Reklama

Nowe zagrożenie dla Bałtyku. Niemcy wykryli w wodzie pierwiastki ziem rzadkich

Naukowcy odkryli, że w Morzu Bałtyckim oraz Północnym występują pozostałości środków kontrastowych wykorzystywanych w badaniach z użyciem rezonansu magnetycznego. Co to oznacza?

Publikacja: 09.01.2026 15:05

Międzynarodowe ćwiczenia zwalczania zanieczyszczeń środowiska morskiego BALEX DELTA 2025 w Świnoujśc

Międzynarodowe ćwiczenia zwalczania zanieczyszczeń środowiska morskiego BALEX DELTA 2025 w Świnoujściu (zdj. ilustracyjne).

Foto: Marcin Bielecki PAP

Z tego artykułu się dowiesz:

  • Jakie nowe zagrożenie dla Morza Bałtyckiego odkryli naukowcy?
  • Dlaczego środki kontrastowe z MRI trafiają do mórz i oceanów?
  • Jakie są potencjalne konsekwencje obecności środków kontrastowych w wodach morskich?
  • Jakie są perspektywy i kierunki dalszych badań nad zanieczyszczeniem gadolinem w morzach?

Badania grupy naukowców CritMET z Constructor University w Bremie – na której czele stał prof. Michael Bau – budzą obawy wśród ekspertów. Wykazały one bowiem, że w wodach Morza Bałtyckiego i Północnego powszechne jest zanieczyszczenie środkami kontrastowymi wykorzystywanymi podczas badań rezonansem magnetycznym. Jak podkreślają autorzy badania, nawet nowoczesne oczyszczalnie ścieków nie są w stanie usuwać tych związków, co umożliwia ich przedostawanie się do środowiska, a w konsekwencji prowadzi do zanieczyszczenia rzek i jezior.

Czytaj więcej

Greenpeace: ryby z Bałtyku zanieczyszczone chemikaliami

Pierwiastki ziem rzadkich w wodach Bałtyku

Środki kontrastowe, które wykorzystywane są w badaniach rezonansem magnetycznym, zawierają gadolin – pierwiastek z grupy metali ziem rzadkich. Substancje te stosowane są między innymi w celu lokalizowania zmian nowotworowych u pacjentów.

Jak zauważają badacze, środki kontrastowe – podawane podczas rezonansu – które wydalane są przez pacjentów, trafiają do systemów kanalizacyjnych. Ze względu na małą skuteczność oczyszczalni w usuwaniu tych związków przedostają się one do środowiska naturalnego. Eksperci podkreślają, że nawet nowoczesne instalacje nie są w stanie ich zatrzymać, przez co substancje te trafiają do rzek i mórz. 

Reklama
Reklama

W badaniu wykazano, że pozostałości środków kontrastowych dotarły już do Morza Północnego i Bałtyckiego. „Do południowej części Morza Północnego środki kontrastowe trafiają przede wszystkim poprzez rzeki Ren, Ems, Wezerę i Łabę, ale także Tamizę” – wskazuje dr Dennis Krämer, kierownik Wydziału Analiz Gleby w Federalnym Instytucie Nauk Geologicznych i Zasobów Naturalnych w Hanowerze. „Stamtąd prądy morskie przenoszą środki kontrastowe wzdłuż niemieckiego i duńskiego wybrzeża do fiordów w południowej Norwegii, gdzie wody mieszają się z wodami Bałtyku” – wyjaśnia dr Anna-Lena Zocher, współpracująca przy badaniu.

Naukowcy wskazują, że gadolin trafia także do Bałtyku. „Wody Morza Bałtyckiego zasilane są środkami kontrastowymi między innymi przez Wisłę i Odrę, które – podobnie jak inne rzeki w Polsce i niemal w całej Europie – są zanieczyszczone antropogenicznym gadolinem” – podkreślają eksperci.

Czytaj więcej

Bałtyk ociepla się szybkiej niż Ziemia. To jest zła wiadomość

Czy środki kontrastowe w Bałtyku są niebezpieczne?

Eksperci zauważają, że bezpieczeństwo wód Morza Północnego i Bałtyku jest znaczące nie tylko pod względem ekologicznym, ale również gospodarczym. Dlatego badania będą kontynuowane. 

Naukowcy sprawdzają obecnie, jak długo pozostałości środków kontrastowych rozkładają się w wodzie morskiej. Wstępne analizy sugerują, że organizmy wodne – np. małże – mogą wchłaniać środki kontrastowe. Na razie nie ma jednak dowodów na ich masowe przenikanie do łańcucha pokarmowego. „Jednak tendencja do wzrostu ilości tych substancji przedostających się do rzek i jezior, a następnie do mórz przybrzeżnych, wód gruntowych i wody pitnej, będzie się utrzymywać, a może nawet nasilać. A krytyczne surowce pochodzące z takich chemikaliów nie mają miejsca w wodzie, zwłaszcza w wodzie pitnej” – podkreśla prof. Bau, przewodzący badaniom. „Pierwiastki ziem rzadkich doskonale pokazują, jak istotne są te metale jako surowce, a jednocześnie jak duże wyzwania stwarzają dla środowiska i dostawców wody pitnej, ponieważ ich wydobycie i wykorzystanie w UE będą nieuchronnie wzrastać” – dodaje ekspert.

Naukowcy zaznaczają, że wraz z rosnącym wykorzystaniem metali ziem rzadkich na naszym kontynencie, skala zanieczyszczeń w wodach będzie się stale zwiększać. Budzi to obawy naukowców – wiązać się to będzie bowiem prawdopodobnie z nowymi wyzwaniami dla ochrony środowiska i dostawców wody.

Reklama
Reklama
Planeta
Rok pozornego spokoju. Zmiany klimatu w Polsce wcale nie wyhamowały
Planeta
Rok pełen złych wiadomości dla klimatu. Anomalie opanowały całą Europę
Planeta
2025 będzie drugim najcieplejszym rokiem w historii? „To już nie abstrakcja”
Planeta
Najsilniejszy gaz cieplarniany na świecie. Nowe źródło emisji w Niemczech
Planeta
Rekordowe temperatury w Polsce. Tak ciepło w grudniu nie było od wielu dekad
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama