DNA sprzed 2 mln lat "zmieni zasady gry" w walce ze zmianami klimatu

Zdaniem brytyjskich i duńskich badaczy, DNA sprzed dwóch milionów lat, które znaleziono w rdzeniu lodowym wydobytym z północnej Grenlandii, to przełomowe odkrycie, które może być kluczem do walki ze zmianami klimatycznymi.

Publikacja: 12.12.2022 14:46

DNA sprzed 2 mln lat "zmieni zasady gry" w walce ze zmianami klimatu

Foto: Adobe Stock

O znalezisku międzynarodowego zespołu kierowanego przez ekspertów z Uniwersytetu w Cambridge i Uniwersytetu Kopenhaskiego, poinformowano w czasopiśmie naukowym „Nature”. Jak czytamy, ma ono około dwa miliony lat i pochodzi z północnej Grenlandii – konkretnie ze złoża geologicznego Kap København. DNA, o którym mowa, badacze wydobyli bezpośrednio z lodowca. Jest ono fragmentaryczne i ma długość kilku milionowych części milimetra. Dotychczas najstarszy okaz zawierający fragmentaryczne DNA liczył milion lat i pobrano go z kości mamuta syberyjskiego.

W ramach projektu naukowcy wyodrębnili 41 próbek, a następnie poddali je badaniom, wykorzystując najnowocześniejsze technologie. Każdą próbkę DNA porównano z bazami danych, zawierającymi informacje dotyczące roślin, zwierząt i mikrobów, które żyją w dzisiejszych czasach. Wnioski z badania są takie, że próbki pochodzą z drzew, krzewów, mikroorganizmów oraz zwierząt – w tym ptaków.

Niektóre fragmenty DNA naukowcy z łatwością zidentyfikowali jako należące do przodków obecnie występujących gatunków, a inne zidentyfikowano wyłącznie na poziomie rodzajów. Były także takie, których nie powiązano z żadnymi gatunkami istniejącymi w bazach danych. Zidentyfikowano między innymi DNA renifera, zajęcy, lemingów, brzóz oraz topoli. 

Czytaj więcej

IPCC: pogłębiające się zmiany klimatu to zagrożenie dla ludzi oraz planety

Przełomowe badanie

Jak zaznaczył prof. Love'a Dalen, paleontolog ze sztokholmskiego Centre for Palaeogenetics, który pracował nad badaniami DNA zębów mamuta, „to przełomowe odkrycie”. - To odkrycie może nam dostarczyć informacji o dokładnym składzie ekosystemów w różnych punktach w czasie. To naprawdę bardzo ważne, aby zrozumieć, jak przeszłe zmiany klimatu wpłynęły na różnorodność biologiczną na poziomie gatunków. Jest to coś, czego nie potrafi zrobić zwierzęce DNA - poinformował stację CNN.

Naukowcy są zdania, że odkrycie to może ujawnić, jak przeciwdziałać globalnemu ociepleniu. Jak zaznaczają, „przetrwanie DNA w zmieniających się warunkach środowiskowych jest najbardziej znaczące w dokonanym odkryciu”. - Nie ma współczesnego odpowiednika dla historycznego ekosystemu, z którego pochodzi DNA. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że klimat był podobny do klimatu, jaki będzie występował na naszej planecie w przyszłości, biorąc pod uwagę globalne ocieplenie - powiedział współprowadzący badania Mikkel W. Pedersen. - Dane sugerują, że więcej gatunków może ewoluować i przystosować się do bardzo różnych temperatur, niż wcześniej sądzono, ale, co najważniejsze, wyniki badań pokazują, że potrzebują one czasu, aby to zrobić - dodał. - Tempo postępowana dzisiejszego globalnego ocieplenia oznacza, że organizmy i gatunki nie mają tego czasu, więc kryzys klimatyczny pozostaje ogromnym zagrożeniem dla różnorodności biologicznej i świata - zaznaczył.

Czytaj więcej

Zmiana klimatu to wyzwanie globalne, wymagające działań lokalnych

Nieskończone możliwości

Profesor Kurt H. Kjaer, ekspert w dziedzinie geologii na Uniwersytecie w Kopenhadze, podkreślił natomiast, że inżynieria genetyczna może być kluczem do naśladowania strategii, która pozwoliła roślinom i drzewom przetrwać dwa miliony lat temu w obliczu rosnących temperatur. - Jest to jeden z powodów, dla których ten postęp naukowy jest tak znaczący – możemy dowiedzieć się, jakie starania i próby podejmować, aby przeciwdziałać niszczycielskim skutkom globalnego ocieplenia - zaznaczył. Jak dodał, następnym krokiem może być zbadanie potencjalnie bogatych złóż starożytnego DNA w ciepłym, wilgotnym środowisku. 

Badacz opisał możliwości jako „nieskończone”. - Wiemy, że materiał genetyczny najlepiej przechowuje się w chłodnym, suchym otoczeniu. Jednak skoro udało się nam pozyskać DNA z gliny i kwarcu, być może uda się to też w przypadku wilgotnych gorących miejsc w Afryce. Jeśli wydobylibyśmy DNA z afrykańskiej gleby, moglibyśmy zdobyć przełomowe informacje o pochodzeniu wielu gatunków, może nawet o pierwszych ludziach i ich przodkach - dodał.

O znalezisku międzynarodowego zespołu kierowanego przez ekspertów z Uniwersytetu w Cambridge i Uniwersytetu Kopenhaskiego, poinformowano w czasopiśmie naukowym „Nature”. Jak czytamy, ma ono około dwa miliony lat i pochodzi z północnej Grenlandii – konkretnie ze złoża geologicznego Kap København. DNA, o którym mowa, badacze wydobyli bezpośrednio z lodowca. Jest ono fragmentaryczne i ma długość kilku milionowych części milimetra. Dotychczas najstarszy okaz zawierający fragmentaryczne DNA liczył milion lat i pobrano go z kości mamuta syberyjskiego.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Planeta
El Niño zanika. Eksperci: to cisza przed burzą. „Rekordowy sezon huraganów”
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Planeta
Dzień Ziemi 2024: świat przegrywa walkę z plastikiem. Zatrważające dane
Planeta
Groźne dla klimatu gazy wciąż przemycane do Europy. Można je kupić w internecie
Planeta
Za nami wyjątkowo ciepły marzec. W Polsce padł kolejny rekord – upał jak latem
Planeta
Zmiany klimatyczne i zanieczyszczenie plastikiem napędzają się wzajemnie