Reklama

Brytyjski wywiad o scenariuszach zmian klimatu. „Globalna walka o żywność”

Upadek ekosystemów ograniczający dostęp do żywności, globalna rywalizacja o zasoby żywnościowe, niestabilność geopolityczna i gospodarcza, spotęgowana imigracja – brytyjski wywiad nie przebiera w słowach. A to podobno wersja po cenzurze, treść dokumentu trzeba było złagodzić, bo fragmenty były wręcz zbyt pesymistyczne.

Publikacja: 29.01.2026 05:00

Wyschnięty zbiornik wodny w Villanova de Sau w hiszpańskiej części Katalonii podczas suszy w 2023 ro

Wyschnięty zbiornik wodny w Villanova de Sau w hiszpańskiej części Katalonii podczas suszy w 2023 roku.

Foto: Angel Garcia/Bloomberg

Raport połączonych brytyjskich służb wywiadowczych zatytułowany „Global biodiversity loss, ecosystem collapse and national security. A national security assessment” został opublikowany już dobrych kilka tygodni temu. Zawiera w lapidarnej formie szereg hasłowo zarysowanych konsekwencji zmian klimatycznych, jakie dotkną sfer bezpieczeństwa i gospodarki Wielkiej Brytanii, choć zarysowane w nim procesy i zjawiska będą mieć charakter globalny.

Wersja tekstu, która została przedstawiona opinii publicznej, została rzekomo znacznie złagodzona. Brytyjskie media – m.in. gazety „The Times” czy „The Morning Star” – wychwyciły, że w trybie dostępu do informacji publicznej ujawniono też, iż na żądanie brytyjskiego rządu ostateczne brzmienie stwierdzeń zawartych w raporcie zostało złagodzone, by nie brzmiał on zbyt złowieszczo. Niektóre sformułowania zostały wręcz usunięte.

Brytyjski wywiad o zmianach klimatu. Co nas czeka?

Nawet oficjalnie dostępna wersja zawiera wystarczające powody, by się niepokoić. Analitycy biorący udział w pracach nad raportem byli zgodni, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż degradacja i załamanie się globalnych ekosystemów będzie stanowić zagrożenie: już dziś widoczne są bezprecedensowe szkody wynikające ze spadku ilości plonów, intensywniejszych katastrof naturalnych oraz chorób, które nękają zwierzęta i rośliny będące fundamentem zasobów żywnościowych.

Czytaj więcej

Najwięksi emitenci CO2. Raport Carbon Majors: 32 firmy na „liście hańby”

Wraz z postępującą degradacją problemy będą się potęgować. „Bez interwencji na olbrzymią skalę na rzecz odwrócenia tego trendu, wysoce prawdopodobne jest, że będzie się on utrzymywał do 2050 r. i później” – czytamy w raporcie.

Reklama
Reklama

„Krytyczne ekosystemy, które są podporą globalnej produkcji żywności i wpływają na globalny klimat, a także cykle związane z wodą i pogodą mają największe znaczenie dla bezpieczeństwa narodowego Wielkiej Brytanii” – dowodzą autorzy raportu. Jako „wysokie” oceniają prawdopodobieństwo, że kraj będzie się borykać z deficytami wody, mocno zredukowanymi plonami, zapaścią rybołówstwa, ograniczeniami ziemi uprawnej na całym świecie, zmianami w schematach pogodowych, uwalnianiem CO2 uwięzionego np. w wiecznej zmarzlinie, nowymi zagrożeniami wirusowymi, ubytkiem zasobów o znaczeniu dla przemysłu farmaceutycznego.

Eksperci zgadzają się także ze stwierdzeniem, iż praktycznie każdy liczący się ekosystem na świecie jest dziś na ścieżce wiodącej do upadku.

Rywalizacja o żywność na świecie coraz bardziej realna

Nieco bardziej podzielone są zdania analityków poszczególnych służb w odniesieniu do łańcucha przyczynowo-skutkowego – innymi słowy tego, co będzie wynikać z powyżej opisanych procesów. Istnieje m.in. prawdopodobieństwo (nie tak wysokie, jak w przypadku powyższych stwierdzeń), że degradacja ekosystemów doprowadzi do geopolitycznej i gospodarczej niestabilności, konfliktów, migracji oraz większej rywalizacji między państwami o zasoby, niż ją dziś odnotowujemy.

Czytaj więcej

Spór o Grenlandię ma drugie dno. Cały świat może oberwać rykoszetem

„Wszystkie państwa są wystawione na ryzyko upadku ekosystemów, zarówno we własnych granicach, jak i poza nimi” – kwitują eksperci. – „Niektóre będą na nie wystawione wcześniej od innych i zapewne będą postępować tak, by zabezpieczyć swoje interesy, zwłaszcza w obszarze dostępu do wody i żywności” – dodają. W tym kontekście wspomniane są też interesy Albionu: „jest nieprawdopodobne, by Wielka Brytania była w stanie utrzymać bezpieczeństwo żywnościowe, jeśli upadek ekosystemów doprowadzi do rywalizacji o żywność” – czytamy. Sytuacja może zacząć eskalować już w latach 30. bieżącego stulecia.

Stosunkowo najniższą ocenę prawdopodobieństwa otrzymało stwierdzenie, że niektóre ekosystemy – jak rafy koralowe w Azji Południowo-Wschodniej czy lasy borealne – znajdą się w stanie „upadku” już w 2030 r., a inne – jak lasy równikowe czy namorzyny – od 2050 r.

Reklama
Reklama

Azja: Brak wody wywoła wojnę?

Według dziennika „The Times” nieocenzurowana wersja raportu zawiera „uzasadniony czarny scenariusz”, w którym część ekosystemów doznaje zapaści już w 2030 r. – w tym chodzi o lasy w Kanadzie i na północy Rosji, podobnie jak lodowce w Himalajach. Te ostatnie mają szczególne znaczenie, bowiem woda pochodząca z nich zasila rzeki, wzdłuż których żyją dwa miliardy ludzi. Wysychanie tego źródła „niemal na pewno przyczyni się do eskalacji napięć” między Chinami, Indiami i Pakistanem – twierdzą brytyjscy spece z wywiadu. A że chodzi o trzy mocarstwa atomowe, a w tym trójkącie kilkakrotnie już tylko krok dzielił świat od nuklearnej konfrontacji, Brytyjczycy uznają wojnę nuklearną w Azji za prawdopodobną.

Czytaj więcej

Nowy rodzaj bankructwa coraz bardziej realny. Niechciany efekt zmian klimatu

Ponadto upadek ekosystemów w gęsto zaludnionych regionach świata może przełożyć się na szybki – jeśli nie gwałtowny – wzrost liczby migrantów klimatycznych. To przyczyni się do „dalszej polaryzacji i wzrostu populizmu w brytyjskiej polityce oraz dodatkowej presji na i tak już obciążoną infrastrukturę narodową” – mieli wnioskować autorzy. Na tym tle może też pojawić się zjawisko „ekoterroryzmu”, choć tu źródła nie precyzują zagrożenia.

Choć zawarte w raporcie – zarówno oficjalnej, jak i rzekomej nieoficjalnej jego wersji – stwierdzenia są prognozami, to warto podkreślić, że powstały one w środowisku służb wywiadowczych, trudno zatem odcinać się od nich jako od jakiegoś rodzaju „klimatycznej propagandy”. Ponadto ostrzeżenia formułowane w tym środowisku najczęściej znajdują wkrótce odzwierciedlenie w narodowych strategiach w obszarze bezpieczeństwa. Tak będzie zapewne i tym razem.

Klimat
Amerykanie przestają wierzyć Trumpowi w sprawie klimatu. Biały Dom ma problem
Klimat
Eksperci nieświadomie szerzą dezinformację klimatyczną. Decyduje dobór słów
Klimat
Raport: Czeka nas dodatkowy miesiąc lata w Europie. To nie jest dobra wiadomość
Klimat
Polska Wschodnia odporniejsza na zmiany klimatu dzięki NFOŚiGW i Funduszom Europejskim
Klimat
Koniec szczytu klimatycznego w Brazylii. Przełomu nie ma, są „małe sukcesy”
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama