Z tego artykułu się dowiesz:
- Jakie były podstawy prawne wyroku przeciwko Shein w związku z greenwashingiem?
- Czym charakteryzuje się praktyka greenwashingu w branży odzieżowej?
- Jakie działania podejmuje Deutsche Umwelthilfe wobec firm ultra-fast fashion?
- Dlaczego branża ultra-fast fashion jest uważana za nieprzyjazną dla klimatu?
- Jakie plany regulacyjne ma Unia Europejska dla sektora tekstylnego?
- Jakie są potencjalne skutki wyroku sądowego przeciwko Shein dla całej branży mody?
Eksperci od dłuższego czasu ostrzegają, że branża odzieżowa odpowiada za znaczącą emisję gazów cieplarnianych oraz zanieczyszczenie środowiska. Wiele marek odzieżowych – w tym najwięksi gracze – wciąż nie podejmuje wystarczających działań, które mogłyby zapobiec tym problemom. Jednym z największych wyzwań – które powoduje coraz większe zagrożenie dla środowiska – jest jednak produkcja niedrogich ubrań z materiałów syntetycznych. Tymczasem sprzedające je chińskie platformy – takie jak Shein czy Temu – pozostają niezwykle popularne.
Z tymi platformami starają się walczyć aktywiści, którzy podkreślają, że odpowiadają one nie tylko za niszczenie środowiska, ale także za wprowadzanie konsumentów w błąd. Na czym polega to działanie – i jak chcą z nim walczyć aktywiści oraz ekolodzy?
Czytaj więcej
Całą garderobę można dziś wymienić w trakcie jednego popołudnia, ale dostępność taniej mody ma sw...
Shein przegrywa w sądzie. Chodzi o greenwashing
Organizacja Deutsche Umwelthilfe (DUH) wygrała w sądzie z Shein, jednym z największych na świecie graczy w branży ultra-fast fashion. W wyniku działań organizacji koncern nie może dłużej stosować greenwashingu – a więc wprowadzać konsumentów w błąd poprzez kreowanie mylnego wizerunku firmy jako bardziej ekologicznego, niż jest w rzeczywistości. Praktyka ta polega między innymi na stosowaniu chwytliwych haseł bez pokrycia w realnych działaniach.