Materiał powstał we współpracy z Interzero

Czym się zajmuje grupa Interzero?

To bardzo szeroki wachlarz usług – od realizacji w imieniu producentów obowiązków w zakresie rozszerzonej odpowiedzialności producenta, poprzez prowadzenie działań ułatwiających przedsiębiorcom zagospodarowanie odpadów a kończąc na szerokim doradztwie środowiskowym . Wszystko, co mieści się w szeroko pojętej ochronie środowiska.

W tej sferze czekają nas duże zmiany legislacyjne. Mamy projekt ministerstwa klimatu dotyczący ROP, czyli rozszerzonej odpowiedzialności producenta. Ile jest uwag do tego projektu?

To aż 1700. Poprzedni rekord w branży, czyli 1200 uwag dotyczył systemu kaucyjnego.

Państwu ten projekt się podoba?

Zdecydowanie nie. Jesteśmy za wprowadzeniem ROP spełniającym wymagania określone prawem UE. Przedsiębiorca powinien i musi ponosić pełne koszty związane z opakowaniami wprowadzanymi na rynek. Natomiast ten projekt nie modyfikuje w tym kierunku obecnego systemu ROP ale radykalnie zmienia zasady gry, m.in. wyrzucając na margines funkcjonowanie organizacji odzysku. Nic dziwnego, że jesteśmy niezadowoleni, krytyczni też są przedsiębiorcy wprowadzający produkty w opakowaniach, jak również duża część firm zajmujących się recyklingiem. Powinniśmy ustanowić system, który ma być budowany wspólnie przez wszystkich interesariuszy, do których jest adresowany ROP. A tego w tym projekcie ustawy nie ma.

Wcale nie dziwię, że są niezadowoleni producenci, gdyż będą musieli płacić za opakowania wprowadzone na rynek.

Przedsiębiorcy mają świadomość konieczności ponoszenia wyższych niż obecnie kosztów ROP. Tylko co dalej? Nie będą mieli żadnego wpływu na to, co się dzieje z finansowaniem zagospodarowania odpadów opakowaniowych w ramach procesów ich zagospodarowania. A chcieliby na przykład mieć możliwości korzystania z recyklatu. Chcieliby więcej kompetencji. Staną się jedynie płatnikiem, ale chcieliby jeszcze mieć możliwość wykorzystania własnego potencjału produkcyjnego.

Dodatkowo projekt ustawy nie nakłada na jakikolwiek podmiot, w tym i na NFOŚiGW, odpowiedzialności za uzyskanie wymaganych prawem UE poziomów recyklingu. Tylko więc państwo polskie odpowiadać będzie za poziomy recyklingu Jednak gdy Unia Europejska stwierdzi, że te poziomy nie są dotrzymywane, to finalnie może zakończyć się nałożeniem na Polskę kar, co w konsekwencji może doprowadzić do nałożenia kolejnych opłat na przedsiębiorców w celu zapewnienia osiągania zakładanych poziomów.

Co zrobić w tej sytuacji?

Wprowadzający na rynek opakowania powinien mieć wgląd na cały cykl zagospodarowania odpadów opakowaniowych. Nie można go traktować wyłącznie jako płatnika, ale jako jednego z interesariuszy tego systemu.

Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska ma być operatorem tego systemu. To dobre rozwiązanie?

NFOŚ ma odgrywać wyłącznie rolę pośrednika finansowego. Czyli ma zebrać środki i je przekazać. Ja bym widział tę rolę inaczej, jako regulatora funkcjonowania systemu ROP. W dodatku w projekcie jest mowa o tym, że Fundusz może np. odmówić wypłaty środków jakiejś gminie. Czym może być to uzasadnione? Tutaj być może w grę wejdzie polityka.

A jaka powinna być rola organizacji odzysku?

Różnorodna. Oprócz realizacji celów w zakresie ROP powinniśmy np. zachęcać i wspierać merytorycznie producentów w stosowaniu opakowań jak najbardziej dostosowanych do recyklingu. Organizacja jako przedstawiciel producentów powinna ściśle współpracować z gminami oraz z przedsiębiorcami z branży gospodarki odpadami. Nasza organizacja jako firma międzynarodowa ma także możliwość zagospodarowania odpadów, posiadając przy tym odpowiednie know-how.

Czy system stworzony w ramach obecnego projektu ma szansę na zadziałanie?

Uważam, że nie, jeżeli pozostawimy ten wariant w takim kształcie,

I co będzie?

UE zgłosi uwagę – przecież to nie działa, trzeba wprowadzić nowe opłaty.

To co zrobić?

Rozmawiać. W tej chwili nie czujemy się zaproszeni do rozmowy. Ale trzeba osiągnąć kompromis. Jego istotą jest zazwyczaj brak pełnego zadowolenia wszystkich stron , jednak daje on szansę na stworzenie efektywnego systemu ROP.

Materiał powstał we współpracy z Interzero