Celem jest dotrzymanie ustaleń Porozumienia Paryskiego: ograniczenie do końca tego wieku wzrostu temperatury na świecie do 2 stopni Celsjusza, a nawet do 1,5 stopnia.

Na krótko przed konferencją klimatyczną ONZ COP26 w Glasgow w listopadzie do inicjatywy Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej o podjęciu walki z kolejnym po CO2 gazem — metanem dołączyły 24 kraje. Celem inicjatywy jest zmniejszenie do 2030 r. jego emisji o 30 proc. wobec poziomu z 2020 r. — podał francuski dziennik „La Tribune” .

Czytaj więcej

Świat idzie na wojnę z metanem. Kuchenki gazowe znikną?

Metan (CH4) jest gazem cieplarnianym powstającym głównie w rolnictwie i hodowli bydła oraz trzody chlewnej, drugim pod dwutlenku węgla czynnikiem zmian klimatu. Ma większy od CO2 potencjał zatrzymywania ciepła, ale szybciej rozkłada się w atmosferze. W ostatnim 20-leciu jego wpływ na ocieplanie klimatu był 80 razy większy od CO2, a emisje skoczyły do prawie 600 mln ton w 2017 r., o 50 mln ton więcej niż w latach 2000-2006. To oznacza, że dziś są one ponad 2,5 razy większe niż przed rewolucją przemysłową i największe od 800 tys. lat — szacuje międzyrządowa grupa ekspertów ds. ewolucji klimatu (GIES).

Amerykanie świadomi tego problemu zaproponowali wspólnie z UE 17 września 2021 projekt porozumienia o zredukowaniu emisji metanu Global Methane Pledge zwracając się do całego świata o uczestnictwo w tym programie. Dziewięć krajów, m.in. Wielka Brytania, Indonezja i Meksyk, odpowiedziało natychmiast. Kilka dni temu, podczas wirtualnej konferencji w Waszyngtonie i Brukseli przedstawiciel USA ds. negocjacji klimatycznych John Kerry, specjalny pełnomocnik prezydenta USA ds. klimatu ogłosił, że do inicjatywy dołączyły już 24 kraje. Są to m. in. Kanada, Francja, Niemcy, Nigeria, Japonia, Pakistan, Izrael, DR Konga, Kostaryka. — Mamy teraz w naszym gronie dziewięciu z 20 największych emitentów, którzy reprezentują 60 proc. gospodarki światowej i niemal 30 proc. emisji metanu — powiedział John Kerry.

Nowe kraje członkowskie zobowiązały się przystąpić do porozumienia podczas konferencji COP26. Kanadyjski minister środowiska Jonathan Wilkinson ogłosił, że jego kraj zmniejszy emisje metanu w sektorze naftowym o co najmniej 75 proc. do 2030 r. wobec poziomu z 2012 r.

W październiku John Kerry i wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans przedstawią nowych partnerów i poinformują, że ponad 20 organizacji dobroczynnych, m.in. Michaela Bloomberga i Billa Gatesa przeznaczy 223 mln dolarów na pomoc w walce z metanem. Aby ta inicjatywa nie traciła dynamiki Amerykanie będą rozmawiać z dużymi emitentami tego gazu, Indiami i Chinami i nakłaniać je do przystąpienia do porozumienia.

Stany mają ogłosić w najbliższych tygodniach nowe przepisy dotyczące ropy naftowej i metanu, a Unia Europejska przedstawi jeszcze w tym roku szczegółowe przepisy dla tego gazu.