Rachunek za zmiany klimatu coraz wyższy. Wyliczono globalne straty

Globalne straty ekonomiczne związane z pogodą i katastrofami, które zgłoszono w ubiegłym roku wyniosły niemal 350 mld dolarów.

Publikacja: 08.02.2022 14:38

Rachunek za zmiany klimatu coraz wyższy. Wyliczono globalne straty

Foto: Bloomberg

Tak wynika z raportu firmy ubezpieczeniowej Aon. Zgłoszone straty wyniosły dokładnie 343 mld dolarów i były wyższe o 46 mld dolarów niż w roku 2020 kiedy ich suma wyniosła 297 mld dolarów. Raport pokazuje, że tylko 38 procent strat spowodowanych zagrożeniami naturalnymi zostało objętych ubezpieczeniem, co jednak stanowi poprawę w stosunku do ubiegłego roku.

Czytaj więcej

Gospodarcze skutki zmian klimatu będą dużo większe niż szacowano

Raport 2021 Weather, Climate and Catastrophe Insight, który przedstawia rosnącą częstotliwość i dotkliwość katastrof naturalnych oraz sposób, w jaki straty ekonomiczne z nich wynikające są zabezpieczane na całym świecie. Dane te służą jako podstawa spostrzeżeń, które mogą pomóc liderom biznesowym w ilościowym określeniu i kwalifikacji ryzyka związanego z katastrofami oraz ocenie, w jaki sposób ich organizacje mogą zwiększyć odporność w obliczu coraz gwałtowniej zmieniającego się klimatu.

Raport wykazuje, że w 2021 straty gospodarcze wyniosły łącznie 343 mld USD, z czego 329 mld dol. wynikało ze zdarzeń pogodowych i klimatycznych, co czyni ubiegły rok trzecim najkosztowniejszym rokiem w historii po uwzględnieniu inflacji. Podczas gdy straty wzrosły w porównaniu z 2020, liczba znaczących zdarzeń katastroficznych nieznacznie spadła, co świadczy o zwiększonych kosztach i dotkliwości tych zdarzeń. Spośród strat z 2021 roku tylko 38 procent zostało pokrytych przez ubezpieczenie. Pomimo wzrostu ogólnych strat w porównaniu z 2020, luka ochronna w zakresie strat gospodarczych nieobjętych ubezpieczeniem zmniejszyła się z 63 procent do 62 procent w roku 2021.

W ubiegłym roku w Polsce miało miejsce wiele znaczących zdarzeń, ale zawsze były one częścią większej katastrofy, dotyczącej kilku państw. Polska miała np. swój udział w najkosztowniejszym zdarzeniu pogodowym ubiegłego roku, jakim było wystąpienie burz konwekcyjnych 17-25 czerwca. Krajowi ubezpieczyciele oszacowali około 6 tys. szkód z tego zdarzenia i wycenili straty na ponad 40 mln zł. Jest to stosunkowo wysoka kwota w porównaniu z innymi incydentami w naszym kraju, mimo że stanowiła ona jedynie niewielki ułamek łącznych strat z tego tytułu w Europie (4,3 mld euro strat ekonomicznych i 3,1 mld euro strat ubezpieczeniowych). Inne znaczące zdarzenia, które częściowo wystąpiły także na terytorium Polski, to np. powodzie w Europie Środkowej 17-19 lipca (z największymi szkodami w Małopolsce) oraz 11-17 maja (z największymi stratami w województwach śląskim, opolskim i dolnośląskim).

- Wyraźnie widać, że istnieje zarówno luka w zakresie ochrony, jak i innowacji, jeśli chodzi o ryzyko klimatyczne – wskazuje Eric Andersen, prezes Aonu. „

- Wraz ze wzrostem dotkliwości zdarzeń katastroficznych, sposób, w jaki oceniamy i ostatecznie przygotowujemy się na te ryzyka, nie może zależeć wyłącznie od danych historycznych. Musimy sięgnąć po technologie takie jak sztuczna inteligencja i modele predykcyjne, które stale się uczą i ewoluują, aby odwzorować zmienność klimatu. Dzięki skalowalnym rozwiązaniom możemy pomóc organizacjom podejmować lepsze decyzje, które wpłyną na wzmocnienie ich odporności, jako że częściej będą musiały stawiać czoła wzajemnie powiązanym i coraz bardziej zmiennym zagrożeniom - dodaje.

Czytaj więcej

570 mln ludzi żyje na obszarach zagrożonych zalaniem

Pozostałe kluczowe wnioski z raportu:

• W 2021 r. odnotowano 401 znaczących zdarzeń związanych z katastrofami, spadek z 416 w 2020

• Odnotowano 50 przypadków strat ekonomicznych o wartości miliarda dolarów, co daje czwarty co do wielkości rok w historii, przy czym tylko 20 z nich osiągnęło próg ubezpieczenia w wysokości miliarda dolarów

• Lipcowe powodzie w Europie były najbardziej kosztowną katastrofą na kontynencie w historii (46 miliardów dolarów)

• Pożary w Kalifornii zwiększyły swoją skalę, ponieważ warunki stały się bardziej sprzyjające szybkiemu rozprzestrzenianiu się ognia, a termin „sezon pożarowy” jest już oficjalnie przestarzały, jako że ryzyko wystąpienia niebezpiecznych pożarów dotyczy całego roku kalendarzowego

• Niemcy, Belgia, Austria, Luksemburg i Chiny odnotowały rekordowo wysokie koszty zdarzeń w branży ubezpieczeniowej

• Rok 2021 był szóstym najcieplejszym rokiem w historii, z temperaturami lądów i oceanów na poziomie 0,84°C powyżej średniej z XX wieku.

• Najwyższa temperatura kiedykolwiek wiarygodnie zmierzona na Ziemi została nieoficjalnie odnotowana w Dolinie Śmierci (Kalifornia, Stany Zjednoczone) 9 lipca 2021 r. – 54,4°C

- Wiele społeczności na całym świecie jest narażonych na coraz bardziej zmienne warunki pogodowe, które częściowo są spotęgowane przez wzmagające się skutki zmian klimatycznych. Dotyczy to rekordowych epizodów ekstremalnych temperatur, opadów i powodzi, suszy i pożarów, gwałtownie nasilających się cyklonów tropikalnych i silnych burz konwekcyjnych pod koniec sezonu – mówi Steve Bowen, meteorolog i szef Catastrophe Insight w Aonie. „

- Nie możemy już budować ani planować tak, aby sprostać klimatowi dnia wczorajszego. Oprócz rosnących strat związanych ze szkodami fizycznymi, prowadzi to również do utrzymujących się globalnych zakłóceń w łańcuchach dostaw oraz różnych usługach humanitarnych i innych związanych z aktywami. Kolejne kroki dla organizacji i rządów muszą obejmować zrównoważony rozwój i działania łagodzące, aby minimalizować ryzyko w miarę pojawiania się nowych form zmienności związanej z katastrofami - podkreśla ekspert.

Planeta
NATO: Rosja toczy „wojnę klimatyczną” z Zachodem. Zielony Ład na celowniku
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Planeta
Europa ociepla się w rekordowo szybkim tempie. Turystów to nie przeraża
Planeta
Ile CO2 trafia do atmosfery z powodu pożarów? Naukowcy podali zaskakujące dane
Planeta
Europie zagrażają tropikalne deszcze? „Może to odczuć cały świat”
Planeta
Antarktydę przecinały kiedyś ogromne rzeki. Naukowcy znaleźli dowody