By szkodzić klimatowi jak Bill Gates musiałbyś żyć 1500 lat

Najbogatsi ludzie na świecie chętnie deklarują ekologiczną postawę, wspierają hojnym czekiem organizacje klimatyczne, a nawet zakładają własne fundacje, ale czy ich styl życia nie generuje nieporównywalnie większych szkód?

Publikacja: 04.03.2021 09:42

By szkodzić klimatowi jak Bill Gates musiałbyś żyć 1500 lat

Foto: Bill Gates i senator Rick Perry podczas spotkania w Departamencie Energii/ Office of U.S. Secretary of Energy, Wikimedia Commons

Dwójka antropologów na łamach serwisu EcoWatch postanowiła sprawdzić, jaki ślad węglowy wytwarzają najbogatsi ludzie na planecie. Richard Wilk i Beatriz Barros z Uniwersytetu Indiany postanowili przeanalizować miliarderów z listy najbogatszych ludzi Forbesa z 2020 roku, wybierając najbardziej znane nazwiska, których posiadłości, jachty i inne atrybuty zamożności będą mogli ustalić z jak największą dokładnością. Wyniki nie uwzględniają CO2 spalanego w całym łańcuchu dostaw podczas wytwarzania danego produktu, nie brano też pod uwagę emisji generowanych przez przedsiębiorstwa należące do Elona Muska czy Jeffa Bezosa.

Czytaj też: Inwestycja w Bitcoina udowadnia, że Musk nie dba o klimat

Jak się okazało, ślady węglowe generowane przez miliarderów, mogą tysiące razy przewyższać emisje generowane przez statystycznych Amerykanów.

Największym zanieczyszczającym z listy okazał się Roman Abramowicz, którego emisje w 2018 roku oszacowano na co najmniej 33859 ton metrycznych CO2. Co najmniej 2/3 tych emisji zostały wygenerowane przez podróże słynnym superjachtem Eclipse o długości 162,5 metra, za sporą część odpowiedzialne były podróże Boeingiem 767, odrzutowcem Gulfstream G650, helikopterami i łodzią podwodną. Abramowicz utrzymuje też ogromne rezydencje w wielu krajach.

Znacznie niższy ślad węglowy wygenerował Bill Gates, zajmujący czwarte miejsce na liście najbogatszych osób świata – 7493 tony metryczne CO2, z których zdecydowana większość pochodziła z lotów.

Co ciekawe, Elon Musk, drugi spośród najbogatszych ludzi, wygenerował w 2018 roku jedynie 2084 tony metryczne CO2. Obecnie ten ślad byłby jeszcze niższy, gdyż w ubiegłym roku Musk sprzedał wszystkie swoje posiadłości i zadeklarował pozbycie się innych dóbr.

Globalny średni ślad węglowy wynosi rocznie około 5 ton metrycznych CO2 na osobę, zatem nawet skromny – jak na miliardera – wynik Elona Muska wielokrotnie go przekracza.

W obliczu takich danych, zdaniem naukowców przeprowadzających badanie, zachęcanie przeciętnych ludzi do przyjęcia mniej konsumpcyjnego stylu życia może być „irytujące i nieskuteczne”. Okazuje się bowiem, że aby wygenerować ślad węglowy równy śladowi przeciętnego miliardera, każdy z nas musiałby żyć około 550 lat.

Dwójka antropologów na łamach serwisu EcoWatch postanowiła sprawdzić, jaki ślad węglowy wytwarzają najbogatsi ludzie na planecie. Richard Wilk i Beatriz Barros z Uniwersytetu Indiany postanowili przeanalizować miliarderów z listy najbogatszych ludzi Forbesa z 2020 roku, wybierając najbardziej znane nazwiska, których posiadłości, jachty i inne atrybuty zamożności będą mogli ustalić z jak największą dokładnością. Wyniki nie uwzględniają CO2 spalanego w całym łańcuchu dostaw podczas wytwarzania danego produktu, nie brano też pod uwagę emisji generowanych przez przedsiębiorstwa należące do Elona Muska czy Jeffa Bezosa.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Klimat i ludzie
Noblistka z ekonomii: opodatkujmy 3000 osób. Sposób na walkę ze zmianami klimatu
Klimat i ludzie
Seniorki pozwały władze za brak walki ze zmianami klimatu. Jest wyrok sądu
Klimat i ludzie
Niszczymy Półwysep Helski. Raport NIK: „Niedopuszczalna ingerencja w środowisko”
Klimat i ludzie
Ten rok może być przełomowy dla klimatu. Zdecydują o tym mieszkańcy 4 krajów
Klimat i ludzie
Szef ExxonMobil o zmianach klimatu: winni są konsumenci, nie chcą płacić więcej
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?