Z końcem pandemii problemy branży koncertowej nie zmaleją

Trasy koncertowe są szkodliwe dla środowiska, generują ogromne ilości dwutlenku węgla, a coraz bardziej świadomi klimatycznie artyści nie chcą przyczyniać się do zmian klimatycznych. Czy era koncertów i festiwali dobiega końca?

Publikacja: 19.03.2021 12:51

Z końcem pandemii problemy branży koncertowej nie zmaleją

Foto: Fot: Jordon Conner/ Unsplash

Naukowcy z Wielkiej Brytanii za pomocą narzędzia do śledzenia emisji dwutlenku węgla zbadali wpływ tras koncertowych pięciu muzyków na środowisko. Jak się okazało, w ciągu zaledwie 6 miesięcy artyści wygenerowali wspólnie emisje 19.314 kilogramów CO2. Nic dziwnego – w zasadzie każdy element trasy koncertowej wiąże się z kosztami środowiskowymi: przelot zespołu i ciężkiego sprzętu do krajów na całym świecie, zasilanie instrumentów i wzmacniaczy, zapewnienie dźwięku i oświetlenia na ogromnych salach koncertowych i wiele innych.

Niektóre zespoły, chcąc uniknąć generowania tak znaczących emisji, decydują się na rezygnację z koncertów – taką decyzję podjął np. Coldplay, informując, że wróci na scenę, gdy będzie w stanie zrobić to w sposób zrównoważony.

„Jednostronne działanie jednego zespołu w ogóle nie zmieni wyglądu całego problemu” – ocenił Robert Del Naja z Massive Attack, który również rozważa zakończenie koncertowania.

Zespół rozpoczął współpracę z organizacją Tyndall Center for Climate Change Research, do której zwrócił się z prośbą o zbadanie wpływu swojej trasy koncertowej na środowisko, aby ocenić, czy da się zminimalizować jej szkodliwy wpływ.

Pomysłów na uczynienie koncertów nieco bardziej przyjaznymi dla środowiska jest coraz więcej. W 2004 roku Adam Gardner, gitarzysta i wokalista zespołu Guster, oraz ekolożka Lauren Sullivan, założyli Reverb, organizację non-profit, wspierającą muzyków pragnących zneutralizować lub ograniczyć wpływ ich działalności na środowisko. Organizacja oferuje szereg usług, z których najważniejsza polega na udostępnieniu zespołowi osoby, która zajmuje się logistyką w czasie trasy tak, aby uczynić ją maksymalnie przyjazną dla środowiska – od cateringu z dostaw ekologicznych po zachęcanie fanów do korzystania z transportu publicznego. Reverb współpracował dotąd z około 200 artystami i zespołami, takimi jak Maroon 5, Sheryl Crow czy Harry Styles.

W 2019 roku Unsound, undergroundowy festiwal muzyki i sztuk wizualnych odbywający się corocznie w Krakowie, we współpracy z Fundacją Aeris Futuro, postanowił oszacować całkowitą emisję CO2 na festiwalu, aby ocenić ile drzew należałoby zasadzić, aby zrównoważyć ślad węglowy wydarzenia. Oceniono, że całkowite emisje pochodzące z festiwalu to 943 472 kilogramy CO2. Uczestnicy mogli następnie przekazać darowiznę na fundusz kompensacji emisji dwutlenku węgla, w oparciu o odległość jaką musieli pokonać, aby pojawić się na festiwalu.

Robert Del Naja ma nadzieję, że w jego ślady pójdą kolejni artyści, bo jak mówi – „chodzi o wspólne rozwiązania, wszyscy muszą ze sobą współpracować”.

Naukowcy z Wielkiej Brytanii za pomocą narzędzia do śledzenia emisji dwutlenku węgla zbadali wpływ tras koncertowych pięciu muzyków na środowisko. Jak się okazało, w ciągu zaledwie 6 miesięcy artyści wygenerowali wspólnie emisje 19.314 kilogramów CO2. Nic dziwnego – w zasadzie każdy element trasy koncertowej wiąże się z kosztami środowiskowymi: przelot zespołu i ciężkiego sprzętu do krajów na całym świecie, zasilanie instrumentów i wzmacniaczy, zapewnienie dźwięku i oświetlenia na ogromnych salach koncertowych i wiele innych.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Ekotrendy
Sondaż: Polacy chcą płacić więcej, by ratować klimat, ale stawiają jeden warunek
Ekotrendy
Wielkopolska nie chce węgla. Pierwsze polskie województwo w globalnej koalicji
Ekotrendy
Ranking najbardziej ekologicznych krajów Europy. Polska daleko od czołówki
Ekotrendy
Ekologiczne technologie wkraczają do polskiego ciepłownictwa. Czy zmienią tę branżę?
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Ekotrendy
Jaka przyszłość czeka tworzywa sztuczne?