Lipiec to tradycyjnie najcieplejszy miesiąc lata – tymczasem po czerwcu, w którym padł rekord temperatur w Słubicach – 40,5° - mamy do czynienia z bardzo zmienną pogodą – najpierw upały, potem ochłodzenie, znów upały, i znowu chłodniej. Czy na koniec miesiąca możemy się spodziewać kolejnego zwrotu akcji? Niektórzy przepowiadają, że będzie to najchłodniejszy lipiec od ponad dwóch dekad – czy tak będzie? Z czego to wynika?

Obecnie nic nie wskazuje na to, aby lipiec miał zakończyć się jako najchłodniejszy od ponad 20 lat. Wręcz przeciwnie – prognozy średnioterminowe wskazują, że po krótkim okresie chłodniejszej pogody pod koniec miesiąca ponownie wzrośnie prawdopodobieństwo napływu bardzo ciepłego powietrza z południa Europy. Oznacza to możliwość kolejnej fali upałów na przełomie lipca i sierpnia.

Tegoroczne lato charakteryzuje się bardzo dużą dynamiką. Nad Polskę naprzemiennie napływają gorące masy powietrza zwrotnikowego i chłodniejsze masy polarne. To właśnie dlatego obserwujemy szybkie przejścia od upałów do ochłodzeń, którym często towarzyszą gwałtowne burze.

Czytaj więcej

Rzeki w Europie wysychają. Eksperci ostrzegają przed powtórką z 1976 roku

Jak wygląda w lipcu sytuacja z opadami? W sporej części kraju panuje susza, czy lipcowe opady poprawią sytuację?

Sytuacja hydrologiczna nadal pozostaje trudna. Lipcowe opady mają głównie charakter burzowy, a więc są bardzo nierównomiernie rozmieszczone. W jednym miejscu może spaść kilkadziesiąt milimetrów deszczu, a kilka kilometrów dalej nie spadnie praktycznie nic.

Dodatkowo intensywne opady na przesuszoną glebę często powodują szybki spływ powierzchniowy zamiast skutecznego zasilania gleby i wód podziemnych. Dlatego mimo lokalnych ulew problem suszy meteorologicznej i hydrologicznej w wielu regionach Polski nadal się utrzymuje.

Rzeczniczka IMGW: Początek jesieni może być cieplejszy od normy wieloletniej

Ubiegłoroczny lipiec w Polsce był trzecim najcieplejszym w historii. Patrząc na dotychczasowe dane, jak uplasuje się tegoroczny?

Na ostateczną ocenę jest jeszcze za wcześnie, ponieważ przed nami końcówka miesiąca. Obecnie można powiedzieć, że lipiec zapisuje się jako miesiąc cieplejszy od normy wieloletniej, choć bardziej zmienny niż ubiegłoroczny. Jeżeli prognozowane kolejne fale upałów się potwierdzą, tegoroczny lipiec może znaleźć się w czołówce najcieplejszych lipców ostatnich lat, jednak ostateczne miejsce będzie można określić dopiero po zakończeniu miesiąca.

Czytaj więcej

Nowe pociągi gotowe na ekstremalne upały w Europie. Eurostar zmienia zamówienie

Europejskie Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) szacuje, że sierpień może przynieść ekstremalne upały do Polski. Co na to wskazuje?

Prognozy sezonowe wskazują na utrzymywanie się dodatniej anomalii temperatur nad znaczną częścią Europy. Jednocześnie prognozowana cyrkulacja atmosferyczna sprzyja okresowym napływom bardzo gorącego powietrza z południa kontynentu.

Nie oznacza to jednak nieprzerwanego upału przez cały sierpień. Bardziej prawdopodobny jest scenariusz przeplatania się okresów bardzo wysokich temperatur z krótkotrwałymi ochłodzeniami oraz gwałtownymi burzami związanymi z przechodzeniem frontów atmosferycznych.

IMGW: O pogodzie nad Polską decydują przede wszystkim układy baryczne nad Europą

Najcieplejszy sierpień w Polsce odnotowano w 2024 roku – wtedy odczuwalne były jeszcze skutki El Nino. Obecnie naukowcy potwierdzają, że panujący teraz „El Nino na sterydach” dopiero się rozkręca. Czy to wpływa na możliwe fale upałów?

El Niño wpływa na globalną cyrkulację atmosferyczną i zwiększa ilość energii zgromadzonej w systemie klimatycznym Ziemi. Nie oznacza jednak automatycznie, że w Polsce wystąpi fala upałów.

O tym, jaka będzie pogoda nad naszym krajem, decydują przede wszystkim układy baryczne nad Europą. Jeżeli jednak utrzymają się korzystne warunki do napływu gorącego powietrza z południa, dodatkowa energia obecna w globalnym systemie klimatycznym może sprzyjać częstszemu występowaniu zjawisk ekstremalnych – zarówno fal upałów, jak i gwałtownych burz oraz intensywnych opadów.

Czy powinniśmy się przygotować na kolejne anomalie pogodowe np. we wrześniu? Jak zapowiada się jesień w Polsce?

Prognozy sezonowe wskazują, że początek jesieni również może być cieplejszy od normy wieloletniej. Nie oznacza to jednak braku ochłodzeń. Coraz częściej obserwujemy większą zmienność pogody – dłuższe okresy ciepła przeplatane dynamicznymi przejściami frontów atmosferycznych. Na obecnym etapie trudno mówić o szczegółach, ale istnieje prawdopodobieństwo, że również wrzesień będzie miesiącem z temperaturami powyżej średniej wieloletniej.

Zapytam przewrotnie – czy takie chłodniejsze i bardziej deszczowe momenty lata stanowią potwierdzenie na to, że zmiany klimatu to bzdura? Takie opinie samozwańczych klimatologów krążą po mediach społecznościowych.

Pogoda i klimat to dwa różne pojęcia. Pogoda opisuje to, co dzieje się dziś lub w najbliższych dniach, natomiast klimat analizuje zmiany zachodzące w perspektywie wielu dziesięcioleci.

W ocieplającym się klimacie nadal będą występować chłodniejsze dni, chłodniejsze tygodnie, a nawet mroźne zimy. Zmiany klimatu nie eliminują naturalnej zmienności pogody, lecz zwiększają prawdopodobieństwo występowania zjawisk ekstremalnych. W Polsce obserwujemy coraz częstsze fale upałów, rekordy temperatur, dłuższe okresy suszy, ale jednocześnie również bardziej gwałtowne burze i intensywne opady. To właśnie wzrost częstości i intensywności takich zjawisk jest jednym z najbardziej widocznych przejawów współczesnych zmian klimatu.