Według artykułu opublikowanego na łamach Advances in Nutrition, zmiany klimatyczne zagrażają wzrostowi zbóż, owoców, warzyw oraz orzechów na całym świecie. Zespół naukowców zajmujących się zdrowiem publicznym z John Hopkins Bloomberg School of Public Health oraz Children's Investment Fund Foundation w Londynie doszedł do wniosku, że kombinacja wzrostu temperatury i emisji CO2 oraz podnoszącego się poziomu mórz i katastrof klimatycznych spowoduje, że plony znacząco zmaleją. Ponieważ ilość żywności bogatej w mikroelementy, takie jak cynk, witamina A i żelazo, będzie spadać, kraje o niskich i średnich dochodach będą narażone na zwiększone ryzyko niedożywienia społeczeństwa.

Czytaj więcej

Żywność z powietrza można produkować nawet na pustyni

Zarówno żelazo, jak i cynk znajdują się w roślinach strączkowych, orzechach i ziarnach, których plony – według szacunków autorów badania – będą się drastycznie zmniejszać. Mocno zagrożone z powodu rosnących temperatur i erozji wybrzeży są też uprawy ryżu, rośliny stanowiącej podstawę diety 3,5 miliardów ludzi na świecie. Szacuje się również, że zmiany klimatyczne doprowadzą do poważnej suszy ponad 60 proc. obszarów, na których uprawia się kolejną roślinę stanowiącą istotne źródło pożywienia, czyli pszenicę. Jak oceniają naukowcy, do 2050 roku z powodu nasilającej się suszy z terenów zachodniego Malawi, północnego Mozambiku a także Zambii, Zimbabwe oraz Tanzanii mogą zniknąć uprawy fasoli.

„Artykuł pokazuje bardzo wyraźnie, że produkcja [żywności] na pewno zostanie zmniejszona” – powiedział Martin Bloem, dyrektor Johns Hopkins Center for a Livable Future oraz autor recenzji.

Czytaj więcej

5 mln ton jedzenia trafia co roku do polskich śmietników. Najczęściej wyrzucamy kupione uprzednio go
Nigdy nie mieliśmy tyle jedzenia i nigdy tyle nie wyrzucaliśmy

Naukowcy podkreślają, że potencjalny niedobór mikroelementów może mieć daleko idące konsekwencje dla zdrowia publicznego.

„Niedobór cynku, zwłaszcza u dzieci, zwiększa podatność na ciężkie przypadki lub umieranie z powodu infekcji dróg oddechowych, chorób biegunkowych [i malarii]” – powiedział Matthew Smith, naukowiec z Harvard T.H. Chan School of Public Health. Podkreśla również, że niedobór żelaza „może powodować anemię, obniżać IQ i zdolności poznawcze, zmniejszać zdolność do pracy i zwiększać śmiertelność matek oraz dzieci”.

Kryzys klimatyczny może również ograniczyć uprawy roślin zasobnych w witaminę A, wyjątkowo istotnej dla odporności oraz zmniejszania ryzyka infekcji. Jej niedobór może prowadzić do poważnych problemów ze wzrokiem, w tym ślepoty nocnej. Autorzy badania podkreślają, że uprawa mango, istotne źródło tej witaminy, jest szczególnie wrażliwa na zmiany opadów i temperatury. W niektórych krajach ich uprawa przenosi się już na wyższe wysokości i szerokości geograficzne, bardziej sprzyjające ich wzrostowi i kwitnieniu, aby przystosować się do zmian klimatycznych.

Naukowcy zauważyli też, że choć dwutlenek węgla może stymulować wzrost roślin, to szybki wzrost jego poziomu może w nich obniżać stężenie mikroelementów.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Obecnie już ponad 2 miliardy ludzi, czyli 30 proc. światowej populacji, cierpi na niedobory mikroskładników odżywczych, które są główną przyczyną zgonów i chorób, a autorzy badania przewidują, że sytuacja ta w ciągu najbliższych lat prawdopodobnie się pogorszy.