Jak wynika z najnowszego raportu organizacji Pesticide Action Network North America (PANNA), choć stosowanie pestycydów było istotnym elementem produkcji rolnej, ich skuteczność jest coraz mniejsza. Pestycydy należą do najbardziej szkodliwych i toksycznych substancji na świecie, a ich negatywny wpływ na zdrowie ludzi oraz ekosystemy jest powszechnie znany. Jak się okazuje, są też wyjątkowo niekorzystne dla klimatu.

Naukowcy z PANNA podkreślają, że stosowanie pestycydów i ocieplanie się klimatu są ściśle ze sobą związane – emisje pochodzące ze stosowania chemikaliów, przyspieszają zmiany klimatu, te z kolei obciążają systemy rolnicze oraz zwiększają liczbę szkodników, co sprawia, że konieczne jest stosowanie coraz większych ilości pestycydów.

Co więcej, w porównaniu z np. nawozami azotowymi, również wpływającymi negatywnie na środowisko, emisje gazów cieplarnianych generowane przez pestycydy, nie są powszechnie znane. Jak czytamy w raporcie, nie ma w zasadzie żadnych badań, obliczających emisji gazów cieplarnianych związanych ze stosowaniem pestycydów w całym cyklu życia chemikaliów. Emisje z ich produkcji są wyjątkowo trudne do oszacowania z uwagi na tajemnicę handlową, którą chętnie zasłaniają się producenci pestycydów, aby uniknąć ujawniania pełnych informacji o ich składnikach.

Czytaj więcej

Szwajcaria zdelegalizuje pestycydy? Kraj podzielony jak nigdy

Szacuje się, że wyprodukowanie jednego kilograma pestycydów wymaga ok. 10 razy więcej energii niż produkcja jednego kilograma nawozów azotowych. Niektóre pestycydy same są gazami cieplarnianymi. Wyemitowanie jednej tony fluorku sulfurylu, wykorzystywanego do walki z termitami i chrząszczami, stanowi ekwiwalent emisji niemal 5000 ton dwutlenku węgla.

Raport podaje, że produkcja insektycydów generuje średnio od około 15 do 19 kilogramów ekwiwalentu CO2 na kilogram pestycydu, z kolei produkcja herbicydów generuje średnio od 18 do 27 kilogramów ekwiwalentu CO2 na kilogram pestycydu.

Naukowcy podkreślają również, że produkcja pestycydów jest ściśle związana z firmami z branży paliw kopalnych, a 99 proc. syntetycznych pestycydów pochodzi z ropy naftowej.

„Przemysł paliw kopalnych, pestycydy i rolnictwo przemysłowe są ze sobą nierozerwalnie powiązane. Firmy zajmujące się pestycydami są współwinne kryzysu klimatycznego i pogłębiają zależność sektora rolnego od paliw kopalnych” – powiedziała Asha Sharma, współdyrektorka organizacyjna PANNA i jedna z autorek raportu.

Według naukowców konieczne jest promowanie rolnictwa agroekologicznego, kładącego nacisk na praktyki, które dbają również o zdrowie rolników, ekosystemy oraz bioróżnorodność. Wykazano, że taki rodzaj rolnictwa nie tylko zapewnia lepsze plony, ale też uodparnia je na zmiany klimatu. Mimo, że wdrożenie takich zmian w całym systemie żywności byłoby kosztowne, to korzyści byłyby bezcenne.