Raport Lancet Countdown, publikowany corocznie, analizuje 44 wskaźniki wpływu zmiany klimatu na zdrowie, m.in. na przenoszenie chorób zakaźnych i produkcję żywności. Tegoroczny dokument wskazuje na szereg niepokojących tendencji zagrażających milionom ludzi na świecie.

Czytaj więcej

Zmiany klimatu wzmocniły dewastujące powodzie w Europie

Jak wynika z analizy, w ciągu 6 miesięcy w 2020 roku, 51,6 miliona ludzi zostało dotkniętych 84 katastrofami spowodowanymi powodziami, suszami i burzami. Sytuacje te miały miejsce w krajach dotkniętych pandemią koronawirusa.

Ocieplający się klimat, oprócz skutków w postaci anomalii pogodowych, wywiera również bezpośredni, negatywny wpływ na zdrowie ludzi. Wyjątkowo wysokie temperatury w ubiegłym roku sprawiły, że w porównaniu ze średnią roczną dla okresu bazowego 1986-2005, 3,1 mld osób więcej było narażonych na fale upałów. Najbardziej dotknięci byli seniorzy z Chin, Indii, Ameryki, Japonii i Indonezji.

Znacząco wzrosła też powierzchnia lądów dotkniętych ekstremalną suszą. W dowolnym miesiącu 2020 roku wynosiła nawet 19 proc., podczas gdy w latach 1950-1999 maksymalnie 13 proc. Przełożyło się to również na potencjał plonów, co zagroziło bezpieczeństwu żywnościowemu. W przypadku kukurydzy spadek w porównaniu z okresem 1981-2010 wyniósł 6 proc., plony pszenicy ozimej spadły o 3 proc., soja o 5,4 proc., a ryż o 1,8 proc.

Raport alarmuje, że obecnie 569,6 miliona ludzi żyje na wysokościach poniżej pięciu metrów nad obecnym poziomem morza. Jego podniesienie się stanowi ryzyko powodzi, intensywniejszych sztormów oraz zasolenia gleby i wody. Zmiany klimatyczne mogą więc zmusić ich wkrótce do migracji w głąb lądu.

Czytaj więcej

Jak na powodzie w przyszłej dekadzie wpłynie Księżyc?

Poważnie wzrosło też ryzyko epidemiczne chorób wektorowych, np. malarii. Znacząco wzrósł też potencjał epidemiczny wirusów: dengi, Zika i chikungunya.

„Wraz z globalną mobilnością i urbanizacją, zmiany klimatyczne są głównym motorem wzrostu liczby infekcji wirusem dengi, która podwaja się co dekadę od 1990 roku” – piszą autorzy raportu. „Inne ważne pojawiające się lub ponownie pojawiające się arbowirusy, przenoszone przez komary, prawdopodobnie będą miały podobną reakcję na zmiany klimatu” – ostrzegają.

Autopromocja
Nowość!

Trzy dostępy do treści rp.pl w ramach jednej prenumeraty

ZAMÓW TERAZ

Oprócz fatalnego wpływu na zdrowie, ocieplanie się klimatu ma również negatywne skutki ekonomiczne. W raporcie zauważono, że w 2020 roku na całym świecie z powodu narażenia na ciepło utracono 295 miliardów godzin potencjalnej pracy. Największe straty pod tym względem odnotowały Indie, Pakistan oraz Bangladesz, kraje o średnim wskaźniku rozwoju społecznego.

Weronika Michalak, dyrektorka HEAL Polska zaznacza, że skutki zmian klimatycznych zagrażają również Polsce:

„Najnowszy raport the Lancet po raz kolejny przypomina, jak ogromnym zagrożeniem dla zdrowia publicznego jest zmiana klimatu i jej konsekwencje. Naukowcy ostrzegają, że bez zwiększonych wysiłków na rzecz zahamowania tego procesu, stanie się on decydującym czynnikiem wpływającym na zdrowie ludzi w najbliższych dekadach. Oprócz bezpośrednich konsekwencji silnie odczuwalnych już także w Polsce, takich jak: fale upałów, rozprzestrzenianie się chorób zakaźnych czy zmiana wzorców pogodowych, które zagrażają milionom Polek i Polaków, zjawiska te sprawią, że wiele obszarów Ziemi przestanie się nadawać do życia ze względu na negatywny wpływ czynników klimatycznych. Autorzy raportu wskazują, że w tej chwili prawie 570 mln ludzi na Ziemi żyje na obszarach położonych poniżej 5 m nad poziomem morza, bezpośrednio zagrożonych wzrostem jego poziomu. Wspólnym obowiązkiem i najwyższą koniecznością dla rządów wszystkich krajów świata powinna być walka z przyczyną i konsekwencjami kryzysu klimatycznego.”

Prof. Zbigniew Karaczun z SGGW, ekspert Koalicji Klimatycznej podkreśla wagę nadchodzącego szczytu klimatycznego COP26 w Glasgow:

„Raport Lancet Countdown słusznie ostrzega, że jeśli nie powstrzymamy spowodowanej przez człowieka zmiany klimatu, to nie będzie możliwe zapewnienie bezpieczeństwa żywnościowego, zarówno w skali globalnej, jak regionalnej i lokalnej. A bez tego nie będzie możliwe zapewnienie bezpieczeństwa zdrowotnego. Jest to tym bardziej istotne, że już dziś skutki kryzysu klimatycznego negatywnie wpływają na produkcję rolną, ograniczając wielkość plonów, a także możliwość prowadzenia upraw i hodowli zwierząt. Tylko w 2019 roku problem ten dotknął 2 miliardy ludzi. Jeśli nie powstrzymamy zmiany klimatu, będziemy mieli coraz poważniejsze problemy z produkcją żywności i zapewnienia odpowiedniej ilości pożywienia dla wszystkich ludzi. Dlatego zbliżający się szczyt klimatyczny w Glasgow jest tak ważny - to prawdopodobnie ostatni moment na przyjęcie decyzji, które powstrzymają zmianę klimatu i zapewnią nam, a także naszym dzieciom, bezpieczeństwo żywnościowe i zdrowotne.”