American Airlines testuje technologię Google i Gatesa. „Wyniki są obiecujące”

American Airlines podjęła współpracę z Google oraz funduszem inwestycyjnym Billa Gatesa na rzecz klimatu, Breakthrough Energy. Linia lotnicza chce sprawdzić, czy technologi, która powstała w celu wytyczenia bardziej zrównoważonych tras lotów, się sprawdza.

Publikacja: 07.09.2023 08:44

American Airlines testuje technologię Google i Gatesa. „Wyniki są obiecujące”

Foto: AdobeStock

Z badań wynika, że branża lotnicza odpowiedzialna jest za 2,4 procent światowej emisji dwutlenku węgla. Znacząco przyczynia się ona więc do ocieplenia klimatu – eksperci od dłuższego czasu ostrzegają, że jeśli samoloty wciąż będą napędzane tradycyjnym paliwem, ilość emitowanych przez nie gazów cieplarnianych nie spadnie. 

W obliczu kryzysu klimatycznego, linie lotnicze coraz częściej starają się pokazać, że działają w sposób zrównoważony oraz myślą środowisku, a producenci samolotów pracują nad technologicznymi nowinkami, by maszyny były lżejsze, a ich silniki bardziej oszczędne. To wszystko jednak kosztuje.

Jedną z linii, która stara się znaleźć możliwie najtańszy sposób na walkę z globalnym ociepleniem, jest American Airlines – firma zdecydowała się przetestować technologię opracowaną przez Breakthrough Energy Billa Gatesa oraz Google.

Czytaj więcej

Raport: porażka linii lotniczych w zakresie celów klimatycznych

American Airlines testuje technologię opracowaną przez Breakthrough Energy i Google

W celu wytyczenia bardziej zrównoważonych tras lotów linia lotnicza American Airlines podjęła współpracę z Google oraz funduszem inwestycyjnym Billa Gatesa na rzecz klimatu, Breakthrough Energy. Celem współpracy jest pomoc pilotom w ograniczeniu wpływu lotu na klimat poprzez unikanie tras, na których tworzą się tzw. smugi kondensacyjne – białe smugi na niebie, które zostawiają za sobą samoloty.

Choć smugi kondensacyjne nie są bezpośrednim zagrożeniem dla planety w skali globalnej, to mogą mieć one negatywny wpływ na środowisko – wpływać na klimat między innymi poprzez zwiększanie pokrywy chmur. Dlaczego? Chmury mają wpływ na rozpraszanie światła słonecznego i promieniowanie cieplne w atmosferze, co może prowadzić do lokalnych zmian temperatury i warunków pogodowych.

Chcąc powstrzymać tworzenie się smug kondensacyjnych, samoloty mogą próbować latać tam, gdzie jest mniej wilgoci. Nie musi oznaczać to zboczenia z kursu – chodzi o dostosowanie wysokości, na której lecą. Piloci muszą jedynie wiedzieć, gdzie jest wilgoć, by jej uniknąć. W tym celu przydać się mogą opracowane przez Google i Breakthrough mapy prognozowania smug kondensacyjnych. Tworząc je, zespół badawczy musiał przejrzeć dziesiątki tysięcy zdjęć satelitarnych, by wykryć i oznaczyć smugi. Dane te wykorzystano następnie do stworzenia komputerowego modelu wizyjnego, który jest w stanie wykrywać smugi kondensacyjne na zdjęciach satelitarnych. Po dodaniu większej ilości danych dotyczących pogody oraz lotów, badacze uzyskali model, który pomaga im przewidzieć, kiedy i gdzie się one pojawiają.

Czytaj więcej

Linia lotnicza pozwana za kłamstwa na temat wpływu na klimat

Wyniki testów są obiecujące

Mapy Breakthrough Energy Billa Gatesa oraz Google przetestowane zostały dotychczas przez pilotów American Airlines podczas 70 lotów testowych, które odbyły się w ciągu sześciu miesięcy. „To było bardzo łatwe i intuicyjne. I tak dość często zmieniamy wysokości, by uniknąć turbulencji, więc jest to całkiem podobne rozwiązanie” – podkreśla Deborah Hecker, dyrektor operacji lotniczych w American Airlines.

Jak wynika z badania, loty testowe ograniczyły powstawanie smug kondensacyjnych aż o 54 procent. Zadaniem ekspertów to obiecujący wynik i znak, że dostosowywanie tras lotów jest jednym ze sposobów, w jaki branża lotnicza może przeciwdziałać zmianom klimatycznym.

Podczas lotów testowych, gdy unikano smug, spalono jednak 2 procent więcej paliwa niż zwykle. - Nie lekceważymy dodatkowych wydatków. Ważne jest, aby upewnić się, że korzyści klimatyczne wynikające z unikania smug kondensacyjnych przewyższają dodatkowe emisje - mówi Jill Blickstein, wiceprezes ds. zrównoważonego rozwoju w firmie American Airrlines.

Badania nie zostały jeszcze zweryfikowane. Linia American Airlines wskazuje w swoim komunikacie prasowym, że wciąż potrzeba więcej danych, by sprawdzić, czy sposób ten można wykorzystać na większą skalę.

Z badań wynika, że branża lotnicza odpowiedzialna jest za 2,4 procent światowej emisji dwutlenku węgla. Znacząco przyczynia się ona więc do ocieplenia klimatu – eksperci od dłuższego czasu ostrzegają, że jeśli samoloty wciąż będą napędzane tradycyjnym paliwem, ilość emitowanych przez nie gazów cieplarnianych nie spadnie. 

W obliczu kryzysu klimatycznego, linie lotnicze coraz częściej starają się pokazać, że działają w sposób zrównoważony oraz myślą środowisku, a producenci samolotów pracują nad technologicznymi nowinkami, by maszyny były lżejsze, a ich silniki bardziej oszczędne. To wszystko jednak kosztuje.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Emisje
Szansa na dodatkowe uprawienia do emisji CO2. Ciepłownie muszą spełnić warunek
Emisje
Ekologiczny „wielki brat” już na orbicie. Ma badać poziom emisji metanu
Emisje
„Czysta energia” pomaga w redukcji emisji CO2. Eksperci ujawnili dane
Emisje
Chiny wierzą w „czarne złoto”. Małe szanse na osiągnięcie celów klimatycznych
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Emisje
Apel aktywistów w sprawie samochodów elektrycznych. „Dzieci bardziej zagrożone”