Metan jest wyjątkowo silnym gazem cieplarnianym, będącym w stanie pochłaniać promieniowanie cieplne aż 86 razy bardziej niż dwutlenek węgla. Jest więc dla klimatu znacznie bardziej szkodliwy, a jego emisje generują na ogromna skalę sektor energetyczny, rolnictwo oraz odpady.
Czytaj więcej
Ponad 30 krajów będzie realizować porozumienie zainicjowane przez USA i UE o ograniczeniu emisji...
Mimo, że w debacie publicznej z reguły poświęca mu się znacznie mniej uwagi niż CO2, w ciągu ostatnich lat coraz częściej podkreśla się jego rolę w ocieplaniu się klimatu. W listopadzie państwa uczestniczące w konferencji klimatycznej COP26 w Glasgow podpisały porozumienie Global Methane Pledge, w którym zobowiązały się do ograniczenia emisji metanu. Wśród 105 sygnatariuszy porozumienia nie znalazła się jednak Polska.
Tymczasem, jak informuje ClientEarth w swoim raporcie, jesteśmy jednym z największych emitentów metanu w Unii Europejskiej. Jak wynika z danych Krajowego Raportu Inwentaryzacyjnego z 2019 roku, suma emisji metanu w Polsce wyniosła 1,8 mln ton.
Jako jeden z głównych problemów, autorzy wskazują brak podstawowych, krajowych regulacji prawnych w zakresie emisji metanu. Istniejące odnoszą się głównie do związanych z Krajowym Rejestrem Uwalniania i Transferu Zanieczyszczeń. Brakuje również rozwiązań prowadzących do redukcji emisji metanu z sektora energetycznego, generującego ich najwięcej w skali kraju. W skali globalnej proporcje te wyglądają nieco inaczej – jeśli chodzi o antropogeniczne emisje metanu, najwięcej na świecie generuje ich rolnictwo (szczególnie hodowle przemysłowe), bo aż 40 proc., następnie przemysł kopalny 35 proc. oraz gospodarka odpadami 20 proc.