Reklama

Topniejące lodowce przyciągają turystów. „Apokaliptyczny" trend stał się modny

Topniejące lodowce przyciągają więcej turystów niż kiedykolwiek wcześniej – najbardziej znane na przestrzeni roku zobaczyło ponad 14 milionów osób. Eksperci zauważają, że w obliczu zmian klimatu „turystyka lodowcowa” staje się coraz popularniejsza.

Publikacja: 10.02.2026 15:52

Najbardziej znane lodowce przyciągają co roku miliony turystów z całego świata.

Najbardziej znane lodowce przyciągają co roku miliony turystów z całego świata.

Foto: Torsten Dederichs Unsplash

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Co przyciąga coraz większą liczbę turystów do topniejących lodowców?
  • Jak zmiany klimatu wpływają na tempo topnienia lodowców na świecie?
  • Dlaczego lodowce zyskały znaczenie symboliczne w kontekście zmian klimatycznych?
  • Jakie emocje wywołuje obserwowanie topniejących lodowców u turystów i lokalnych społeczności?
  • W jaki sposób turystyka może wpływać na przyspieszenie topnienia lodowców?

Z badania opublikowanego w ubiegłym roku w czasopiśmie naukowym „Nature” wynika, że od początku XXI wieku światowe lodowce – z wyłączeniem kontynentalnych pokryw lodowych Grenlandii i Antarktydy – traciły rocznie średnio ponad 270 mld ton lodu. To dużo – gdyby pozostała po nich woda dostała się do oceanów i mórz, ich globalny poziom wzrósłby o 32 centymetry. Zaniepokojeni eksperci zauważają, że w ciągu ostatniej dekady proces topnienia przyspieszył o ponad jedną trzecią w stosunku do okresu 2000-2011. 

Co ciekawe, topniejące w szybkim tempie lodowce przyciągają coraz więcej turystów. Powód? Chęć ujrzenia ich nie tylko ze względu na ich piękno, ale także na ich symboliczne znaczenie, które zyskały w czasach zmian klimatu. Zjawisko to przeanalizowano w nowym badaniu Cymene Howe, antropolożki z amerykańskiego Rice University w Teksasie. 

Czytaj więcej

Naukowcy zajrzeli do wnętrza „lodowca zagłady”. Jak zatrzymać rozpad giganta?

Miliony turystów chcą zobaczyć topniejące lodowce. „Ostatnia szansa”

W badaniu opublikowanym na łamach prestiżowego czasopisma naukowego „Nature Climate Change” naukowcy wskazują, że turyści lodowce postrzegają jako nieme ofiary kryzysu klimatycznego. 

Reklama
Reklama

Jak wskazują autorzy badania, najczęściej odwiedzane lodowce świata przyciągają obecnie ponad 14 milionów turystów rocznie. I choć tego typu turystyka istniała także wcześniej, zmiany klimatu sprawiły, że zmieniło się podejście do niej. „Globalna utrata lodowców jest powodem zarówno do żałoby, jak i do celebrowania ich istnienia. Jednocześnie wymaga ona zmierzenia się z faktem, że zmiany klimatyczne zabijają nasze lodowce” – zauważa Cymene Howe, główna autorka badania. 

Ekspertka zauważa, że wraz ze wzrostem liczby osób, które chcą zobaczyć lodowce, rośnie także „emocjonalny ciężar związany z obserwowaniem topniejącego lodu”. Turyści doświadczają tzw. „żałoby ekologicznej”, widząc topniejące lodowce, zmienione krajobrazy oraz zanik dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego związanego z tymi miejscami – wskazują naukowcy. 

Howe zauważa przy tym, że większość ludzi nigdy nie będzie miała okazji zobaczyć lodowca na własne oczy, a z każdym dniem staje się to coraz mniej możliwe. „Bycie blisko tych ogromnych mas lodu to mocne doświadczenie, ponieważ są one unikatowymi cudami natury, które poruszają się, trzeszczą, szepczą do nas i skłaniają nas do refleksji” – podkreśla. „Dla społeczności żyjących w pobliżu lodowców ich zanik oznacza natomiast koniec form kulturowych i środowiska kształtowanego przez tysiące lat” – dodaje. 

Badanie pokazuje także, że emocjonalne reakcje związane z topnieniem lodowców są na tyle częste, że nierzadko prowadzą do powstania nowych form zaangażowania społecznego. Chodzi m.in. o tworzenie centrów edukacyjnych czy organizowanie publicznych ceremonii, które mają upamiętniać topniejące lodowce. 

Czytaj więcej

Lodowce w Europie topnieją szybciej niż kiedykolwiek. Ostrzeżenie ekspertów

Turystyka może pogłębiać problem topnienia lodowców 

Autorzy badania zwracają uwagę, że część strategii adaptacyjnych związanych z rozwojem turystyki może w dłuższej perspektywie przynosić więcej szkód niż korzyści. Jak podkreślają eksperci, doraźne rozwiązania – takie jak przykrywanie lodowców specjalnymi materiałami, rozbudowa infrastruktury turystycznej czy zwiększanie dostępu do lodowców – są dla turystów dużym ułatwieniem, ale jednocześnie prowadzą one do wzrostu emisji dwutlenku węgla, degradacji środowiska oraz pogłębiania nierówności ekonomicznych. 

Reklama
Reklama

„Często mamy nadzieję, że problemy środowiskowe da się łatwo naprawić, ale zazwyczaj wymagają one dużych, systemowych zmian” – mówi Howe. Jak dodaje, turystyka lodowcowa – choć umożliwia dostęp do niezwykłych miejsc – bywa w rzeczywistości częścią gospodarki opartej na paliwach kopalnych, która przyspiesza ich zanik.

Zdaniem autorów badania takie podejście może opóźniać dużo bardziej skuteczne działania na rzecz klimatu i pozostawiać lokalne społeczności w trudnej sytuacji. W wielu regionach zyski z turystyki lodowcowej trafiają do zewnętrznych operatorów, podczas gdy mieszkańcy obszarów przylodowcowych wciąż mierzą się z rosnącym ryzykiem niedoborów wody, zagrożeń naturalnych oraz niestabilnych gospodarek. 

Czytaj więcej

450 miliardów ton lodu zniknęło. ONZ alarmuje: „To kwestia przetrwania”

Eksperci: Trzeba zmienić podejście do „turystyki lodowcowej”

Autorzy badania podkreślają, że – zwłaszcza w obliczu zmieniającego się klimatu – potrzebne są pogłębione badania na temat turystyki lodowcowej oraz jej konsekwencji. Ich zdaniem kluczowe jest uwzględnienie perspektywy lokalnych społeczności, kwestii sprawiedliwości środowiskowej oraz odejście od modeli turystyki zależnych od znikających krajobrazów.

Howe zauważa, że w ramach projektu Global Glacier Casualty List (GGCL) – zainaugurowanego w sierpniu 2024 r. w Reykjavíku – powstała lista lodowców, które całkowicie zniknęły lub są krytycznie zagrożone z powodu ocieplenia klimatu. „Ta lista pokazuje, że wszystkie lodowce świata są zagrożone, a ludzie na całym świecie organizują ceremonie upamiętniające lodowce, które kochają” – mówi. Ekspertka zaznacza także, że lodowce dostarczają wody i są siedliskiem wielu – zarówno pospolitych, jak i unikalnych – gatunków. 

Howe przypomina, że w 2019 r. odbył się pierwszy pogrzeb lodowca. W miejscu, w którym znajdował się lodowiec Okjökull, stanęła wówczas tablica pamiątkowa. Był to pierwszy islandzki lodowiec, który stopił się pod wpływem zmian klimatycznych. „W ciągu najbliższych 200 lat jego los mogą podzielić pozostałe lodowce. Ten pomnik to dowód na to, że wiemy, co się dzieje i jakie działania powinniśmy podjąć. Tylko ty znasz odpowiedź na pytanie, czy coś z tym zrobiliśmy” – głosi napis na tablicy. 

Oceany i lodowce
Naukowcy zajrzeli do wnętrza „lodowca zagłady”. Jak zatrzymać rozpad giganta?
Oceany i lodowce
Powstało pierwsze na świecie „archiwum lodu”. Pamiątka po znikających lodowcach
Oceany i lodowce
Eksperci walczą z zakwaszeniem oceanów. „Największy projekt w historii”
Oceany i lodowce
Przełomowy traktat wchodzi w życie. Dotyczy połowy powierzchni Ziemi
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama