Z tego artykułu się dowiesz:
- Co przyciąga coraz większą liczbę turystów do topniejących lodowców?
- Jak zmiany klimatu wpływają na tempo topnienia lodowców na świecie?
- Dlaczego lodowce zyskały znaczenie symboliczne w kontekście zmian klimatycznych?
- Jakie emocje wywołuje obserwowanie topniejących lodowców u turystów i lokalnych społeczności?
- W jaki sposób turystyka może wpływać na przyspieszenie topnienia lodowców?
Z badania opublikowanego w ubiegłym roku w czasopiśmie naukowym „Nature” wynika, że od początku XXI wieku światowe lodowce – z wyłączeniem kontynentalnych pokryw lodowych Grenlandii i Antarktydy – traciły rocznie średnio ponad 270 mld ton lodu. To dużo – gdyby pozostała po nich woda dostała się do oceanów i mórz, ich globalny poziom wzrósłby o 32 centymetry. Zaniepokojeni eksperci zauważają, że w ciągu ostatniej dekady proces topnienia przyspieszył o ponad jedną trzecią w stosunku do okresu 2000-2011.
Co ciekawe, topniejące w szybkim tempie lodowce przyciągają coraz więcej turystów. Powód? Chęć ujrzenia ich nie tylko ze względu na ich piękno, ale także na ich symboliczne znaczenie, które zyskały w czasach zmian klimatu. Zjawisko to przeanalizowano w nowym badaniu Cymene Howe, antropolożki z amerykańskiego Rice University w Teksasie.
Czytaj więcej
Brytyjscy i koreańscy naukowcy prowadzą ekspedycję na Antarktydzie, by lepiej poznać procesy zachodzące w lodowcu Thwaites zwanego „lodowcem zagład...
Miliony turystów chcą zobaczyć topniejące lodowce. „Ostatnia szansa”
W badaniu opublikowanym na łamach prestiżowego czasopisma naukowego „Nature Climate Change” naukowcy wskazują, że turyści lodowce postrzegają jako nieme ofiary kryzysu klimatycznego.
Jak wskazują autorzy badania, najczęściej odwiedzane lodowce świata przyciągają obecnie ponad 14 milionów turystów rocznie. I choć tego typu turystyka istniała także wcześniej, zmiany klimatu sprawiły, że zmieniło się podejście do niej. „Globalna utrata lodowców jest powodem zarówno do żałoby, jak i do celebrowania ich istnienia. Jednocześnie wymaga ona zmierzenia się z faktem, że zmiany klimatyczne zabijają nasze lodowce” – zauważa Cymene Howe, główna autorka badania.
Ekspertka zauważa, że wraz ze wzrostem liczby osób, które chcą zobaczyć lodowce, rośnie także „emocjonalny ciężar związany z obserwowaniem topniejącego lodu”. Turyści doświadczają tzw. „żałoby ekologicznej”, widząc topniejące lodowce, zmienione krajobrazy oraz zanik dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego związanego z tymi miejscami – wskazują naukowcy.
Howe zauważa przy tym, że większość ludzi nigdy nie będzie miała okazji zobaczyć lodowca na własne oczy, a z każdym dniem staje się to coraz mniej możliwe. „Bycie blisko tych ogromnych mas lodu to mocne doświadczenie, ponieważ są one unikatowymi cudami natury, które poruszają się, trzeszczą, szepczą do nas i skłaniają nas do refleksji” – podkreśla. „Dla społeczności żyjących w pobliżu lodowców ich zanik oznacza natomiast koniec form kulturowych i środowiska kształtowanego przez tysiące lat” – dodaje.
Badanie pokazuje także, że emocjonalne reakcje związane z topnieniem lodowców są na tyle częste, że nierzadko prowadzą do powstania nowych form zaangażowania społecznego. Chodzi m.in. o tworzenie centrów edukacyjnych czy organizowanie publicznych ceremonii, które mają upamiętniać topniejące lodowce.
Czytaj więcej
W latach 2000–2023 lodowce straciły łącznie 6542 miliardów ton lodu – wskazują naukowcy, zaznaczając, że w najgorszej sytuacji są lodowce w Europie.
Turystyka może pogłębiać problem topnienia lodowców
Autorzy badania zwracają uwagę, że część strategii adaptacyjnych związanych z rozwojem turystyki może w dłuższej perspektywie przynosić więcej szkód niż korzyści. Jak podkreślają eksperci, doraźne rozwiązania – takie jak przykrywanie lodowców specjalnymi materiałami, rozbudowa infrastruktury turystycznej czy zwiększanie dostępu do lodowców – są dla turystów dużym ułatwieniem, ale jednocześnie prowadzą one do wzrostu emisji dwutlenku węgla, degradacji środowiska oraz pogłębiania nierówności ekonomicznych.
„Często mamy nadzieję, że problemy środowiskowe da się łatwo naprawić, ale zazwyczaj wymagają one dużych, systemowych zmian” – mówi Howe. Jak dodaje, turystyka lodowcowa – choć umożliwia dostęp do niezwykłych miejsc – bywa w rzeczywistości częścią gospodarki opartej na paliwach kopalnych, która przyspiesza ich zanik.
Zdaniem autorów badania takie podejście może opóźniać dużo bardziej skuteczne działania na rzecz klimatu i pozostawiać lokalne społeczności w trudnej sytuacji. W wielu regionach zyski z turystyki lodowcowej trafiają do zewnętrznych operatorów, podczas gdy mieszkańcy obszarów przylodowcowych wciąż mierzą się z rosnącym ryzykiem niedoborów wody, zagrożeń naturalnych oraz niestabilnych gospodarek.
Czytaj więcej
Jak podkreśla Celeste Saulo, szefowa Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO), 2024 rok był dramatyczny pod względem topnienia lodowców. „Ich o...
Eksperci: Trzeba zmienić podejście do „turystyki lodowcowej”
Autorzy badania podkreślają, że – zwłaszcza w obliczu zmieniającego się klimatu – potrzebne są pogłębione badania na temat turystyki lodowcowej oraz jej konsekwencji. Ich zdaniem kluczowe jest uwzględnienie perspektywy lokalnych społeczności, kwestii sprawiedliwości środowiskowej oraz odejście od modeli turystyki zależnych od znikających krajobrazów.
Howe zauważa, że w ramach projektu Global Glacier Casualty List (GGCL) – zainaugurowanego w sierpniu 2024 r. w Reykjavíku – powstała lista lodowców, które całkowicie zniknęły lub są krytycznie zagrożone z powodu ocieplenia klimatu. „Ta lista pokazuje, że wszystkie lodowce świata są zagrożone, a ludzie na całym świecie organizują ceremonie upamiętniające lodowce, które kochają” – mówi. Ekspertka zaznacza także, że lodowce dostarczają wody i są siedliskiem wielu – zarówno pospolitych, jak i unikalnych – gatunków.
Howe przypomina, że w 2019 r. odbył się pierwszy pogrzeb lodowca. W miejscu, w którym znajdował się lodowiec Okjökull, stanęła wówczas tablica pamiątkowa. Był to pierwszy islandzki lodowiec, który stopił się pod wpływem zmian klimatycznych. „W ciągu najbliższych 200 lat jego los mogą podzielić pozostałe lodowce. Ten pomnik to dowód na to, że wiemy, co się dzieje i jakie działania powinniśmy podjąć. Tylko ty znasz odpowiedź na pytanie, czy coś z tym zrobiliśmy” – głosi napis na tablicy.