Raport: światowa gospodarka nie potrzebuje więcej ropy, gazu czy węgla

Zaspokojenie potrzeb energetycznych świata do 2050 roku nie będzie wymagało realizacji nowych projektów związanych z paliwami kopalnymi, o ile rządy wywiążą się ze swoich zobowiązań dotyczących powstrzymania wzrostu średniej temperatury na świecie – wynika z badań międzynarodowej grupy naukowców.

Publikacja: 13.06.2024 04:18

Raport: światowa gospodarka nie potrzebuje więcej ropy, gazu czy węgla

Foto: Khamkéo Vilaysing Unsplash

W 2021 roku Międzynarodowa Agencja Energetyczna opublikowała raport, w którym ogłosiła, że w celu utrzymania wzrostu globalnej temperatury na poziomie 1,5°C powyżej poziomów przedindustrialnych, świat nie może inwestować w nowe projekty naftowe oraz gazowe.

Mimo to przez ostatnie trzy lata producenci paliw kopalnych kontynuowali ich wydobycie, a według danych Global Energy Monitor, spalanie ropy i gazu pochodzących z projektów zatwierdzonych od 2021 roku może wygenerować co najmniej 14,1 miliarda ton dwutlenku węgla.

Czytaj więcej

Ziemia ociepla się w rekordowo szybkim tempie. Najwyższy wskaźnik w historii

W nowym badaniu, opublikowanym na łamach czasopisma „Science”, naukowcy z University College London i Międzynarodowego Instytutu Zrównoważonego Rozwoju potwierdzili, że świat nie potrzebuje kolejnych projektów związanych z wydobyciem węgla, gazu oraz ropy. Wynika to między innymi z dynamicznego rozwoju rynku odnawialnych źródeł energii. Jeśli rządy dotrzymają danego słowa w kwestii powstrzymywania wzrostu średniej temperatury na świecie, zwiększanie wydobycia ropy, węgla czy gazu nie będzie potrzebne – twierdzą autorzy badania.

Wydobycie gazu, ropy i węgla: jak zaspokoić globalne zapotrzebowanie

Według danych do 2030 roku państwa wyprodukują o 29 proc. więcej ropy i 82 proc. więcej gazu, niż jest dopuszczalne, aby utrzymać ocieplanie się klimatu na poziomie 1,5°C. Do 2050 roku różnica między produkcją a celem ustanowionym w porozumieniu paryskim sięgnie 260 proc. w przypadku ropy o 210 proc. w przypadku gazu.

Autorzy badania przeanalizowali szereg scenariuszy zaczerpniętych z szóstego raportu oceniającego Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC). We wszystkich badanych przypadkach okazało się, że istniejące moce produkcyjne w zakresie paliw kopalnych są wystarczające, aby zaspokoić globalne zapotrzebowanie na energię.

Naukowcy podkreślają, że światowi przywódcy polityczni powinni stanowczo blokować nowe projekty związane z ropą, gazem oraz węglem, zarówno w zakresie ich wydobycia, jak i budowy nowych elektrowni zasilanych paliwami kopalnymi. Jednocześnie powinni wspierać inwestycje w zakresie alternatywnych źródeł czystej energii. Autorzy badania uważają, że ostrzejsza polityka w zakresie paliw kopalnych mogłaby doprowadzić do stworzenia globalnej normy nowych projektów dotyczących węgla, ropy oraz gazu.

Według naukowców z NASA emisje z paliw kopalnych wciąż rosną, a w 2023 roku odnotowano wzrost o 1,1 proc. w stosunku do roku poprzedniego.

W 2021 roku Międzynarodowa Agencja Energetyczna opublikowała raport, w którym ogłosiła, że w celu utrzymania wzrostu globalnej temperatury na poziomie 1,5°C powyżej poziomów przedindustrialnych, świat nie może inwestować w nowe projekty naftowe oraz gazowe.

Mimo to przez ostatnie trzy lata producenci paliw kopalnych kontynuowali ich wydobycie, a według danych Global Energy Monitor, spalanie ropy i gazu pochodzących z projektów zatwierdzonych od 2021 roku może wygenerować co najmniej 14,1 miliarda ton dwutlenku węgla.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Energia
Paliwa kopalne wciąż pokrywają większość światowego zapotrzebowania na energię
Energia
Świat odchodzi od węgla? Przybywa elektrowni węglowych. To zasługa jednego kraju
Energia
Zarzuty pod adresem gigantów paliwowych. „To się przestanie opłacać”
Energia
Polacy nie są świadomi, które sprzęty domowe zużywają najwięcej energii
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Energia
Unia naciska na dekarbonizację systemów grzewczych
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą