Jak ustalili naukowcy, aby ograniczyć uwalnianie metanu i zapobiec najgorszym scenariuszom ocieplania się planety, konieczne jest dziesięciokrotne zwiększenie wydatków na walkę z jego emisjami. Oszacowano, że globalnie niezbędne są środki rzędu 110 mld dolarów rocznie.

Metan, będący wyjątkowo silnym gazem cieplarnianym, do chwili obecnej przyczynił się do ocieplania się klimatu niemal w połowie. Na świecie na wysiłki związane z redukcją jego emisji przeznacza się jedynie niewielki procent funduszy, tymczasem zdaniem naukowców z Climate Policy Initiative, pieniądze te mają „jeden z najwyższych wskaźników korzyści związanych z globalnym ociepleniem na jednego dolara zainwestowanego kapitału”.

„Świat nie może uniknąć najgorszych skutków zmian klimatycznych bez wystarczających środków finansowych na redukcję metanu. Zarówno podmioty publiczne, jak i prywatne mają do odegrania zasadniczą rolę w zamykaniu luki w finansowaniu redukcji metanu” – czytamy w raporcie.

Czytaj więcej

COP26: Ponad 100 krajów dołączyło do paktu na rzecz redukcji emisji metanu

Jak ustalili naukowcy, wiodący pod względem emisji metanu jest region Azji Wschodniej oraz Pacyfiku, następnie Ameryka Łacińska, Afryka Subsaharyjska i Karaiby. Kwestia finansowania działań mających na celu zmniejszenie emisji metanu w tym drugim i trzecim największym regionie wytwarzającym ten gaz cieplarniany, pozostawia jednak sporo do życzenia. Według autorów raportu, obecnie otrzymują jedynie 6 proc. finansowania redukcji metanu.

Z raportu wynika, że w latach 2019-2020 ponad 60 proc. środków na redukcję emisji metanu skierowano do sektora odpadów. Tymczasem zdecydowaną większość, bo 82 proc. emisji, generuje hodowla zwierząt oraz sektor paliw kopalnych. Na łagodzenie wycieków gazu związanych z wydobyciem paliw kopalnych wydaje się rocznie 100 mln spośród 11 mld dolarów. Jak czytamy w raporcie, to właśnie sektor paliw kopalnych ma największy potencjał w zakresie ograniczania emisji metanu do 2030 roku.

Zdaniem autorów raportu „niemal cały potencjał ograniczenia emisji metanu w sektorze ropy i gazu można wdrożyć bez kosztów netto” ze względu na wysoki koszt gazu ziemnego.

Chętniej niż w redukcję emisji metanu inwestowano w rozwiązania niskoemisyjne o podobnym potencjale łagodzącym. Jak wynika z raportu, inwestycje związane z transportem niskoemisyjnym otrzymały 15-krotność inwestycji w redukcję metanu, a projekty związane z energetyką słoneczną i wiatrową 26-krotność.