Z badań wynika, że branża lotnicza odpowiedzialna jest za 2,4 procent światowej emisji dwutlenku węgla. Znacząco przyczynia się ona więc do ocieplenia klimatu – eksperci od dłuższego czasu ostrzegają, że jeśli samoloty wciąż będą napędzane tradycyjnym paliwem, ilość emitowanych przez nie gazów cieplarnianych nie spadnie.
W obliczu kryzysu klimatycznego, linie lotnicze coraz częściej starają się pokazać, że działają w sposób zrównoważony oraz myślą środowisku, a producenci samolotów pracują nad technologicznymi nowinkami, by maszyny były lżejsze, a ich silniki bardziej oszczędne. To wszystko jednak kosztuje.
Jedną z linii, która stara się znaleźć możliwie najtańszy sposób na walkę z globalnym ociepleniem, jest American Airlines – firma zdecydowała się przetestować technologię opracowaną przez Breakthrough Energy Billa Gatesa oraz Google.
Czytaj więcej
Jak wynika z raportu opublikowanego przez organizację Possible, żadna z brytyjskich linii lotniczych nie podołała realizacji swoich celów klimatycz...
American Airlines testuje technologię opracowaną przez Breakthrough Energy i Google
W celu wytyczenia bardziej zrównoważonych tras lotów linia lotnicza American Airlines podjęła współpracę z Google oraz funduszem inwestycyjnym Billa Gatesa na rzecz klimatu, Breakthrough Energy. Celem współpracy jest pomoc pilotom w ograniczeniu wpływu lotu na klimat poprzez unikanie tras, na których tworzą się tzw. smugi kondensacyjne – białe smugi na niebie, które zostawiają za sobą samoloty.
Choć smugi kondensacyjne nie są bezpośrednim zagrożeniem dla planety w skali globalnej, to mogą mieć one negatywny wpływ na środowisko – wpływać na klimat między innymi poprzez zwiększanie pokrywy chmur. Dlaczego? Chmury mają wpływ na rozpraszanie światła słonecznego i promieniowanie cieplne w atmosferze, co może prowadzić do lokalnych zmian temperatury i warunków pogodowych.
Chcąc powstrzymać tworzenie się smug kondensacyjnych, samoloty mogą próbować latać tam, gdzie jest mniej wilgoci. Nie musi oznaczać to zboczenia z kursu – chodzi o dostosowanie wysokości, na której lecą. Piloci muszą jedynie wiedzieć, gdzie jest wilgoć, by jej uniknąć. W tym celu przydać się mogą opracowane przez Google i Breakthrough mapy prognozowania smug kondensacyjnych. Tworząc je, zespół badawczy musiał przejrzeć dziesiątki tysięcy zdjęć satelitarnych, by wykryć i oznaczyć smugi. Dane te wykorzystano następnie do stworzenia komputerowego modelu wizyjnego, który jest w stanie wykrywać smugi kondensacyjne na zdjęciach satelitarnych. Po dodaniu większej ilości danych dotyczących pogody oraz lotów, badacze uzyskali model, który pomaga im przewidzieć, kiedy i gdzie się one pojawiają.
Czytaj więcej
KLM została pozwana za reklamy, w których zdaniem organizacji ekologicznych, stosuje greenwashing i wprowadza pasażerów w błąd co do swojego progra...
Wyniki testów są obiecujące
Mapy Breakthrough Energy Billa Gatesa oraz Google przetestowane zostały dotychczas przez pilotów American Airlines podczas 70 lotów testowych, które odbyły się w ciągu sześciu miesięcy. „To było bardzo łatwe i intuicyjne. I tak dość często zmieniamy wysokości, by uniknąć turbulencji, więc jest to całkiem podobne rozwiązanie” – podkreśla Deborah Hecker, dyrektor operacji lotniczych w American Airlines.
Jak wynika z badania, loty testowe ograniczyły powstawanie smug kondensacyjnych aż o 54 procent. Zadaniem ekspertów to obiecujący wynik i znak, że dostosowywanie tras lotów jest jednym ze sposobów, w jaki branża lotnicza może przeciwdziałać zmianom klimatycznym.
Podczas lotów testowych, gdy unikano smug, spalono jednak 2 procent więcej paliwa niż zwykle. - Nie lekceważymy dodatkowych wydatków. Ważne jest, aby upewnić się, że korzyści klimatyczne wynikające z unikania smug kondensacyjnych przewyższają dodatkowe emisje - mówi Jill Blickstein, wiceprezes ds. zrównoważonego rozwoju w firmie American Airrlines.
Badania nie zostały jeszcze zweryfikowane. Linia American Airlines wskazuje w swoim komunikacie prasowym, że wciąż potrzeba więcej danych, by sprawdzić, czy sposób ten można wykorzystać na większą skalę.