiwum lodu znajduje się na francusko-włoskiej stacji badawczej, na obszarze objętym międzynarodowym traktatem. Dzięki temu w przyszłości dostęp do próbek ma być przyznawany wyłącznie na podstawie wartości naukowej badań. Jak przyznaje Anne-Catherine Ohlmann – dyrektor Ice Memory Foundation – kwestie te były bardzo delikatne, gdyż obecnie nie istnieją przepisy prawne regulujące tego rodzaju przedsięwzięcia. „Kluczowe jest takie zarządzanie tym dziedzictwem, by rdzenie lodowe były dostępne za kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat »w służbie całej ludzkości«” – podkreśliła w rozmowie z agencją AFP jeszcze przed oficjalną inauguracją archiwum.