Od tego czasu przemawiałam do uczestników niezliczonej liczby wydarzeń, byłam w wielu regionach Polski i poznałam mnóstwo osób zdających sobie sprawę z tego, że musimy podjąć pilne działania wobec zmian klimatu. Byli wśród nich przedstawiciele rządu, biznesu, wyższych uczelni, organizacji pozarządowych, młodzieży oraz miast i regionów. Przeglądałam także liczne badania opinii publicznej wskazujące, że 80 proc. Polaków wyraża zaniepokojenie zmianami klimatu.

Jestem dumna z tego, że moja ambasada razem z „Rzeczpospolitą" była gospodarzem serii internetowych debat poświęconych ważnym zagadnieniom związanym ze zmianami klimatu.

Wszystko to dało mi wiedzę na temat faktycznych wyzwań, przed którymi stoi Polska w związku z realizacją jej ambitnych planów dotyczących transformacji energetycznej.

13 listopada szczyt COP26 zwieńczony został historycznym porozumieniem – paktem klimatycznym z Glasgow. Państwa zobowiązały się do stopniowego zmniejszania zużycia węgla i wspierania sprawiedliwej transformacji w kierunki czystej energii. Po sześciu latach COP26 domknął niezrealizowane elementy zasad wdrażania porozumienia paryskiego, przyjmując wspólne ramy czasowe i metodologię zobowiązań poszczególnych krajów w sprawie zmniejszania emisji oraz jasne zasady międzynarodowego handlu emisjami.

Co najważniejsze, przed przyszłorocznym COP27 w Szarm el-Szejk państwa mają ponownie przeanalizować i wzmocnić swoje cele w zakresie emisji do 2030 r., abyśmy mogli utrzymać szybkie tempo działań na rzecz klimatu w tym dziesięcioleciu.

Kolejna seria zobowiązań podjętych podczas COP26 to działania w kierunku transformacji w kluczowych obszarach. Niezmiernie cieszy fakt, iż pod tymi zobowiązaniami podpisała się również Polska. Jest to wyraz bliskiej współpracy w ramach brytyjsko-polskiego partnerstwa na rzecz czystego wzrostu, zatwierdzonego przez premierów naszych krajów w 2020 r.

Po pierwsze, 65 krajów zobowiązało się do stopniowego odchodzenia od elektrowni węglowych pozbawionych technologii wychwytywania i składowania emisji (unabated coal) – do 2030 r. w przypadku największych gospodarek i do 2040 r. dla pozostałych, w tym Polski.

Ponadto wszystkie duże kraje finansujące węgiel zobowiązały się do zakończenia międzynarodowego finansowania węgla do końca 2021 r. Teraz należy dołożyć większych starań, aby wszyscy najwięksi emitenci przystali na stopniowe odchodzenie od węgla.

Po drugie, ponad 30 krajów – w tym Polska – jak również wiele największych światowych producentów samochodów zobowiązało się do wspólnych działań, dzięki którym wszystkie nowe samochody będą zeroemisyjne w skali globalnej do 2040 r, a na wiodących rynkach do 2035 r.

Po trzecie, Polska dołączyła do ponad 130 krajów odpowiadających za ponad 90 proc. światowych zasobów leśnych, które zobowiązały się do zaprzestania wylesiania do 2030 r. Na ten cel przeznaczonych zostanie prawie 14 mld funtów.

Uzupełnieniem tych wszystkich postanowień jest zobowiązanie czwarte dotyczące finansowania. Podczas COP26 zmobilizowano więcej niż kiedykolwiek środków publicznych i prywatnych na wsparcie działań związanych z klimatem w krajach rozwijających się, a światowy system finansowy deklaruje wspieranie zerowej emisji netto. To przybliża nas do osiągnięcia w przyszłym roku celu, jakim jest przekazywanie 100 mld dolarów rocznie w ramach funduszu klimatycznego i pozwoli na jego zwiększanie w przyszłości.

Teraz, wspólnie z wszystkimi krajami, będziemy podejmować działania mające na celu realizację tych zobowiązań.

Jeżeli chodzi o Polskę, szczególnie cieszy mnie to, że 12 miast – w tym cztery największe – przystąpiło do kampanii Wyścig do Zera (Race to Zero) zainicjowanej przez ramową konwencję Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC). Cztery regiony Polski przyłączyły się także do Powering Past Coal Alliance, czyli międzynarodowego sojuszu na rzecz odchodzenia od spalania węgla w energetyce, któremu współprzewodniczą Wielka Brytania i Kanada.

Innym pozytywnym sygnałem było przyjęcie przez niektóre polskie firmy celów zeroemisyjnych opartych na badaniach naukowych.

Wszystkie te działania stanowią istotny krok naprzód, ale wciąż jest bardzo dużo do zrobienia. Zwłaszcza że musimy dopilnować realizacji zobowiązań, które umożliwią zatrzymanie wzrostu temperatury na Ziemi na poziomie 1,5 stopnia.

W 2022 r. zamierzam spotkać się z jeszcze większą liczbą Polek i Polaków, którzy są zaangażowani w działania w ramach walki ze zmianami klimatu, jak również z osobami, które są wobec nich sceptyczne lub nimi zaniepokojone. Chciałabym zachęcić więcej miast i firm, aby dążyły do zerowych emisji netto, i rozmawiać o tym, jakie kroki może podejmować każdy z nas we własnym zakresie. Wspólnie z „Rzeczpospolitą" przeprowadzimy kolejne debaty online; w grudniu porozmawiamy o finansowaniu inicjatyw ekologicznych.

Wielka Brytania będzie wspierać kolejne działania Polski w kierunku realizacji podjętych przez nią zobowiązań i zachęcać do jeszcze dalej idących aspiracji w zakresie przejścia na czysty wzrost, również poprzez długofalową strategię zmniejszania emisji.

Jak to ujął przewodniczący COP Alok Sharma: „Teraz możemy z przekonaniem stwierdzić, że utrzymaliśmy ideę 1,5 stopnia przy życiu. Ale ma ona słaby puls i przeżyje tylko, jeżeli dotrzymamy obietnic i przełożymy zobowiązania na szybkie działania".

Anna Clunes, ambasador Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej w Polsce