„Bezpieczeństwo. Przemysł. Transformacja. Energetyka wiatrowa w systemie” – tak brzmiało hasło tegorocznej konferencji PSEW w Świnoujściu. Jeszcze przed rozpoczęciem wydarzenia było jasne, że rozmowy zdominuje temat „bezpieczeństwa”, bowiem obecność w Świnoujściu potwierdzili wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, ministrowie najważniejszych resortów gospodarczych oraz dowódcy wojskowi.
Ich udział to nie przypadek. W ostatnich miesiącach branża wiatrowa wskazywała, że ograniczenia związane z działalnością wojska należą do najpoważniejszych przeszkód hamujących rozwój nowych projektów wiatrowych.
Konferencja PSEW: Przełom w sprawie stref powietrznych
– Wiatraki dają energię tańszą i bezpieczną – mówił wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz. – Dają szansę na zaniesienie dobrego środowiska kolejnym pokoleniom, ale przede wszystkim na zbudowanie bezpieczeństwa państwa. Potrzebujemy lotnisk, potrzebujemy możliwości operowania strategicznego, ale nie mogą one w żaden sposób stanąć na drodze budowy elektrowni wiatrowych – dodał.
Potwierdzeniem deklaracji ministra obrony narodowej były zaprezentowane przez przedstawicieli wojska plany zmian w wybranych strefach powietrznych, zakładające m.in. podniesienie minimalnych wysokości ograniczeń.
– Dostaliśmy dobre informacje od rządu o złagodzeniu podejścia do lokalizacji farm wiatrowych w części stref powietrznych. To rzeczywiście kluczowa zmiana, na którą czekał cały sektor energetyki wiatrowej, bowiem te strefy powietrzne wracają do nas, do inwestorów i możemy tam kontynuować projekty wiatrowe – przekonywał Janusz Gajowiecki, prezes Polskiego Stowarzyszenia Energetyki Wiatrowej.
Prezes PSEW zwracał uwagę, że deklaracje muszą zostać poparte konkretnymi decyzjami. – Dziś zarówno branża wiatrowa, jak i przedstawiciele rządu coraz częściej mówią jednym głosem w fundamentalnej sprawie, jaką jest bezpieczeństwo państwa. To właśnie synergia takich sektorów jak wojsko i energetyka może przynieść długofalowe efekty w postaci silniejszej i bardziej niezależnej Polski – dodawał Janusz Gajowiecki.
Rozwój wiatraków to element patriotyzmu
Wśród tematów rozmów znalazły się również kwestie związane z transformacją energetyczną Polski. O tym, jak ważne jest rozwijanie odnawialnych źródeł energii przekonywali szefowie resortów energetycznych i gospodarczych. – Prawdziwi patrioci wspierają rozwój odnawialnych źródeł energii. Rozproszona energetyka daje nam poczucie bezpieczeństwa, wzmacnia odporność naszego systemu na wypadek agresji ze strony przeciwnika – mówiła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.
W podobnym tonie wypowiadał się minister energii Miłosz Motyka podkreślając, że Polska nie zawróci ze ścieżki ku budowie odnawialnych źródeł energii. – Z drogi konsekwentnej budowy suwerenności energetycznej nie zejdziemy i potrzebna nam jest transformacja energetyczna – podkreślał Motyka.
Zdaniem szefa resortu energii ten proces musi odbywać się w trzech wymiarach: administracyjnym poprzez skrócenie procedur, technologicznym poprzez wykorzystanie potencjału polskich firm, a także wymiarze informacyjnym polegającym na nieustannej walce z dezinformacją.
Energetyka wiatrowa i rozwój gospodarczy
Konferencja PSEW2026 pokazała, że energetyka wiatrowa nie jest postrzegana już tylko jako źródło energii. Coraz więcej mówi się o całym łańcuchu dostaw z udziałem polskich firm, dającym nowe miejsca pracy, impuls dla nowych technologii i wzmocnienie całej gospodarki. Temat ten w ostatnich miesiącach trafił również na agendę rządową.
– Czeka nas dekada największych w historii inwestycji, które związane są z budową bezpieczeństwa energetycznego. Energetyka wiatrowa jest tego elementem. Przygotowana przez resort aktywów państwowych inicjatywa „local content” to priorytet dla rządu – przekonywał minister aktywów państwowych Wojciech Balczun.
Wraz z ministrą Magdaleną Sobkowiak-Czarnecką jednym głosem wskazywali, że inwestycje w odnawialne źródła energii powinny uwzględniać kompetencje polskich przedsiębiorców, tak aby jak najwięcej środków zostało w krajowej gospodarce.
PSEW: Zapowiedzi zmian i obawy branży
Mimo wielu deklaracji przyspieszenia inwestycji w energię z wiatru, które padły w trakcie Konferencji PSEW2026, przedstawiciele branży studzą nastroje i apelują o konkretne decyzje ułatwiające proces inwestycyjny. Główną przeszkodą na drodze do rozwoju nowych projektów wiatrowych w Polsce najczęściej jest zbyt długi czas uzyskiwania niezbędnych pozwoleń środowiskowych i lokalizacyjnych.
Skalę problemu pokazuje czas przygotowania inwestycji, który w Polsce średnio wynosi od 5 do 7 lat, a w niektórych przypadkach może sięgać nawet 10 lat. To, zdaniem branży, zdecydowanie za długo, abyśmy mogli dotrzymać zakładanego tempa transformacji, a doświadczenia wielu europejskich krajów pokazują, że możliwe jest skrócenie tego czasu nawet do jednego roku.
– Chcąc budować bezpieczeństwo Polski, potrzebujemy dziś szybkich i odważnych decyzji, aby energetyka wiatrowa na lądzie, czyli najtańsze dziś dostępne źródło energii, mogła rozwijać się w sposób nieskrępowany i aby mogła przynieść korzyści dla całej gospodarki. To już nie jest wybór, tylko potrzeba, od której spełnienia zależeć będzie tempo rozwoju Polski i jej miejsce na mapie europejskiej przestrzeni bezpieczeństwa – podsumował prezes PSEW Janusz Gajowiecki.