Europa od miesięcy zmaga się z ekstremalnymi falami upałów i suszą, co skutkuje częstymi pożarami w niektórych częściach kontynentu. Jak oceniają naukowcy z Copernicus Atmosphere Monitoring Service, emisje pożarów w zachodniej Francji i na Półwyspie Iberyjskim wciąż rosną. Sytuację pogarsza fakt, że płonące lasy tracą kolejne drzewa, co zmniejsza ich możliwość wyłapywania dwutlenku węgla.

W walce z ostatnim pożarem, rozciągającym się na 40 kilometrów szerokości, w efekcie którego ok. 10 tys. osób musiało się ewakuować, Francji pomagało kilkuset strażaków m.in. z Polski, Niemiec, Austrii oraz Rumunii.

Czytaj więcej

Dym z pożarów zabija rocznie tysiące osób

Według danych dane Copernicus Atmosphere Monitoring Service (CAMS), od czerwca do sierpnia 2022 roku, Francja odnotowała najwyższe szacowane emisje dwutlenku węgla. Pożary, które spaliły dużą część południowo-zachodniego regionu Gironde, uwolniły w tym czasie niemal 1 milion ton metrycznych węgla. To ilość, którą w ciągu roku generuje 790 tys. samochodów z silnikiem spalinowym. Ostatnim rokiem, gdy kraj zbliżył się do tegorocznych wyników, był 2003, gdy intensywne upały i susza doprowadziły do tego, że od czerwca do sierpnia pożary wyemitowały ok. 650 tys. ton CO2.

W ciągu ostatnich 20 lat, Francja odnotowała średnio około 300 tys. ton rocznych emisji dwutlenku węgla pochodzących z pożarów.

Jak wykazuje Europejski System Informacji o Pożarach Lasów, w tym roku we Francji spłonęło ponad 60 tys. hektarów, co stanowi sześciokrotność rocznej średniej od 2006 do 2021 roku.

Czytaj więcej

Z marketów znikają jednorazowe grille. Ludzie chcą krajowego zakazu sprzedaży

Jeśli chodzi o globalne emisje pochodzące z pożarów, to obecny rok zajmuje czwarte miejsce pod tym względem, jak wynika z danych CAMS.

W lipcu rekordowe emisje pochodzące z pożarów odnotowała również Hiszpania. Odnotowano też wzrost miary intensywności pożarów we Francji, Hiszpanii oraz Portugalii w lipcu oraz sierpniu. Jak twierdzi CAMS, była ona wówczas „znacznie wyższa” od średniej.