Eksperci klimatyczni w brytyjskiej firmie Uswitch postanowili zobrazować przyszłość największych miast świata, zakładając mniej i bardziej optymistyczne opcje dotyczące realizacji celów klimatycznych.

Narzędzie sztucznej inteligencji o nazwie Midjourney wykreowało obrazy dotyczące Toronto, Nowego Jorku, Paryża, Rio de Janeiro, Sydney, Tokio, Agry, Auckland, Barcelony, Pekinu, Berlina, Dubaju, Edynburga, Gizy, Parku Narodowego Krugera (RPA), Londynu, Los Angeles, Meksyku oraz Moskwy. Zespół ekspertów klimatycznych z Uswitch wraz z dyrektorem badawczym inicjatywy Net Zero z Uniwersytetu Oksfordzkiego dokonał analizy danych dotyczących emisji oraz najnowszego raportu Międzyrządowego Panelu ds. Zmian Klimatu (IPCC), aby ocenić, w jakim stopniu badane miasta mogą zostać dotknięte konsekwencjami ocieplania się klimatu do 2100 roku. Sztuczna inteligencja stworzyła również obrazy tych miast, w przypadku osiągnięcia neutralności klimatycznej do 2050 roku.

Nowy Jork

Nowy Jork

Uswitch.com

Wykreowane zdjęcia badanych miast w przypadku dalszego pogłębiania się kryzysu klimatycznego przypominają krajobrazy postapokaliptyczne z filmów science-fiction. Według oceny ekspertów, w tej sytuacji Toronto stanie się ciemnym i ponurym miastem, o większej wilgotności i znacznie wyższych temperaturach. Przy utrzymaniu się obecnych tendencji, Nowy Jork stałby się z kolei miastem pozbawionym wilgotności niemal całkowicie. W coraz bardziej ocieplającym się w ciągu ostatnich lat Londynie jakość powietrza nadal by spadała, doprowadzając miasto do skrajnie mglistego, ponurego wyglądu.

Czytaj więcej

Najlepsze miasto do życia na świecie wraca na szczyt rankingu. Warszawa spada

Sztuczna inteligencja wykreowała również obrazy tych miast w przypadku realizacji do połowy stulecia celu neutralności klimatycznej. Różnica jest uderzająca i zdecydowanie zachęca do wdrożenia odpowiednich działań, aby drastycznie zredukować emisje gazów cieplarnianych.

Zdaniem Bena Gallizziego, eksperta ds. energii z Uswitch.com, wizualizacja obu scenariuszy jest bardzo istotna, aby uzmysłowić sobie, jak dramatycznie może wyglądać przyszłość, jeśli nie zadbamy odpowiednio wcześnie o ograniczenie dalszego ocieplania się planety.

Toronto

Toronto

Uswitch.com

„Jeśli kraje na całym świecie nie zaczną zmieniać swoich nawyków, konsekwencje mogą doprowadzić do tego, że wiele miejsc zmieni się nie do poznania” – ostrzega ekspert, podkreślając, że każdy ma swój wkład w redukcję emisji.

„Istnieją proste sposoby, dzięki którym możemy spróbować zmniejszyć nasz ślad węglowy, aby zapobiec wyginięciu gatunków, pożarom niszczącym ekosystemy czy podnoszeniu się poziomu mórz. Te niewielkie zmiany to np. ograniczenie korzystania z samochodu, zastanowienie się nad rodzajem oraz ilością spożywanego jedzenia oraz zwiększenie efektywności energetycznej naszych domów” – uważa Gallizzi.