Bawaria, Saksonia i Turyngia rozpoczynają wspólny projekt ochrony przyrody na 95-kilometrowym odcinku dawnej granicy między NRD a RFN. Teren ten jest częścią liczącego około 1400 kilometrów tzw. „Zielonego Pasa”, który powstał wzdłuż dawnego „pasa śmierci”. Niemcy chcą, by obszar – łączący wyjątkowe walory przyrodnicze z historią podziału kraju – został w przyszłości wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO.
NIemcy: Zielony Pas wzdłuż dawnej granicy NRD i RFN
Na odcinku o długości 95 kilometrów wzdłuż dawnej granicy wewnątrzniemieckiej Bawaria, Saksonia i Turyngia zamierzają inwestować w ochronę przyrody. Obszar objęty projektem jest częścią „Zielonego Pasa” – około 1400-kilometrowego systemu połączonych siedlisk przyrodniczych przebiegającego wzdłuż dawnej granicy między Niemiecką Republiką Demokratyczną a Republiką Federalną Niemiec. W czasach podziału Niemiec znajdował się tam tak zwany „pas śmierci” – silnie strzeżona strefa graniczna oddzielająca NRD od RFN. Obecnie „Zielony Pas” ma duże znaczenie zarówno przyrodnicze, jak i historyczne.
Obszar ma zostać zgłoszony do wpisu na listę światowego dziedzictwa UNESCO – jest bowiem miejscem o szczególnym znaczeniu dla niemieckiej kultury pamięci, łączącym wartości dziedzictwa kulturowego i przyrodniczego.
Czytaj więcej
Ponad trzy lata po katastrofie ekologicznej w Odrze populacje ryb i małży zaczynają się stopniowo odbudowywać. Niemieccy eksperci są umiarkowanymi...
Odcinek „Zielonego Pasa” znajdujący się na terenie Bawarii, Saksonii i Turyngii stanowi około 7 proc. całej jego długości. Do 2028 r. ma powstać szczegółowy plan ochrony tego obszaru, który określi, w jaki sposób zachować jego walory przyrodnicze.
Jak poinformowała Bettina Hagedorn z SPD – sekretarz stanu w niemieckim Ministerstwie Środowiska – na etap planowania przeznaczone zostanie około miliona euro. 75 proc. tej kwoty zapewni rząd federalny. Kolejne 15 proc. sfinansują zaś Bawaria, Saksonia i Turyngia – proporcjonalnie do powierzchni objętej projektem na terenie każdego z tych krajów związkowych. Pozostałe 10 proc. kosztów pokryje natomiast niemiecka organizacja ochrony środowiska Bund für Umwelt und Naturschutz Deutschland (BUND).
Projekt dla obszaru położonego na styku trzech landów został oficjalnie zainaugurowany w Mödlareuth. Premier Bawarii Markus Söder z CSU podkreślił symboliczne znaczenie tego miejsca. „Region ten symbolizuje przemianę od »pasa śmierci« do »pasa życia« – zaznaczył. Jak dodał, jest to ważny projekt środowiskowy w czasach „dramatycznych zmian klimatu”.
Czytaj więcej
Niemcy opublikowały raport poświęcony ocenie ryzyka klimatycznego w odniesieniu do ich kraju oraz całej UE. Zawiera on szereg niepokojących wnioskó...
Niemcy: „Zielony Pas” ma szansę trafić na listę UNESCO
Plany dotyczące zgłoszenia „Zielonego Pasa” do listy światowego dziedzictwa UNESCO były niedawno przedmiotem rozmów pełnomocników zajmujących się rozliczeniem dyktatury SED, czyli partii sprawującej władzę w NRD. Zdecydowali oni, że wszystkie 16 niemieckich krajów związkowych powinno wesprzeć starania o wpisanie dawnego obszaru granicznego na listę światowego dziedzictwa. Ich zdaniem wyjątkowy charakter „Zielonego Pasa” powinien być uznawany jednocześnie w dwóch wymiarach – jako przestrzeń przyrodnicza i jako miejsce pamięci. Oba te aspekty mają być konsekwentnie uwzględniane w procesie ubiegania się o wpis na listę UNESCO.
Eksperci podkreślają, że „Zielony Pas” daje wyjątkową możliwość trwałego połączenia historii podziału Niemiec oraz jego przezwyciężenia z ochroną wyjątkowego obszaru przyrodniczego. Jak zauważają, obszar ten jest „czymś znacznie więcej niż projektem ochrony przyrody”. „To również miejsce pamięci, w którym skupiają się doświadczenia podziału, braku wolności i demokratycznego nowego początku” – zaznaczają.