Globalne ocieplenie: poziom alarmowy zmian klimatycznych został przekroczony?

Nowe badania naukowców pokazują, że tempo ocieplania się planety jest o 20 lat szybsze niż dotąd szacowali to eksperci. Bez radykalnych decyzji w 2050 roku spora część planety może nie nadawać się do zamieszkania.

Publikacja: 08.02.2024 10:09

Zdaniem ekspertów bez radykalnego ograniczenia emisji do 2050 roku średnia temperatura na Ziemi może

Zdaniem ekspertów bez radykalnego ograniczenia emisji do 2050 roku średnia temperatura na Ziemi może wzrosnąć o ponad 2 stopnie Celsjusza.

Foto: Chris LeBoutillier Unsplash

Nowy artykuł opublikowany na łamach czasopisma „Nature Climate Change” rzuca niepokojące światło na kwestię wzrostu globalnej temperatury.

Zmiany klimatyczne szybsze niż zakładano? Nowe badania naukowców

Zespół naukowców z Uniwersytetu Australii Zachodniej przebadał długowieczne gąbki morskie ze wschodniej części Karaibów, zamiast opierać się o dane pochodzące z pomiarów powierzchni morza.

Jak się okazało, globalne ocieplenie rozpoczęło się już w latach 60. XIX wieku, a do 2020 roku wzrost globalnej temperatury wyniósł ok. 1,7°C. Oznacza to, że tempo ocieplania się planety jest o 20 lat szybsze niż wynika to z prognoz Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), a bez drastycznej redukcji emisji gazów cieplarnianych świat w ciągu kilku lat przekroczy próg wzrostu temperatury o 2°C, a do 2050 roku więcej niż 2,5°C.

Czytaj więcej

Drzewa zaczynają „kaszleć” dwutlenkiem węgla. To skutek zmian klimatu

W badaniu wykorzystano dane sklerogąbek, prymitywnego gatunku gąbki pomarańczowej, której długość życia sięga setek lat. Dzięki temu te organizmy, które funkcjonują przyczepione do stropów jaskiń w odmętach oceanu, są doskonałym źródłem danych dotyczących zmian klimatu. Pobrane próbki pozwoliły naukowcom na obliczenie stosunku strontu do wapnia, dzięki czemu udało się oszacować temperaturę wody w XVIII wieku.

Jak stwierdził główny autor badania, Malcolm McCulloch, profesor z UWA Oceans Graduate School i Oceans Institute, cytowany przez The Conversation, nowe odkrycia sugerują, że okres przedindustrialny należy zdefiniować jako lata 1700–1860.

Zauważył również, że niedoszacowanie wzrostu globalnej temperatury o 0,5°C wynikało m.in. z faktu, że w pierwszym etapie ery przemysłowej zasięg żeglugi był nadal ograniczony, a dane pozyskiwano głównie przez pomiar temperatury próbek wody pobranych przez statki. 

McCulloch podkreślił również, że według badania globalna temperatura rośnie szybciej niż zakładano, co oznacza, że zagrożony jest nawet cel 2°C ustanowiony w porozumieniu paryskim.

„Od końca XX wieku temperatura powietrza na lądzie rosła prawie dwukrotnie szybciej niż na powierzchni oceanów i obecnie jest o ponad 2°C wyższa od poziomu sprzed epoki przemysłowej. Jest to zgodne z dobrze udokumentowanym topnieniem wiecznej zmarzliny w Arktyce oraz zwiększoną częstotliwością występowania na całym świecie fal upałów, pożarów buszu i susz” – stwierdził Malcolm McCulloch.

Planeta
Czy Wenecja pójdzie pod wodę w erze zmian klimatu? Nowe prognozy naukowców
Planeta
„Klimatyczny bicz” uderza w największe miasta na świecie. Niepokojący raport
Planeta
Efekt „brudnego lustra” przyspiesza zmiany klimatyczne. Nowe zagrożenie
Planeta
Zmiany klimatu stwarzają zagrożenie dla satelitów. Nowe wyniki badań
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Planeta
Upada nadzieja klimatologów. Czeka nas rok z rekordowymi upałami?