Emisje metanu regulowane jedynie w niewielkim stopniu

Mimo, że metan odpowiada za co najmniej 25 proc. ocieplania się klimatu, regulowana jest jedynie symboliczna część jego emisji. Naukowcy ustalili również, że regulacje te często są niewystarczająco rygorystyczne.

Publikacja: 25.05.2023 12:16

Emisje metanu regulowane jedynie w niewielkim stopniu

Foto: Adobe Stock

Naukowcy z Queen Mary University of London w Wielkiej Brytanii przyjrzeli się funkcjonującym na świecie politykom w zakresie regulacji emisji metanu. Jak się okazało, ich skala pozostawia wiele do życzenia. Tymczasem emisje tego niezwykle silnego gazu cieplarnianego rosną obecnie szybciej niż kiedykolwiek od lat 80. ubiegłego wieku, a w celu osiągnięcia celu 1,5°C, wynikającego z Porozumienia Paryskiego, antropogeniczne emisje metanu muszą do końca dekady zostać zmniejszone o co najmniej 40-45 proc. w porównaniu z poziomami z 2020 roku.

Według ustaleń naukowców, jedynie 13 proc. antropogenicznych emisji metanu z największych źródeł podlega właściwym regulacjom, dzięki którym możliwa jest ich kontrola oraz zapobieganie. Aktualnie na świecie funkcjonuje 281 takich regulacji, z czego faktycznie obowiązuje 255. 90 proc. z nich dotyczyło trzech regionów: Ameryki Północnej (39 proc.), Europy (30 proc.) oraz Azji i Pacyfiku (21 proc.). Pozostałe 10 proc. stanowiły regulacje obowiązujące w Ameryce Środkowej i Południowej, Afryce, na Bliskim Wschodzie, w Rosji oraz Azji Środkowej.

W badaniu ustalono, że niemal połowa regulacji koncentrowała się na metanie pochodzącym z sektora paliw kopalnych, a 42 proc. dotyczy metanu biogennego pochodzącego z odpadów oraz rolnictwa i sektorów odpadów. Produkcja paliw kopalnych jest drugim co do wielkości źródłem emisji metanu, odpowiadając za około jedną trzecią całkowitej emisji ludzkości. Jak wykazali autorzy badania, regulacje dotyczące emisji metanu z sektora paliw kopalnych są mniej rygorystyczne niż te dotyczące źródeł biogennych. W wyliczeniach pomija się z reguły m.in. emisje metanu pochodzące z nieczynnych kopalni węgla oraz opuszczonych odwiertów naftowych i gazowych.

Za 89 proc. emisji metanu pochodzących od zwierząt gospodarskich odpowiada fermentacja jelitowa, tymczasem globalne regulacje z reguły ignorują to źródło, skupiając się na znacznie mniejszych emisjach z obornika. W efekcie rzeczywista skala emisji z hodowli zwierząt jest mocno niedoszacowana.

Naukowcy przypomnieli, że według Szóstego Raportu Oceniającego Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), emisje metanu są niewystarczająco uregulowane, jednak wciąż nie ma wystarczających informacji na temat skuteczności funkcjonujących polityk w tym zakresie. Często jednak zamiast rzeczywistych pomiarów emisji metanu stosuje się potencjalnie niereprezentatywne szacunki.

Autorzy badania podkreślili, że konieczne są natychmiastowe redukcje emisji metanu, a kraje, które się już do nich zobowiązały, powinny skupić się na udoskonalaniu polityki ich ograniczania.

Emisje
Szansa na dodatkowe uprawienia do emisji CO2. Ciepłownie muszą spełnić warunek
Emisje
Ekologiczny „wielki brat” już na orbicie. Ma badać poziom emisji metanu
Emisje
„Czysta energia” pomaga w redukcji emisji CO2. Eksperci ujawnili dane
Emisje
Chiny wierzą w „czarne złoto”. Małe szanse na osiągnięcie celów klimatycznych
Emisje
Apel aktywistów w sprawie samochodów elektrycznych. „Dzieci bardziej zagrożone”