Reklama

Lodowce topnieją w zastraszającym tempie. Wyniki raportu

Najnowszy raport o stanie kriosfery ujawnia, że bez redukcji emisji do 2100 roku poziom morza może wzrosnąć o jeden metr, co przyniesie fatalne i nieodwracalne konsekwencje dla miliardów ludzi.

Publikacja: 20.11.2024 13:37

W tym roku Wenezuela stała się pierwszym krajem w czasach nowożytnych, który utracił swoje wszystkie

Lodowiec

W tym roku Wenezuela stała się pierwszym krajem w czasach nowożytnych, który utracił swoje wszystkie lodowce, gdy całkowicie stopił się lodowiec Humboldt.

Foto: Adobe Stock

Według danych Światowej Organizacji Meteorologicznej, w 2023 roku lodowce na całym świecie utraciły ponad 600 gigaton wody, co stanowi ok. 13 proc. rocznego zużycia wody na świecie. W tym roku, który prawdopodobnie zostanie uznany za najcieplejszy w historii, zasięg lodu morskiego Arktyki był poniżej średniej, a zasięg lodu morskiego Antarktydy był drugim najniższym w historii. W tym roku Wenezuela stała się pierwszym krajem w czasach nowożytnych, który utracił swoje wszystkie lodowce, gdy całkowicie stopił się lodowiec Humboldt. Naukowcy szacują, że kolejnymi krajami które je utracą będą Indonezja, Meksyk i Słowenia.

Ryzyko wzrostu poziomu morza o jeden metr

Jak podkreślają naukowcy z International Cryosphere Climate Initiative (ICCI) w swoim najnowszym raporcie „Lost Ice, Global Damage”, zaprezentowanym w czasie trwającego właśnie szczytu klimatycznego COP29 w Baku, należy niezwłocznie zadbać o kondycję kriosfery. Jeśli emisje gazów cieplarnianych nie przestaną rosnąć, do końca stulecia możemy stanąć w obliczu wzrostu poziomu morza o jeden metr.

Mimo dążenia do celu utrzymania wzrostu globalnej temperatury na poziomie 1,5°C powyżej poziomów przedindustrialnych, obecne globalne polityki klimatyczne plasują nas na ścieżce prowadzącej do wzrostu o 2,7°C. To prowadzi do coraz szybszego topnienia pokrywy lodowej Grenlandii i Antarktydy, co z kolei może spowalniać ważne prądy oceaniczne na obu biegunach. Może to doprowadzić do znacznego ochłodzenia północnej części Europy, a wschodniemu wybrzeżu Stanów Zjednoczonych przynieść szybszy wzrost poziomu morza.

Czytaj więcej

Argentyńska delegacja opuściła COP29. Rząd: globalne ocieplenie to „kwestia filozoficzna”

Antarktyda stanowi zagrożenie

Autorzy raportu alarmują, że bez zdecydowanych działań w celu redukcji emisji, utrata lodu i śniegu doprowadzi do ogromnych szkód i strat klimatycznych. Ostrzegają też, że zwlekanie z ich wdrożeniem narazi kraje i największych emitentów na poważne koszty.

Reklama
Reklama

– Grenlandzka pokrywa lodowa traci obecnie 30 milionów ton lodu na godzinę. Nigdy nie sądziłem, że zobaczę coś takiego za mojego życia. Ale to Antarktyda stanowi prawdziwe długoterminowe zagrożenie i jeśli zobowiązania klimatyczne nie zostaną potraktowane poważnie, globalny wzrost temperatury może przekroczyć 3°C, a utrata lodu na Antarktydzie może spowodować wzrost poziomu mórz znacznie szybciej, niż nam się wydaje – ostrzega dr Rob DeConto, klimatolog, glacjolog i współautor raportów IPCC.

Zdaniem Regine Hock, glacjolożki i współautorki raportów IPCC, troskę o kriosferę należy umieścić „na szczycie globalnej agendy klimatycznej”.

– Drastyczne zmiany, jakie obserwujemy w kriosferze, podczas gdy regiony na całej planecie cierpią z powodu powodzi, susz i osuwisk, dostarczają najbardziej przekonujących argumentów za natychmiastowym podjęciem działań na rzecz klimatu. Kriosfera nie może czekać – uważa ekspertka.

Oceany i lodowce
Powstało pierwsze na świecie „archiwum lodu”. Pamiątka po znikających lodowcach
Oceany i lodowce
Eksperci walczą z zakwaszeniem oceanów. „Największy projekt w historii”
Oceany i lodowce
Przełomowy traktat wchodzi w życie. Dotyczy połowy powierzchni Ziemi
Oceany i lodowce
Groźne pierwotniaki ruszają na północną półkulę. Sprzyja im zmiana klimatu
Oceany i lodowce
Lód Grenlandii zniknie szybciej niż sądzono? To badanie niepokoi ekspertów
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama